Aktualność
Piotr Gontarczyk, Poniedziałek, 15 maja 2017, 01:55

Ktoś coś mocno pomieszał. W sieci rozlały się wiadomości o końcu formatu MP3, argumentowane tym, że Instytut i Stowarzyszenie Fraunhofer zdecydowały o zaprzestaniu jego wspierania i licencjonowania. Wiele serwisów powiela błędnie zinterpretowane fakty, które chcielibyśmy uporządkować.

Zacznijmy od tego, że Fraunhofer nie podjął decyzji o zakończeniu wsparcia w ubiegłym miesiącu. Format MP3 od początku chroniony jest szeregiem patentów, które sukcesywnie wygasają, zgodnie z prawem, a nie czyjąś decyzją. Warto zauważyć, że w Unii Europejskiej format MP3 nie jest chroniony patentami już od 2012 roku. Dotyczy to podstawowych rozwiązań obejmujących zarówno kodowanie, jak i dekodowanie strumieni audio. Wbrew temu co podają niektóre serwisy, w kwietniu Fraunhofer nie podjął żadnej decyzji w związku z formatem. 16 dnia ubiegłego miesiąca po prostu wygasł ostatni patent Fraunhofera, chroniący MP3 w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Fraunhofer 23 kwietnia poinformował o tym, że program licencjonowania, prowadzony przez firmę Technicolor, został zamknięty. Całkowicie komiczne jest to, że Fraunhofer swoją informację przekazał 23 kwietnia, a sztuczną aferę, bardzo mocno naciąganą, kolejni publicyści z branży IT robią.... w połowie maja. Gdzie byli przez trzy tygodnie? Mimo upływu czasu, nikt nie sprawdził faktów. Nie mamy tu do czynienia z plotką, tylko oficjalnym oświadczeniem. Plotkę trudno sprawdzić, ale to?

Wszystko to oznacza tylko tyle, że Fraunhofer nie może już czerpać zysków ze sprzedaży licencji na opatentowane przez siebie elementy formatu MP3 w USA. Warto jednak zauważyć, że nawet 16 kwietnia to wciąż nie całkowity koniec ochrony patentowej. MP3 to bowiem nie tylko patenty Fraunhofera. Różne rozwiązania zastosowane w tym formacie opatentowało kilkanaście firm, a także osoby prywatne. MP3 jest chroniony jeszcze co najmniej dwoma patentami. Właścicielem pierwszego z nich jest Karl Heinz Brandenburg  (Erlangen, Niemcy). Patent ten wygaśnie 29 sierpnia bieżącego roku. Drugi patent przynależał do firmy Agere Systems (Pensylwania, USA), a kres jego obowiązywania nadejdzie 30 grudnia. Firma ta co prawda nie istnieje od 10 lat, ale prawa do tego patentu mają osoby fizyczne - Frank Baumgarte, Jiashu Chen oraz Christof Faller.

Co stanie się po wygaśnięciu ostatnich patentów? Format MP3 przejdzie do domeny publicznej, a więc stanie się otwarty. Z rozwiązań Fraunhofera już teraz może korzystać każdy - za darmo. Czy to oznacza koniec MP3? Uwolnienie teoretycznie może go nawet wzmocnić, ale w pewnym sensie format MP3 skończył się już dawno, jeśli patrzeć na popularność. Wyparł go jego bezpośredni następca - AAC. YouTube to m.in. AAC. iTunes to AAC. AAC jest też jednym z formatów używanych przez Netfliksa.  Przed nimi, już w 2001 roku, była firma Liquid Audio, która była pionierem branży cyfrowej dystrybucji muzyki w formacie AAC. To właśnie jej pomysł skradła firma Apple i przedstawiała jako swój. Filmy DivX z dźwiękiem w MP3 to odległa przeszłość. Muzyka jest dziś przede wszystkim strumieniowana w AAC lub OGG i coraz rzadziej gromadzona w nowych plikach MP3 na dysku. Wrzucanie MP3 na siłę do grobu jest jednak przedwczesne. Przeglądając publikacje oraz komentarze w sieci zauważyliśmy, że niezbyt dużo osób wie, że MP3 i AAC nigdy ze sobą nie rywalizowały. Przynajmniej AAC nie powstał jako konkurent dla MP3, a jedynie jego następca, lepiej przygotowany pod kątem dodatkowych zastosowań, takich jak chociażby strumieniowanie poprzez sieć. Rywalem AAC nigdy nie było MP3, a raczej OGG Vorbis (stosowany np. w usłudze Spotify).

Warto dodać, że nad AAC pracowały firmy Bell Labs, Sony, Nokia, a także, uwaga, Instytut Fraunhofera. Jako ciekawostkę dodamy, że AAC powstał jeszcze zanim MP3 stał się popularny. MP3 zadebiutował w 1993 roku. AAC swój żywot rozpoczął zaledwie cztery lata później. Sęk w tym, że format MP3 w latach 1997 ~ 1998 wyrwał się spod kontroli właścicieli patentów i nagle zalał cały świat - przede wszystkim jako sposób na piracką dystrybucję kopii utworów muzycznych. To utrudniło popularyzowanie nowego formatu. MP3, jako metoda stratnej kompresji dźwięku, zostanie z nami jeszcze wiele lat.  Mniej więcej 17 lat temu śmierć wieszczono wtedy znienawidzonemu przez internautów formatowi GIF. Jego popularność w pierwszej połowie poprzedniej dekady faktycznie mocno spadła, a dziś? Jak żyć bez GIF-a w internecie? Chcecie ciekawostkę? Ostatnie patenty chroniące standard GIF wygasły z końcem... 2004 roku. Patenty znikły, a popularność GIF-a wystrzeliła w kosmos.

Karty dźwiękowe i zintegrowane układy audio bez tajemnic

Źródło: własne
Ocena aktualności:
Ocen: 34
Zaloguj się, by móc oceniać
Uchaty (2017.05.15, 02:22)
Ocena: 72

0%
No w końcu jeden normalny serwis nie powielający tępego clickbaita. Brawo!
Vendeur (2017.05.15, 02:41)
Ocena: 61

0%
Porządny redaktor to i porządny news. A nie ten poprzedni, który wisiał w serwisie jeszcze wciągu dnia.
aqvario (2017.05.15, 02:51)
Ocena: 8

0%
Bezpośrednim konkurentem dla MP3 to chyba MPC. Ale dla osobnych plików dźwiękowych, a nie części kontenerów wraz z wideo i strumieniowaniem, to MP3 nadal nie będzie miał równych. Dopiero przy dzisiejszej szybkości łączy formaty bezstratne, jak FLAC, APE, TTA czy WV miałyby jakiś tam sens, ale popularne nie będą, bo do strumieniowania nadal lepsze są formaty stratne.

Dzisiejszym problemem formatów dźwiękowych jest to, że wiele naprawdę fajnych rozwiązań ma zamkniętą ścieżkę rozwoju i nie wspiera nowoczesnych rozwiązań, jak większa ilość kanałów niż dwa oraz ilość bitów i częstotliwość próbkowania o większych wartościach niż 16 bit i 48 kHz. Nie wspominam już o tagowaniu w Unicode oraz ograniczenia co do długości pól tekstowych. A to tylko mała część problemów.
Vega (2017.05.15, 02:55)
Ocena: 0

0%
Jako kolejną ciekawostkę, związaną z tematem, dorzucam ten odcinek Computer Chronicles. Pierwsze osiem minut odcinka: https://www.youtube.com/watch?v=q9LVmhqm1B8. Tak wtedy było ;) .
Wibowit (2017.05.15, 04:14)
Ocena: 11

0%
deton24 @ 2017.05.15 02:21  Post: 1065223
Powiedzcie mi, jakie plusy mogą być z wygaśnięcia patentów na MP3 od Fraunhofer.
Ich kodek w porównaniu do LAME jest kulawy. Tzn. jest słabszy po prostu, gorzej brzmi, mniej efektywna kompresja. Ich kodek nie wiem czy ma źródła otwarte, jeśli nie, to pewnie i tak ich nie otworzą.

Patenty nie były na kodek, a na format. Mogłeś mieć własny kodek, a i tak musiałeś płacić opłaty licencyjne za używanie formatu MP3 w swoich programach bądź urządzeniach. Tak to przynajmniej rozumiem.
Callmemaybe (2017.05.15, 04:29)
Ocena: 34

0%
Dzięki, Vega. Ośmieszyłeś wszystkich. Właśnie wracam ze SpidersWeb i przekonałeś mnie aby nie wierzyć w ich pierdoły. Mojego click-baita nigdy więcej nie dostaną.
Hashi (2017.05.15, 05:55)
Ocena: 0

0%
Widzę, ze wczorajszy news o mp3 zniknął w czeluściach.. (wy tam jakąś wojnę redakcyjną macie?) i nawet komentów nie da się dodawać.
http://pclab.pl/news74125.html
Chciałem tylko odpisać do henryka.
henryk nowak @ 2017.05.14 21:16  Post: 1065156
Hashi @ 2017.05.14 19:24  Post: 1065100
(...)
Akurat AAC@256kbps zripowany z oryginalnej płyty i puszczony na dobrym cyfrowym wzmacniaczu jest praktycznie nie do odróżnienia od oryginału. Nawet na kolumnach jak się puści po optyku dynamika jak i wysokie tony są prawie jak oryginał, tylko mówię tu o puszczaniu tego na normalnym sprzęcie AV, a nie głośniczkach komputerowych czy słuchawkach do chatu..

Chyba jesteś głuchy. Polecam udać się na badanie słuchu.

Kolego nie będę się z tobą kłócił. AAC ma tą przewagę, ze jest 2 razy wydajniejszy od mp3. Np strumień 64kbps AAC odpowiada 128kbps mp3. Przy niskim bitrate słychać róznice wyraźnie. Natomiast tak od 192kbps ciężko ją wyłapać. Tak więc 256AAC to teoretycznie odpowiednik 500kbps mp3.
Ja odsłuch robiłem na Jamo S506 + Yamaha + PS3 (puszczone po optyku w 192kHz) oraz porównywałem M Carey na NWZ-X1060 ze wzmacniaczem S-Master (w internecie to urządzenie ma opinie audiofilską) i słuchawkami Hi-end (bo takie ma w zestawie), których nie kupisz nigdzie w sieci. 256AAC warzy koło 9MB/na piosenkę, a 320AAC to jakieś 12MB więc jest to dość spora wartość jak na plik audio. Zripuj sobie z orginały Audio_CD w AAC320 (np MediaGo ma opcje ripu w AAC i FLAC) i puść na dobrych słuchawkach. Nie ma prawie różnicy.
Ale fakt mam z w jednym uchu delikatny niedosłuch co niezmienia faktu, ze porównywałem tez FLAC z AAC256 i wszystko rozchodzi się o jakość wzmacniacza i słuchawek/kolumn. Te ostatnie są najważniejsze. Jak będą mega dobre to nawet gramofon Ci ładnie zagra.
Fonzie (2017.05.15, 06:18)
Ocena: 4

0%
Vega @ 2017.05.15 02:55  Post: 1065231
Jako kolejną ciekawostkę, związaną z tematem, dorzucam ten odcinek Computer Chronicles. Pierwsze osiem minut odcinka: https://www.youtube.com/watch?v=q9LVmhqm1B8. Tak wtedy było ;) .

A tak to wyglądało u nas :
http://youtu.be/r9lxedGODfg
:E
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
To chyba nie będzie zabójca Fortnite. 29
Akcja wsparcia w związku z pożarem katedry Notre-Dame de Paris. 23
To już definitywny koniec tego oprogramowania. 22
Lepsza, ale niestety też droższa niż poprzedniczka. 9
Edycja specjalna. AMD zamierza hucznie obchodzić swoje 50. 14
Dla wielu osób wyniki badań mogą być zaskakujące.  22
Od zapowiedzi do sklepowej dostępności minie kilka tygodni. 18
Akcja wsparcia w związku z pożarem katedry Notre-Dame de Paris. 23
Spodziewajcie się wzrostu wydajności. 19
Edycja specjalna. AMD zamierza hucznie obchodzić swoje 50. 14
Nintendo Switch traci tytuł na wyłączność. 0
Większość dla abonentów wersji Basic. 5
next@acer  to ogólnoświatowa impreza organizowana przez firmę Acer, na której prezentowane są urządzenia, które niebawem wejdą na rynek. 1
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane