Aktualność
Piotr Gontarczyk, Środa, 1 marca 2017, 01:18

Znamy oficjalną nazwę nowej generacji. Firma AMD ujawniła kilka nowych informacji dotyczących nowej generacji kart graficznych, które na rynek wejdą pod nazwą Radeon RX Vega. Raja Koduri, szef Radeon Technologies Group w swoim wystąpieniu omówił kilka nowych rozwiązań, które mają nie tylko ułatwiać tworzenie lepiej wyglądających gier, ale także zapewniać wzrosty wydajności.

Przede wszystkim zacznijmy od tego, że seria produktów Radeon R9 Fury jest już za nami. W ofercie AMD zastąpią je karty graficzne Radeon RX Vega. Wciąż otwartą pozostaje kwestia tego, ile dokładnie modeli firma AMD będzie oferować. Seria R9 Fury składała się z trzech - Radeon R9 Fury X, R9 Fury oraz R9 Fury Nano. AMD dość mocno promowało ten ostatni produkt jako pokaz możliwości pierwszego konsumenckiego GPU z pamięcią HBM. Niewykluczone, że sytuacja powtórzy się przy okazji RX Vega, aczkolwiek do czasu oficjalnej prezentacji to tylko spekulacja.

Być może wbrew oczekiwaniom, na Capsaicin & Cream nie przedstawiono szczegółów dotyczących samych kart graficznych i ich specyfikacji. Skupiono się na nowych rozwiązaniach technicznych, takich jak NCU (Next-generation Compute Unit, HBCC (High-bandwith Cache Controller), Rapid Packed Math, Radeon Virtualized Encode, czy ulepszeniami dotyczącymi konfiguracji Multi-GPU z interfejsami programowania Vulkan oraz DirectX 12.

AMD HBCC (High-bandwith Cache Controller) opisywał już nasz redakcyjny ekspert, Mateusz Brzostek, a na Capsaicin & Cream firma AMD pochwaliła się tym, jak HBCC wpływać ma na realne gry. Raja Koduri chwalił się, że nowa architektura pamięci podręcznej ma być dla graczy istotna o tyle, że twórcy gier będą dzięki niej mogli w 100% wykorzystywać pamięć podręczną, pamięć graficzną na kartach z procesorami Vega, które dzięki HBCC będą mogły reaktywnie, proaktywnie lub dynamicznie przenosić dane z zewnętrznych pamięci, takich jak dyski twarde, pamięć systemowa komputera, czy nawet magazyny sieciowe, jeszcze zanim będą one potrzebne. Na konferencji można było zobaczyć pokaz, z którego wynikało, że HBCC w komputerze może dać nawet o połowę lepszą wydajność średnią w grach. Co jeszcze lepsze, dzięki HBCC minimalne wartości klatek na sekundę w liczących się tytułach gier mogą wzrastać nawet o 100%. Warunek jest taki, że gra musi mieć kod zoptymalizowany pod kątem Vegi.

W procesorach Vega firma AMD stosuje też swoją jak dotąd najbardziej elastyczną architekturę, znaną pod nazwą NCU (Next-generation Compute Unit). To właśnie ona pozwala stosować technikę RPM (Rapid Packed Math), która przyspiesza obliczenia FP16, zwiększając sprawność obliczeń matematycznych, w specyficznych scenariuszach. Aby zaprezentować możliwości RPM, firma AMD wykorzystała demo TressFX uruchomione na platformie sprzętowej z kartą graficzną Radeon RX Vega. Stosując RPM karta RX Vega może radzić sobie z renderowanie dwukrotnie większej liczby włosów postaci. Rapid Packed Math podwaja możliwości obliczeniowe, dzięki czemu możliwe jest uzyskiwanie szybszych obliczeń matematycznych oraz fizyki w grach, na kartach z architekturą Vega.

W trakcie konferencji pojawiła się też zapowiedź związana z wykorzystaniem procesorów grafiki AMD Vega w chmurowych serwerach. Przedstawiono to na przykładzie efektu współpracy AMD z LiquidSky, a więc podmiotem mającym oferować chmurowe przetwarzanie oraz usługi związane z grami dla ponad 1,5 miliona użytkowników. Możliwości procesorów Vega z zakresu chmury pokazano działanie gry Battlefield 1 uruchomionym na zdalnym serwerze z GPU Vega, w rozdzielczości 1080p. Dzięki temu rozwiązaniu ponad milion graczy będzie miało dostęp do możliwości i mocy obliczeniowej procesorów Vega. Całość przypomina trochę usługę GeForce Now, w której Nvidia wykorzystuje procesory GP100 do strumieniowania gier. Jeśli chodzi o usługi związane z AMD Vega, niestety nie podano żadnych informacji dotyczących dostępności czy cen. Zapewniono jednakże, że więcej szczegółów poznamy przy okazji oficjalnego debiutu kart graficznych Radeon RX Vega.

Kolejnym rozwiązaniem, przedstawionym na konferencji Capsaicin & Cream była technika AMD MultiRes, która ma być wykorzystywana jako element AMD LiquidVR redukujący zbędne obliczenia. MultiRes pozwala zmniejszyć stopień skomplikowania w tych obszarach wirtualnej sceny, gdzie jego wysoki poziom nie jest potrzebny. Cały obszar widzenia dzielony jest na segmenty z różnym stopniem ważności - im bliżej krawędzi tym stopień mniejszy, a im bliżej środka tym stopień jest większy. W efekcie funkcja ma zmniejszać liczbę porzucanych klatek oraz opóźnienia.

Źródło: Wccftech, AMD
Ocena aktualności:
Ocen: 9
Zaloguj się, by móc oceniać
Pave64 (2017.03.01, 01:29)
Ocena: 40

0%
Niby fajnie, dużo nowych 3 i 4-literowych skrótów, ale ile będzie fps w Crysisie na maks detalach?
Superman (2017.03.01, 01:38)
Ocena: 1

0%
I o to tyle krzyku ?
nietopyrz (2017.03.01, 02:27)
Ocena: 10

0%
lukevipno1 @ 2017.03.01 02:22  Post: 1043296
To co zrobili konferencje i nic nie pokazali?
...
To był luźny zjazd 'pasjonatów'. Niech liczby przemówią. W szczycie online było może 2500 osób.
Vega (2017.03.01, 04:10)
Ocena: 0

0%
Vega dobra. Polecam.
Majestic12 (2017.03.01, 06:03)
Ocena: 2

0%
Właśnie przedstawili GTX 1080 Ti :D
Pitt_34 (2017.03.01, 07:43)
Ocena: 18

0%
chotom19 @ 2017.03.01 06:10  Post: 1043306
Jakby to powiedzieć. Zaorane. AMD nic nie pokazało. NV wprowadza model 30% wydajniejszy w tej samej cenie co G1080. Pozostałe ceny modeli w dół. Cenowym konkurentem Polarisa bedzie G1070 i proszę teraz porównać który produkt lepszy. Porównując jakość konferencji. AMD dno . Nv nawet rozdała 5 kart Titan. Zaorane

Zaoferowali kartę mocna jak Titan z niższym TDP bo 220 W.

Zaorany facet to Ty jesteś.
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Aktualności spokrewnione
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane