Wiemy, kiedy Galaxy S8 trafi na sklepowe półki. Z informacji udostępnionych przez koreańskie media wynika, że Samsung rozpocznie sprzedaż swojego nowego, czołowego smartfona 18 kwietnia. Potwierdza to dotychczasowe przypuszczenia, według których masowa produkcja urządzenia miałaby rozpocząć się w marcu.
Według redakcji koreańskiego portalu Naver Samsung Galaxy S8 zostanie zaprezentowany albo pod koniec marca, albo na początku kwietnia. Cena urządzenia nie jest jeszcze znana, ale w sieci pojawiają się plotki, że będzie on o około 15-20% droższy od zeszłorocznego modelu Galaxy S7. Jeśli to prawda i do telefonu znowu będą dołączane gogle Gear VR, to jego cena w Polsce może nawet zbliżyć się do 4000 zł.

Galaxy S8 ma zaoferować szereg usprawnień względem swojego poprzednika. Smartfon nie tylko dostanie bowiem wydajniejszy układ typu SoC (Snapdragon 835/Exynos 8895), ale także większą ilość pamięci RAM (przynajmniej 6 GB) i zmienioną stylistykę. Z urządzenia znikną fizyczne przyciski, które zostaną zastąpione przez swoje wirtualne odpowiedniki z rozwiązaniem przypominającym funkcję 3D Touch.

Fix'd
Wszystko zależy od tego kto ile jest w stanie wydać za dane urządzenie. Jak dla mnie to abstrakcja wydać 3 tysiące na telefon (dotychczas nie wydałem więcej niż 2 i tak zostanie - tez mam S7) który po 2 latach ma tak dojechany akumulator że szkoda szczępić ryja jak to mawia klasyk. Urządzenia apple kosztują z generacji na generację coraz więcej (przynajmniej w naszym kraju ale to wiadomo ile teraz kosztuje dolar) i ludzie kupują i będą kupować choćby to kosztowało ich wyjazd na wakacje czy opóźnienie w spłacie hipoteki, ale trzeba podążać za trendami i stwarzać pozory bo inaczej nie będzie się cool. Przecież wstyd wstawić samojebkę w lustrze z urządzenia którego nikt nie rozpoznaje na instagramie
Wszystko zależy od tego kto ile jest w stanie wydać za dane urządzenie. Jak dla mnie to abstrakcja wydać 3 tysiące na telefon (dotychczas nie wydałem więcej niż 2 i tak zostanie - tez mam S7) który po 2 latach ma tak dojechany akumulator że szkoda szczępić ryja jak to mawia klasyk. Urządzenia apple kosztują z generacji na generację coraz więcej (przynajmniej w naszym kraju ale to wiadomo ile teraz kosztuje dolar) i ludzie kupują i będą kupować choćby to kosztowało ich wyjazd na wakacje czy opóźnienie w spłacie hipoteki, ale trzeba podążać za trendami i stwarzać pozory bo inaczej nie będzie się cool. Przecież wstyd wstawić samojebkę w lustrze z urządzenia którego nikt nie rozpoznaje na instagramie
Jak możesz mieć telefon przez 2 lata skoro w sprzedaży jest niecały rok? 😒
Wszystko zależy od tego kto ile jest w stanie wydać za dane urządzenie. Jak dla mnie to abstrakcja wydać 3 tysiące na telefon (dotychczas nie wydałem więcej niż 2 i tak zostanie - tez mam S7) który po 2 latach ma tak dojechany akumulator że szkoda szczępić ryja jak to mawia klasyk. Urządzenia apple kosztują z generacji na generację coraz więcej (przynajmniej w naszym kraju ale to wiadomo ile teraz kosztuje dolar) i ludzie kupują i będą kupować choćby to kosztowało ich wyjazd na wakacje czy opóźnienie w spłacie hipoteki, ale trzeba podążać za trendami i stwarzać pozory bo inaczej nie będzie się cool. Przecież wstyd wstawić samojebkę w lustrze z urządzenia którego nikt nie rozpoznaje na instagramie
Naprawdę nikt nie broni być normalnym i poprzestać na niskich pułapach cenowych. Nie trzeba mieć wszystkiego naj, na pokaz, rzeczy których nigdy nie wykorzystamy. Do większości zastosowań i dla większości ludzi na świecie, w zupełności wystarczyłyby telefony w cenach poniżej 1000 zł.
Wszystko zależy od tego kto ile jest w stanie wydać za dane urządzenie. Jak dla mnie to abstrakcja wydać 3 tysiące na telefon (dotychczas nie wydałem więcej niż 2 i tak zostanie - tez mam S7) który po 2 latach ma tak dojechany akumulator że szkoda szczępić ryja jak to mawia klasyk. Urządzenia apple kosztują z generacji na generację coraz więcej (przynajmniej w naszym kraju ale to wiadomo ile teraz kosztuje dolar) i ludzie kupują i będą kupować choćby to kosztowało ich wyjazd na wakacje czy opóźnienie w spłacie hipoteki, ale trzeba podążać za trendami i stwarzać pozory bo inaczej nie będzie się cool. Przecież wstyd wstawić samojebkę w lustrze z urządzenia którego nikt nie rozpoznaje na instagramie
Jak możesz mieć telefon przez 2 lata skoro w sprzedaży jest niecały rok? 😒
A w którym miejscu on napisał ze ma ten tel 2 lata???
Brak jacka i bajo. Dla mnie moze kosztować i 12k i tak bym go nie kupił.