LG Pay już jest. Po wielu miesiącach oczekiwań koreański producent w końcu wprowadził na rynek własny system płatności mobilnych. Rozwiązanie, jak nietrudno się domyślić, ma konkurować z takimi usługami jak Samsung Pay, Apple Pay czy Android Pay.
LG Pay korzysta z technologii Wireless Magnetic Communication, dzięki której smartfon generuje sygnał imitujący kartę płatniczą. Oznacza to, że za pomocą nowej platformy firmy można płacić zarówno używając zbliżeniowych terminali, jak i bardziej tradycyjnych rozwiązań, które wymagają przeciągnięcia karty z paskiem magnetycznym. Żeby dokonać transakcji, trzeba tylko zbliżyć telefon do urządzenia i potwierdzić całość własnym skanem układu linii papilarnych.

System płatności mobilnych LG, póki co, ma być kompatybilny tylko z high-endowym modelem G6. Stosowna aktualizacja już niedługo będzie dostępna dla użytkowników smartfona. Z czasem powinno pojawić się także wsparcie dla innych urządzeń (seria V?), ale w sieci brakuje obecnie szczegołówych informacji na ten temat. Warto także wspomnieć, że dostępność platformy początkowo będzie ograniczona tylko do Korei Południowej.

Tylko raz w życiu miałem okazje zapłacić przeciągając kartę przez czytnik. Było to w Taiwanie.
W europie nikt już w ten sposób nie płaci, a w stanach też już się na chip przesiadają.