„Bo nikt nie chce grać w stare gry”. Temat wstecznej kompatybilności na konsolach obecnej generacji był poruszany już wielokrotnie. Obecnie tylko Xbox One oferuje tego typu funkcję, która została przyjęta przez graczy naprawdę dobrze. Sony twierdzi jednak, że jej przygotowanie nie ma większego sensu i m.in. dlatego PS4 nie oferuje takiej opcji.
Na temat wstecznej kompatybilności w rozmowie z Time wypowiedział się Jim Ryan, szef działu sprzedaży marki PlayStation. Trzeba przyznać, że jego teoria na temat tego, dlaczego najnowszy sprzęt Sony nie odpala gier z PS3 i starszych jest dość specyficzna. Ryan twierdzi, że Sony przyglądało się opcji, ze względu na prośby graczy. Jednocześnie jednak z przeprowadzonych przez firmę obserwacji wynikało, że tak naprawdę mało kto używa tego typu funkcji.

Ryan idzie jeszcze dalej i pyta wprost: kto w ogóle chciałby grać w wyglądające słabo, stare tytuły? Przedstawiciel Sony ma trochę racji, choć jego wypowiedź wygląda dość dziwnie na tle oferty gier z PS2 przystosowanych do działania na PS4. Jeśli, jak mówi Ryan, nikt nie chce grać w takie produkcje, to z jakiego powodu Sony dodało je do swojego sklepu?
PlayStation 4 (slim) – zmniejszona i bardziej energooszczędna wersja konsoli Sony pod lupą
Nie można też pominąć dużo ważniejszej kwestii, a konkretnie usługi PS Now. To w niej dostępne są starsze tytuły, które można strumieniować na wiele różnych urządzeń, w tym PS4 i PC. Kompatybilność wsteczna byłaby po prostu konkurencją dla tego płatnego rozwiązania, czego jednak Sony nie potrafi przyznać.
PlayStation 4 Pro z telewizorem 4K – test

Ps.
Zanim komuś coś zarzucisz, to podałeś cenę systemu bez usługi sieciowej do ceny systemu z usługą sieciową, można powiedzieć, że istotnie pewien ważny fakt pominąłeś
Słonecznego wieczoru.
Ale pamiętasz, że korzystając z rynku wtórnego dostaję nowe gry za 30-50 zł na premierę? Gdzie na PC muszę czekać albo bulić 150-200?
Wliczyłeś to w swoje kalkulacje, czy nie? Czy może zaraz dojdziemy do tego, że jednak lewizna z kupowaniem/pożyczaniem kont jest okej?
Bo wiesz, jakby tak olać soft całkowicie i cisnąć na piratach to pewnie, że PC wyjdzie na prowadzenie.
Kupiłem konsolę za 1600 i abonament za 190. Co miesiąc kupuję grę za 200 i sprzedaję ją za 150. 12*200 - 12*150 = 600 za gry + 190 abo + 1600 konsola = 2390 po roku.
Kupiłem PC za 2500 i co miesiąc jedną grę po 150zł. 12*150 = 1800 + 2500 = 4300 po roku.
Ale Wy płyniecie...
DVB-S, DLNA, serwery plików, edytowanie video...
Świetnie. Mówimy cały czas o statystycznym, uśrednionym graczu, a nie o wyspecjalizowanej jednostce.
Proponuję się przejść po ulicy i popytać jakie są preferencje - BR, czy edytowanie plików i DVB-S.
Pomijając exy, dobry HTPC jest lepszy, ale też odpowiednio droższy i bardziej pracochłonny (skladanie, konfiguracja).
Stwarzasz specjalne warunki aby udowodnić swoją tezę. Równie dobrze mogę stwierdzić iż Messi jest żałosnym sportowcem ponieważ nie startuje w bobslejach... I nadal chcę przykład konsoli która by miała możliwości PC w jego cenie.
Konsola jest odpowiednikiem kompaktowego HTPC, więc jaki jest sens porównywać ją z dużą, średnio przenośną skrzynią pod biurkiem?
To jak zestawianie cienkiego ultrabooka z potężnym DTR-em - całkowicie bezsensowne.
Pewnie nie odpowiesz ale co mi tam. Ten HTPC jest w stanie czy tam edytować video czy tworzyć muzykę czy edytować dokument. Konsola jest ZAWSZE ograniczona jedynie do gier. A ty z uporem maniaka wciskasz jak ważny jest BR ponieważ jest to feature konsoli a nie widzisz szerokiego wachlarza dodatkowych możliwości PC. Więc nadal proszę pokaż mi konsole która ma takie same możliwości co nawet ten HTPC. Podepnę do niej tuner DVB-S2 ?? Zrobię z niej DNLA czy serwer plików ?? Sam w domu mam małego PC poskładanego z resztek podpiętego do TV który robi za maszynkę do Skype dla rodziców i DNLA plus serwer plików. I wiesz co od biedy i na nim mogę sobie zagrać. I wkurza mnie takie stawianie sprawy konsola ma BR więc jest lepsza od PC ponieważ ma BR. Jasne za PC zapłacisz może nieco więcej ale do jasnej cholery i możliwości masz więcej.
A niestety sprzedaż pokazuje coś zgoła odmiennego.
Serio? Mam się przepychać przez następne godziny w sprawie w której osobiści już się wypowiedziałem. Dyskusje często zamieniają się w bezsensowne i ta do tego dąży, nie widzę w niej nic ciekawego poza chęcią jakiegoś moje ma być mojsze.
Ps.
Zanim komuś coś zarzucisz, to podałeś cenę systemu bez usługi sieciowej do ceny systemu z usługą sieciową, można powiedzieć, że istotnie pewien ważny fakt pominąłeś
Słonecznego wieczoru.
A niestety sprzedaż pokazuje coś zgoła odmiennego.
A jak ktoś nie grywa online albo grywa okazjonalnie?
Porównujesz sprzęt w cenie 1600zł bez usługi sieciowej do PC który ma tą usługę, wybacz ale to manipulacja, bo nie mówimy o tej samej zawartości, płacisz mniej i masz mniej, gdzie ta rewelacja?
Już to raz mówiłem i znowu powtórzę jak podliczysz obie platformy z tym czym musisz wyjdzie ci ponad 2k. PS4 około 2k Pro 2,5k a Scorp. pewnie z 3k.
Nie gniewaj się, na resztę mi się już nie chce odpowiadać, bo nic to już nie wnosi a zwykła przepychanka.
Stwarzasz specjalne warunki aby udowodnić swoją tezę. Równie dobrze mogę stwierdzić iż Messi jest żałosnym sportowcem ponieważ nie startuje w bobslejach... I nadal chcę przykład konsoli która by miała możliwości PC w jego cenie.
Konsola jest odpowiednikiem kompaktowego HTPC, więc jaki jest sens porównywać ją z dużą, średnio przenośną skrzynią pod biurkiem?
To jak zestawianie cienkiego ultrabooka z potężnym DTR-em - całkowicie bezsensowne.
Nie jest ani wielce kompaktowa, ani energooszczędna, ani stylowa, ani z dedykowanym porządnym oprogramowaniem, ani tania względem nowych tvboxów. Argumentacja rodem z czasów PS3, a na rynku masz masę urządzeń dedykowanych multimediom i nawet już nie chodzi o samo PC, a ty mówisz o jakimś kolosalnym argumencie. Jak ktoś chce stwórzyć specyficzne warunki porównywania to właśnie ty, próbując dziwnie opcję odtwarzania BR dać jako kluczową.
Nie mam ochoty rozciągać dalej tej dyskusji, PS4pro z abonamentem na 4/5 lat wyjdzie cię około 2,5k, bo płatność nie masz bezpośrednią, a PC jakoś specjalnie tragicznie na tle tej ceny nie wygląda, bo już w tym przedziale masz całkiem niezły komputer.
Granie stało się na konsoli i PC dużo bardziej przystępne i już nie jest towarem luksusowym, ale to nie zmienia faktu, że jakiej opcji nie wybierzesz i tak zapłacisz.
Pozdrawiam.
Oczywiście, że konsola to nie pełny HTPC, ale to też nie ten przedział cenowy.
Stwarzasz specjalne warunki aby udowodnić swoją tezę. Równie dobrze mogę stwierdzić iż Messi jest żałosnym sportowcem ponieważ nie startuje w bobslejach... I nadal chcę przykład konsoli która by miała możliwości PC w jego cenie.
Konsola jest odpowiednikiem kompaktowego HTPC, więc jaki jest sens porównywać ją z dużą, średnio przenośną skrzynią pod biurkiem?
To jak zestawianie cienkiego ultrabooka z potężnym DTR-em - całkowicie bezsensowne.
A jednak sporo osób ma to gdzieś bo nie oszukujmy się ale ile Ty z tego pilota korzystasz? No i jak wyżej ktoś już zauważył da się korzystać z pilotów zewnętrznych w niektórych przypadkach.
A ile tych odtwarzaczy sprzedaje się w ręce graczy?
Janusz kupi odtwarzacz bo nie gra.
Janek, który gra i ogląda kupi konsole i w dupie będzie miał osobny odtwarzacz.
Jak jeszcze poczytasz to TV, laptopy, tablety itd.
Oczywiście. Ale teraz co raz częściej wśród 'niedzielnych' graczy trafiasz na zestaw laptop/tablet - internet, konsola - gry, filmy.
Chyba, że mówimy o Polsce to wiadomo, że laptop czy tablet bo łatwiej odpalić po ściągnięciu.
To Ty się chyba obracasz wśród samych bardziej zaangażowanych graczy.
Bo dalej jest masa casuali których interesuje żeby było Call of Duty, Uncharted, a do tego właśnie bonusem jest możliwość obejrzenia filmu.
Dla kogoś kto w tym kompletnie nie siedzi stwierdzenie 'ma odtwarzacz BR' przemawia bardziej niż 'lepsze tekstury, więcej FPS' etc.
Obawiam się, że PC za 3/4k z Kodi po prostu multimedialnie przebija z nawiązką możliwości tak mocno, że te porównanie jest totalnie bezcelowe i kłamliwe. W kompie za 3/4k będziesz miał znacznie więcej, a przecież miało być tak samo, szkoda tylko, że w jedną stronę widać to działa.
Bo za cenę konsoli nie masz tego samego jako całość.
A to, że przebija? Oczywiście. Za odpowiednio większą cenę i nie koniecznie w kwestiach które przeciętny zjadacz chleba chce posiadać.
Powiedz komuś kto się tym nie interesuje, że ma Kodi zainstalować to spojrzy na Ciebie jak na wariata.
PROsiak kosztuje 1600zł i to tyle. Żadnych OS'ów, kontrolerów, monitorów.
A jak ktoś nie grywa online albo grywa okazjonalnie?
Mam 200zł, kupuję grę > przechodzę > sprzedaję za 170 > zagrałem za 30zł na premierę.
Jaką ofertę dostanę na duży tytuł przy premierze? 150zł w kluczykowni? Po czym jak nie zakładam osobnego konta do każdej gry albo nie bawię się w buractwo w postaci 'pożyczania' za opłatą to jestem w dupie?
Ja wiem, że można poczekać. Nie każdy chce się bawić w handel etc. bo przecież sam w tym siedzę.
Ale pisanie, że to wygląda tak samo to żart.
Nie. Po prostu za 1000-1600zł dostajesz pakiet z możliwościami których na PC w tej cenie nie osiągniesz w pełni.
Jasne, jeśli ktoś ma mały budżet ale jest zawziętym graczem i preferuje z różnych względów PC to może złożyć w tej cenie sprzęt i grać.
Twierdzenie, że to jest alternatywa z korzyściami dla każdego to bzdura.