Ciekawa klawiatura od... Microsoftu. Z udostępnionych przez producenta materiałów wynika, że głównymi zaletami Modern Keyboard mają być przewodowy i bezprzewodowy tryb pracy oraz wbudowany w urządzenie czytnik linii papilarnych. Niestety, sprzęt mocno odstrasza za sprawą ustalonej przez producenta ceny.
Dzięki wbudowanemu skanerowi opuszków palców nowa klawiatura Microsoftu pozwala na korzystanie z funkcji biometrycznego uwierzytelniania użytkownika. Jak bardzo wygodnym jest to rozwiązaniem, wiedzą już dobrze posiadacze smartfonów z segmentów mid-range i high-end. Odpowiedni sensor znalazł się w miejscu prawego klawisza z symbolem systemu Windows. Sprzęt oprócz tego umożliwia pracę po podłączeniu za pomocą kabla, ale w razie potrzeby możemy zawsze przełączyć się w tryb wykorzystujący technologię Bluetooth 4.0.


Modern Keyboard współpracuje z systemami Windows 8, Windows 8.1, Windows 10 (także w wersji dla smartfonów), Android oraz macOS. Niestety, klawiaturę wyceniono na zawrotną kwotę 130 dolarów.

Ostatnio 'robiłem' koleżance lapa lenovo R61i - klawiatura marzenie! Teraz wszędzie, niestety, tylko to niewygodne 'wyspowe' badziewie z wypadającymi lub pękającymi na pół klawiszami.
Aaa! I klawiatura Microsoftu, a nie od Microsoftu. Aaa, to artykuł od Czechowicza od PCLabu...
Jedno słowo. Telemetria. Wszelakim agencjom przyda się ten odcisk palca.
No jak to po co? Szpieg nr. 10 chce wiedzieć jeszcze więcej, wiec rozszerzają pakiet telemetrii o skan linii papilarnych.
_____________________________
Klawiatura po prostu brzydka, zerżnięta od Apple. Brak ergonomii w użytkowaniu i brak przemyślanych opcji sterowania urządzeń i systemów z którymi będzie sparowana.
Skupili się na czytniku, bo zwyczajnie ważniejsze dla nich jest okradanie ludzi z prywatności, niż projektowania ergonomicznych urządzeń i interfejsów.
Jedynie co ciekawego zrobili to ekran i kontroler dla grafików.
Ale MS potrafi(ł?) robić naprawdę dobre i ergonomiczne klawiatury, niestety teraz się nie sprzedają bo nie są Apple albo nie majką RGB :/
Tzn w końcu klawiatura której bryła wykonana jest z jednego kawałka aluminium. Do tej pory płaciło się 350-400 zł za logiteacha który non stop wydawał z siebie trzeszczenie tandetnego plastiku.
Dla przeciwników czytnika - nie zapmnijcie chodzić 24/7 w rękawiczka i okularach przeciwsłonecznych, żeby Wam czasem nie zeskanowali tęczówki lub nie pobrali odcisku palca.