aktualności

Take-Two blokuje narzędzie OpenIV, służące do tworzenia modów do gry GTA V

15
16 czerwca 2017, 17:26 Adrian Kotowski

Rockstar próbuje nieudolnie tłumaczyć decyzję swoich właścicieli. Take-Two wymusiło na twórcach narzędzia OpenIV, służącego do tworzenia modyfikacji dla gier z serii GTA, wycofania go z rynku pod groźbą procesu sądowego. Tym sposobem przedsiębiorstwo praktycznie zabiło scenę modderską dla GTA V, a do kosza poszło sporo ciekawych i rozbudowanych projektów. 

Całą sprawę naświetlił GooD-NTS, lider zespołu pracującego nad rozwojem OpenIV. W swoim poście na forum gry GTA wyjawił, że Take-Two po raz pierwszy skontaktowało się z nim mailowo 19 maja tego roku z żądaniem natychmiastowego zaprzestania dystrybucji narzędzi, a także wstrzymania rozwoju projektu „Liberty City in GTAV”. Na pytanie, jakie konkretnie prawa naruszono modder nie otrzymał żadnej wiadomości, choć firma początkowo potwierdziła, że niezbędne informacje prześle mu w kolejnym mailu.

GTA V

Zamiast tego 5 czerwca otrzymał od kancelarii prawniczej reprezentującej w Rosji (skąd pochodzi sam GooD-NTS) Take-Two oficjalny list z żądaniem zaprzestania działalności. W przypadku niedostosowania się do warunków w nim zawartych, właściciel firmy Rockstar miał wejść na drogę sądową przeciwko grupie modderów. Jak tłumaczy GooD-NTS z ich perspektywy jedynym sensownym wyjściem było przystanie na żądania Take-Two. Jego zdaniem grupa mogłaby oczywiście wykazać przed sądem, że rzeczywiście nie łamie żadnego prawa, a OpenIV nie jest narzędziem nielegalnym, ale przeraziła ich perspektywa wielomiesięcznego procesu i wysiłku, jaki członkowie zespołu musieliby włożyć w przygotowanie się do rozpraw.

Do sprawy postanowił się ustosunkować Rockstar. Jak można się było spodziewać podmiot broni decyzji o uderzeniu w modderów, ale trzeba przyznać, że robi to w bardzo dziwny sposób. Według niego, działania Take-Two nie były kierowane przeciwko społeczności tworzącej mody dla trybu jednoosobowego. Blokada miała wynikać z tego, że w opinii twórców GTA V narzędzie OpenIV pozwala na tworzenie szkodliwych modów do GTA Online. Firma ma zastanawiać się nad tym, jak rozwiązać sytuację, by nadal wspierać społeczność twórców, a jednocześnie chronić graczy grających w trybie sieciowym.

Problem z oficjalnym stanowiskiem Rockstara jest niestety taki, że przedsiębiorstwo wprowadza nim w błąd opinię publiczną. Jak podaje GooD-NTS, nie ma możliwości uruchomienia GTA Online z zainstalowanymi przy użyciu OpenIV modyfikacjami dla trybu sieciowego. Dostępne na rynku cheaty działają w inny sposób (m.in. przez „wstrzyknięcie” pliku .dll). GooD-NTS zapewnia, że Rockstar o tym doskonale wie, a stanowisko firmy to tylko wymówka. Co więcej, w samym liście, o którym wspomnieliśmy wcześniej, nie było nawet słowa o GTA Online, a wszystkie zastrzeżenia dotyczyły modów do trybu dla jednego gracza. 

Crew 900Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Crew 9002017.06.16, 17:33
37#1
CO za mendy
legorasZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
legoras2017.06.16, 17:41
33#2
Po prostu nie mogli się pogodzić z płynącymi $$$$ które MOGLI by zarabiać na modach.

Nie zdziwiłbym się, gdyby za jakis czas szumnie ogłosili 'bezpiecznego' oficjalnego Mod Loadera za jedynie 5$.
poprostujakubZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
poprostujakub2017.06.16, 18:01
-39#3
No wreszcie! Po każdej aktualizacji przez tydzień nie dało się grać w online, bo stada baranów na czitach rozwalały wszystkie sesje!
Ja się o bana otarłem, bo jakiś debil mnie teleportował po mapie i wysadzał w powietrze wszystkich graczy na raz, przy czym mój nick przedstawiał jako zabójcę.

Rockstar zobaczył, że gracze uciekają, to musiał podjąć kroki. Znów większość będzie miała frajdę z gry a nie mniejszość.
Crew 900Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Crew 9002017.06.16, 18:03
32#4
poprostujakub @ 2017.06.16 18:01  Post: 1073976
No wreszcie! Po każdej aktualizacji przez tydzień nie dało się grać w online, bo stada baranów na czitach rozwalały wszystkie sesje!
Ja się o bana otarłem, bo jakiś debil mnie teleportował po mapie i wysadzał w powietrze wszystkich graczy na raz, przy czym mój nick przedstawiał jako zabójcę.

Rockstar zobaczył, że gracze uciekają, to musiał podjąć kroki. Znów większość będzie miała frajdę z gry a nie mniejszość.


Ty idi*to, czity a mody to zupełnie inna para kaloszy. POza tym OpenIV służy jedynie do modowania gry dla pojedynczego gracza i jeżeli miałeś to zainstalowane to ci się GTA Online nie właczało...
KituZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kitu2017.06.16, 18:31
Ciężko by im było zrobić możliwość wynajmu prywatnego serwera pod ewentualne mody.. Blokada na przenoszenie pieniędzy, domów, samochodów i broni pomiędzy oficjalnymi i prywatnymi serwerami i nie ma problemu. Nie dość, że kasa pewnie by poleciała, to jeszcze graczy by trzymali. A tak.. Siedlisko cheaterów i ludzi strzelających z czołgów we wszystko co się rusza.
ja__Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
ja__2017.06.16, 18:37
12#6
ot takie ich korpo wymysly. sami nie zrobia nic ale mody ukroca...porazka
Pentium DZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Pentium D2017.06.16, 19:26
20#7
Mody przedłużają życie i zainteresowanie grą.
Kris194Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kris1942017.06.16, 19:40
15#8
Sami dodatku fabularnego nie zrobią a boli ich to, że ktoś tworzy narzędzie, które umożliwia tworzenie dodatkowej zawartości dla pojedynczego gracza. Od czasu premiery GTA V czyli momentu, kiedy wprowadzili mikropłatności w grach nieźle im odwaliło.
AdasiuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Adasiu2017.06.16, 19:56
21#9
Głupio wychodzi jak zwykli gracze potrafią zrobić gierkę lepiej niż korpo warte miliardy, ale jeszcze głupiej wychodzi gdy się do tego przyznają strasząc jakimiś pozwami.
yendrekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
yendrek2017.06.16, 20:34
10#10
Pewnie poszło o to, że moderzy okazali się lepszymi designerami, niż całe studio, no i ucięli temat - w rosji poszło łatwo, bo nikt przy zdrowych zmysłach, bez góry kasy i armii prawników za plecami, nie chciał by się tam po sądach włóczyć.

Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1