aktualności

Amazon, Sony i Valve zwracają pieniądze za No Man's Sky. Liczba graczy spadła o ponad 90%

79
28 sierpnia 2016, 22:34 Piotr Gontarczyk

Regulaminy poszły w odstawkę. No Man's Sky ma szansę stać się jedną z większych porażek na rynku gier komputerowych. Wprowadzona do sprzedaży trochę ponad dwa tygodnie temu gra była długo zapowiadana jako niemalże rewolucja. Tydzień temu informowaliśmy o tym, że spada liczba graczy No Man's Sky. Teraz dla twórców i wydawcy stało się coś gorszego. Gracze tak mocno naciskali na zwracanie im pieniędzy, że ostatecznie do tego właśnie doszło.

Gra No Man's Sky nie została dobrze przyjęta przez sporą część graczy, którzy najpierw zaczęli krytykować ją za niestabilność oraz ogólne problemy z działaniem, a także błędy. Z czasem jednak gracze nudzili się grą po paru dniach, mimo że jej charakter (eksploracja gigantycznego uniwersum kosmicznego) mógłby sugerować, że jest to rozgrywka na wiele miesięcy. Na to nałożyła się kwestia wybrakowania finalnej wersji gry względem zapowiedzi ustnych oraz zwiastunów filmowych. Nakręcany miesiącami "hype" został ostatecznie rzucony w wentylator. Chyba każdy wie co dzieje się z czymś brzydkim, co trafia w wentylator. W tym przypadku łopatki wentylatora nie skierowały "brzydkiego elementu" tylko w jedną stronę. Nastąpił rozbryzg na wszystkie strony.

Mimo że twórcy gry, ekipa Hello Games, wydali już kilka większych aktualizacji, to jednak wciąż gra ma sporo problemów. Część graczy stwierdziła, że ma dość i zaczęła zgłaszać się po zwroty pieniędzy do sprzedawców. Z informacji przekazywanych przez graczy w wielu różnych miejscach sieci wiemy, że firma Valve poprzez platformę Steam już zaczęła zwracać koszty zakupu gry. Warto zauważyć, że zgodnie z regulaminem Steama grę zwrócić można, odzyskując pieniądze, w ciągu 14 dni od zakupu, pod warunkiem, że grano w nią nie dłużej niż 2 godziny. Prawdopodobnie bardzo napięta atmosfera wokół gry sprawiła, że Valve zwraca pieniądze nawet jeśli ten punkt regulaminu nie jest przez gracza spełniony. Trzeba jednak zauważyć, że z informacji przekazywanych na forum dyskusyjnym Steam Community wynika, że Valve robi wyjątki, choć na razie trudno stwierdzić jaki jest klucz.

Także sklep Amazon, który sprzedawał kody uprawniające do pobierania pełnej wersji gry No Man's Sky, teraz akceptuje wnioski o zwrot pieniędzy. Według doniesień samych graczy najszybszą metodą na odzyskanie poniesionych kosztów jest skorzystanie z usługi Live Chat.

W sieci pojawiły się już doniesienia o tym, że także firma Sony zwraca pieniądze za grę No Man's Sky kupioną poprzez platformę PlayStation Network. Istotne jest to, że także w tym przypadku mamy do czynienia z regulaminem ograniczającym zakres czasowy na złożenie wniosku o zwrot pieniędzy do 14 dni. Regulamin PSN określa dodatkowo, że gra nie może zostać pobrana lub uruchomiona z wykorzystaniem strumieniowania. Pierwsi wnioskodawcy byli odsyłani z kwitkiem, a Sony zasłaniało się regulaminem, aczkolwiek pod naporem ogromnej krytyki, firma ostatecznie zrobiła krok w tył i zaczęła zwracać pieniądze pomijając zapis o wspomnianych warunkach.

Warto dodać, że popularność No Man's Sky spadła dramatycznie. Jeszcze w połowie sierpnia, a więc tuż po rynkowym debiucie według danych SteamDB na platformie PC zanotowano ponad 212 tysięcy aktywnych graczy. W zaledwie dwa tygodnie liczba ta spadła do niecałych 18 tysięcy. Ze szczytowej puli pozostał już mniej niż co dziesiąty gracz. Ostatecznie wygląda na to, że wielki szum tworzony wokół No Man's Sky na długo przez rynkowym debiutem tej gry zrobił swoje, bo gra na starcie sprzedawała się świetnie. Czar jednak prysł bardzo szybko i chyba gry już nic nie uratuje. Trudno oprzeć się wrażeniu, że sama ekipa Hello Games też niezbyt dobrze radzi sobie z ratowaniem sytuacji. Programiści co prawda wydali kilka aktualizacji, ale problemów wciąż jest sporo. Dodatkowo już troszkę ponad tydzień temu ogłoszono, że dodatki DLC do gry będą płatne. To był okropny strzał w stopę, a może raczej oddany w stronę i tak już niezadowolonych graczy. Mamy tak kiepską grę, że za dodatki do niej będziecie musieli zapłacić. Gorszego przekazu twórcy nie mogli stworzyć.

BigTigerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
BigTiger2016.08.28, 22:46
75#1
mefisto777Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mefisto7772016.08.28, 22:47
22#2
Gier podobnych jest na pęczki ostatnio... Kopie minecrafta w mniej kanciastych oprawach, ARC survival, kosmiczne inżyniery, średniowieczne inżyniery trochę tego jest.
peterkovZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
peterkov2016.08.28, 22:49
48#3
Rynek zweryfikował. Góry złota nie będzie. Sprawiedliwie.
private123Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
private1232016.08.28, 22:49
49#4
Niedługo nazwa gry stanie się adekwatna do populacji graczy na serwerach. :D
wahooZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wahoo2016.08.28, 22:59
82#5
Tyle lat, a ludzie dalej nabierają się na preordery.
Nie powinni zwracać tych 60$/60€/250zł. Może w końcu jak n-ty raz dostaną po kieszeni to się barany nauczą nie kupować wszystkiego co popadnie na wariata, a producenci znowu zaczną wydawać dema.
RafiXIIZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
RafiXII2016.08.28, 23:04
23#7
Zapewne tą grę uratowałby multi ze sporym udoskonalonym systemem wymiany czy sprzedaży surowców ( coś jak w x3 ). No ale co tam coraz wiecej będzie takich 'rewolucyjnych' tytułów... Fakt faktem hype zrobiony na siłe itd ale gdyby wydali demo to kto by to kupił :P ( Twórcy gier zazwyczaj już dem nie wydają, i wciskają gnioty z milionem dlc) są wyjątki no, ale jest ich mało...
Pentium DZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Pentium D2016.08.28, 23:06
-8#8
hehe a wczoraj quaz zrobił 20 minutową reckę tej gry a tu taki fail.
yendrekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
yendrek2016.08.28, 23:13
35#9
Nakręcanie hype, super-duper trailery, szumne zapowiedzi 'jesteśmy dumni', 'mamy zaszczyt' - no i miarka się przebrała. Wygląda na to, że era tego pseudo-marketingu dobiegła końca, przynajmniej w branży gier.

Może NMS będzie nauczką dla producentów bubli. I niech się uczą od CDP Red, można zajebiście zarobić na grze bez zabezpieczeń? Można, tzeba tylko mniej kasy na denuvo i marketing, a więcej dla studia tworzącego grę.
raximusZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
raximus2016.08.28, 23:15
Sean Murray już się cieszył z przytulonej kasy. A tu się okazuje, że spory % graczy może zażądać zwrotu kasy, zanim Murray ją dostanie.

PS: Od dawna mówiłem, ze Multi nie będzie. To mała firma, nie ma serwerów, co niby obsłużyło by spory ruch sieciowy miliona/kilku milionów graczy. Na to trzeba sporej farmy serwerów.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1