Aktualność
Piotr Gontarczyk, Wtorek, 23 maja 2017, 04:17

Wygra rozsądek, czy amerykańskie prawo? Firma Apple odcina się od przyczyn awarii, która w lutym bieżącego roku u kobiety podróżującej z Pekinu do Melbourne, doprowadziła do poparzeń skóry twarzy oraz dłoniach. Według ofiary poparzyły ją słuchawki marki Beats, którą Apple przejęło w 2014 roku.

Apple po dokonaniu testów słuchawek oświadczyło, poprzez swoich prawników, że przyczyna zdarzenia tkwiła w wadliwych bateriach. Według firmy zastosowane baterie były niskiej jakości i właśnie dlatego zapaliły się. Producenta felernych baterii nie ujawniono. Ze względu na to, że przyczyna zdarzenia nie tkwiła w produkcie marki Beats, Apple nie zamierza płacić kobiecie żadnego odszkodowania.

Jeden z prawników poszkodowanej odpowiedział na stanowisko Apple'a w sposób, który w amerykańskich warunkach zdaje się być już normą. W odpowiedzi zarzucono Apple, że ani na produkcie, ani na jego opakowaniu nie było informacji o tym, jakiej marki baterie należy użyć. Warto zauważyć, że starsze modele słuchawek Beats potrzebowały do działania baterii AAA, których zakup jest po stronie konsumenta. Oświadczenie prawnika kobiety nie zawiera nawet drobnej sugestii, że ta kupiła baterie jakiejś znanej, dobrze ocenianej marki. Jako że żadna ze stron nie podaje szczegółów, pozostaje jedynie spekulować, że kobieta kupiła jakieś najtańsze baterie wątpliwej jakości.

Wygląda na to, że prawnicy poszkodowanej nie zaprzeczają twierdzeniu Apple o tym, że do poparzeń doprowadziły kiepskie baterie. Ich linia obrony teraz najwyraźniej skupi się na tym, że do słuchawek Beats polecano kupić baterie typu AAA, ale nie podano ani dokładnych modeli, ani producentów. W USA nawet tak absurdalne procesy można wygrać, ale warto zaznaczyć, że poszkodowana nie ujawniła jeszcze, czy nadal będzie domagać się odszkodowania od firmy Apple. Wypowiedź obrońcy wskazuje, że kwestia jest otwarta. Jak  sądzicie, czy jak nalejemy sobie do szklanki wodę z bakterią E.coli i się zatrujemy, to czy mamy podstawę do tego aby pozwać producenta szklanki, jeśli nie napisał na opakowaniu, że nie należy ze szklanki spożywać zatrutej wody?

Ocena aktualności:
Ocen: 8
Zaloguj się, by móc oceniać
tomaster (2017.05.23, 04:46)
Ocena: 11

0%
Amerykańskie prawo...
SambaVerde (2017.05.23, 06:56)
Ocena: 30

0%
Kobieta nie pozwie producenta baterii, bo to na 300% było jakieś badziewie z Bangladeszu a tam nic by nie ugrała.
W tej sprawie trzymam stronę Apple. Konsumenci są coraz głupsi a prawnicy coraz bardziej pazerni, więc przyznanie odszkodowania wywołałoby lawinę pozwów.
Dark06 (2017.05.23, 07:23)
Ocena: 13

0%
mozilla007 @ 2017.05.23 07:04  Post: 1067242
Samochody są napędzane paliwem i jakoś jak jest poważna usterka to producent samochodu ja usuwa, A nie dostawca paliwa. Producenci moga iść tą linią obrony i stwierdzić że ich auta są super i nie awaryjne póki się paliwa nie zaatakuje i nie zacznie się jeździć. Paranoja te całe Apple.


Jak nalejesz rozcieńczonej benzyny albo kupisz akumulator za worek cebuli, a później coś się stanie to będziesz winil siebie czy producenta?
liko (2017.05.23, 07:24)
Ocena: 7

0%
mozilla007 @ 2017.05.23 07:04  Post: 1067242
Samochody są napędzane paliwem i jakoś jak jest poważna usterka to producent samochodu ja usuwa, A nie dostawca paliwa. Producenci moga iść tą linią obrony i stwierdzić że ich auta są super i nie awaryjne póki się paliwa nie zaatakuje i nie zacznie się jeździć. Paranoja te całe Apple.

Ale nie pozwiesz np. Fiata za to, że zatarłeś silnik tankując trefne paliwo z Tesco :>
SambaVerde (2017.05.23, 07:32)
Ocena: 5

0%
mozilla007 @ 2017.05.23 07:04  Post: 1067242
Samochody są napędzane paliwem i jakoś jak jest poważna usterka to producent samochodu ja usuwa, A nie dostawca paliwa. Producenci moga iść tą linią obrony i stwierdzić że ich auta są super i nie awaryjne póki się paliwa nie zaatakuje i nie zacznie się jeździć. Paranoja te całe Apple.

Bzdury opowiadasz :) Jeśli producent stwierdzi, żeś wlał paliwo od Saszy z przemytu to g#wno dostaniesz nie reperację. Jeśli byłaby wina paliwa, że silnik się rozleciał a miałbyś paragon/fakturę ze stacji to sprawa byłaby oczywista.
iwanme (2017.05.23, 08:14)
Ocena: 12

0%
decorator12 @ 2017.05.23 07:46  Post: 1067249
Baterii nie można porównywać do paliwa - baterie wybrał PROCUDENT sprzętu, to on tam zamontował ujowe ogniwa. Tutaj prąd musiałby być 'trefny' :E


Przecież mowa o słuchawkach działających na baterie AAA. I to w nich doszło do awarii.
Sytuacja analogiczna z paliwem, wsadzasz jakiś szit który nie wytrzymuje nawet podstawowego obciążenia i wylewa to jest to Twoja wina.
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Kilka istotnych usprawnień. Notatnik dostępny w systemie Windows doczeka się aktualizacji. 51
EA będzie musiała wprowadzić kilka istotnych zmian. 24
Najbardziej rozbudowana wersja za ponad 32 tysiące złotych. 89
Nie jest tak źle, jak można było się spodziewać. 33
Kolejny świetny zestaw produkcji. 14
Kiedyś może będzie poprawa. 54
Nawet dwudziestokrotnie wydajniejszy niż poprzednik. 16
Kasa musi się zgadzać. Ostatnie miesiące dla serwisu społecznościowego Facebook nie były najlepsze. 34
Chińczycy znowu atakują segment high-end. 9
Kiedy będą mogły przytulić nowe Ryzeny? 15
Kasa musi się zgadzać. Ostatnie miesiące dla serwisu społecznościowego Facebook nie były najlepsze. 34
Nawet dwudziestokrotnie wydajniejszy niż poprzednik. 16
Kolejny świetny zestaw produkcji. 14
Kiedyś może będzie poprawa. 54
Monitor QHD w dobrej cenie. 8
Artykuły spokrewnione
Facebook