Aktualność
Piotr Gontarczyk, Piątek, 10 czerwca 2016, 01:08

Motorola Moto Z na Lenovo Tech World 2016. Nowy produkt to poważne podejście Motoroli do kwestii mobilnych urządzeń modularnych, dla których powstawać mają dedykowane akcesoria rozszerzające ich możliwości. W trakcie prezentacji pokazano dwa nowe modele - Motorola Moto Z oraz Moto Z Force. Oba urządzenia pod względem stylistycznym są takie same i oferowane będą w paru wersjach kolorystycznych.

Motorola Moto Z zamknięto w obudowie wykonanej ze stali nierdzewnej oraz wzmocnionego stopu aluminium. Podstawowa wersja ma grubość zaledwie 5,2 milimetra, aczkolwiek warto zauważyć wystający moduł foto-wideo. Z tyłu trudno nie zauważyć też szesnastu złotych punktów, które są połączeniami dla dedykowanych urządzeń Moto Mod, o których napiszemy później. Wymiary Moto Z to 153,3 x 75,3 x 5,19 milimetra, a urządzenie waży 136 gramów. Wersja Moto Z Force jest o niecały milimetr wyższa i o blisko dwa milimetry grubsza. Większa grubość obudowy wynika z zastosowania bardziej pojemnego akumulatora. Wersja Force waży 163 gramów.

Pozostając na zewnątrz swój wzrok kierujemy na dolną część urządzenia, gdzie znajdujemy port USB typu C. Warto zauważyć, że możemy szukać ile tylko chcemy, ale w Moto Z nie znajdziemy jednego elementu - gniazda słuchawkowego. W tym przypadku zdecydowano o porzuceniu 3,5-milimetrowego gniazda mini jack, a wraz z nim analogowego wyjścia dźwięku. Zamiast tego nabywcy Moto Z słuchawki podłączać będą do portu USB typu C. O tym, że producenci smartfonów i phabletów mogą niebawem zacząć porzucać gniazda mini jack, w mediach pisze się już od pewnego czasu. Otwartym pozostaje pytanie o to, jak na taką zmianę zareagują konsumenci. Brak dedykowanego gniazda słuchawkowego mocno ogranicza możliwości jednoczesnego korzystania ze słuchawek i np. ładowania akumulatora. Niewykluczone że niektórzy producenci będą oferować specjalne adaptery, ale te w wielu przypadkach będą wiązały się poniesieniem dodatkowych kosztów. W przypadku Moto Z na szczęście adapter ma być standardowym elementem zestawu.

Wracamy jednak do samego Moto Z. Obie wersje tego produktu wyposażone są w ekrany AMOLED o przekątnej 5,5 cala i rozdzielczości natywnej 1440 x 2560 pikseli, a więc zagęszczeniu 534 pikseli na cal. Wersja podstawowa ma ekran chroniony warstwą szkła Gorilla Glass, podczas gdy Moto Z Force ma odporny na pęknięcia ekran ShatterShield, który po raz pierwszy Motorola zastosowała w Moto X. Pod maską ukrywa się czterordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 820, któremu towarzyszy pamięć RAM o pojemności 4 GB. Na dane użytkownika przewidziano 32 lub 64 GB pamięci flash, a także slot na kartę pamięci typu microSD. Oba urządzenia wyposażono też w skanery linii papilarnych, umieszczone w przyciskach domowych. Mamy tu też m.in. kontrolery sieci bezprzewodowych 802.11a/b/g/n/ac, Bluetooth 4.0, GPS, modemy 4G LTE, lampy diodowe, czujniki zbliżeniowe, akcelerometry, żyroskopy oraz czujniki oświetlenia.

Poważne różnice pomiędzy Moto Z i Moto Z Force tkwią w akumulatorach oraz tylnych aparatach cyfrowych. Moto Z wyposażony jest w akumulator o pojemności 2600 mAh, który według producenta ma wystarczać na 30 godzin "aktywnego użytkowania", a dzięki technice TurboPower ładowanie go przez zaledwie 15 minut ma zapewniać zasilanie na 8 godzin. Moto Z Force natomiast ma akumulator o pojemności 3500 mAh. Według producenta ma on zapewniać zasilanie przez maksymalnie 40 godzin użytkowania, a 15-minutowe ładowanie od zera ma dawać 15 godzin korzystania z urządzenia. Moto Z z tyłu ma 13-megapikselowy aparat cyfrowy (przysłona f/1,8) z optyczną stabilizacją obrazu oraz laserowym systemem regulacji ostrości. Moto Z Force natomiast ma moduł foto-wideo o rozdzielczości 21 megapikseli, także z optyczną stabilizacją oraz laserową regulacją ostrości. Producent zapewnia, że w wersji Force uzyskuje się bardzo krótkie czasy rejestrowania zdjęć. W obu wersjach z przodu zastosowano 5-megapikselowe, szerokokątne aparaty cyfrowe (przysłona f/2,2).

Jadąc dalej docieramy do być może najważniejszej cechy Moto Z, a więc Moto Modów. Nowy produkt marki Motorola został zaprojektowany tak, aby z tyłu można było do niego magnetycznie przyłączać dedykowane akcesoria, poprzez które możliwe jest powiększanie jego możliwości. Motorola zapewnia, że ma ambitne plany związane z Moto Mod i już pozyskuje inne firmy, które przygotowują akcesoria dla Moto Z. Wśród nich już teraz jest miniaturowy projektor Moto Insta-Share, stereofoniczne nagłośnienie JBL SoundBoost, czy dodatkowy akumulator Incipio Offgrid. Ważne jest to, że niezależnie od tego, jaki rodzaj dodatku zechcemy połączyć z Moto Z, to w żadnym wypadku nie będzie wymagane wyłączenie urządzenia. Być może pojawi się nawet Moto Mod jako dedykowany wzmacniacz słuchawkowy z... brakującym gniazdem mini jack. Motorola chce aby akcesoria Moto Mod były uniwersalne, tak aby można było z nich korzystać także w przyszłych phabletach.

Motorola Moto Z i Moto Z Force oferowane będą w czystą wersją systemu operacyjnego Google Android 6.0.1 "Marshmallow". Oznacza to, że Moto Z nie będzie mieć autorskiej nakładki programowej i zapewni możliwość korzystania z oryginalnego interfejsu Androida. Oba produkty do sprzedaży trafić mają we wrześniu bieżącego roku. Ceny na razie pozostają nieznane.

Źródło: własne
Ocena aktualności:
Ocen: 4
Zaloguj się, by móc oceniać
Ulvar (2016.06.10, 01:35)
Ocena: 9

0%
pierwszy krok od czasów sony ericssona żeby wprowadzić słuchawki tylko od producenta jako dodatkowy zarobek?? Muzyka w Twoim telefonie jako DLC?
Jak wspominam tamte czasy to byłą porażka, a w tym czymś nawet przejściówki nie zadziałają bo cyfrowo idzie...
ja__ (2016.06.10, 01:56)
Ocena: 9

0%
mam nadzieje ze to nie przejdzie...
yUlek (2016.06.10, 02:24)
Ocena: 12

0%
No, niezły trend się zapowiada - kastrujemy urządzenie, a brakujące funkcje damy w modach po pińćset. Brak wejścia słuchawkowego - bez komentarza
tomaster (2016.06.10, 04:01)
Ocena: 6

0%
Oby ludzie tego nie łyknęli.
Grave (2016.06.10, 06:23)
Ocena: 4

0%
5.19 mm obudowa - SD820 się w tym ugotuje na bank...
jkbrenna (2016.06.10, 06:29)
Ocena: -4

33%
1. bedzie mniej nieszczesliwych narkozynowanych idiotow do smartphona dolepionych, ktorzy pod pociagi wpadaja nie mowiac juz o autach,
2 jezeli mamy Wirelees Display, to mozemy takze wireless headphone miec, kazdy moze je dostarczac...

grave teb trend do szczuplosci jest przerazajazy...to jak by na 100 cm brzuch , 80 cm gacie wciagnac i potem narzekac, ze niewygodne sa..
adul (2016.06.10, 06:38)
Ocena: 12

0%
Taka funkcja byłaby fajna, gdyby była obok gniazda słuchawkowego, nie zamiast. Umożliwiłaby podłączenie zewnętrznego DACa i wzmacniacza dla tych, którzy tego potrzebują.
Ale, jak to mówią, 'hajs się musi zgadzać'.
ZIB2000 (2016.06.10, 09:17)
Ocena: 7

0%
jkbrenna @ 2016.06.10 06:29  Post: 980059
1. bedzie mniej nieszczesliwych narkozynowanych idiotow do smartphona dolepionych, ktorzy pod pociagi wpadaja nie mowiac juz o autach,
2 jezeli mamy Wirelees Display, to mozemy takze wireless headphone miec, kazdy moze je dostarczac...

grave teb trend do szczuplosci jest przerazajazy...to jak by na 100 cm brzuch , 80 cm gacie wciagnac i potem narzekac, ze niewygodne sa..


1.mniej bo?przecież oni i tak wyłączeni chociaż może pociąg by usłyszeli spadając na tory....
2. jest kilka problemów:
-w przypadku bezprzewodowych gdzieś musi być akumulator, moduł bezprzewodowy i przetwornik - wyklucza to małe słuchawki, wymaga ładowania
-podłączane do usb też gdzieś muszą mieć przetwornik i wzmacniacz (gdyby zastosować w pełni cyfrowy wzmacniacz ala TACT to może dałoby się go świetnie zminiaturyzować)
*Konto usunięte* (2016.06.10, 09:24)
Ocena: 1
@ZIB2000 - jest masa małych słuchawek BT.

Ulvar @ 2016.06.10 01:35  Post: 980038
pierwszy krok od czasów sony ericssona żeby wprowadzić słuchawki tylko od producenta jako dodatkowy zarobek?? Muzyka w Twoim telefonie jako DLC?
Jak wspominam tamte czasy to byłą porażka, a w tym czymś nawet przejściówki nie zadziałają bo cyfrowo idzie...

Nie muszą być słuchawki tylko od producenta telefonu. Już teraz możesz kupić np. Zorloo Z:ero, które się podłącza właśnie przez USB (tyle że typu B).
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Nie dość, że szybkie, to jeszcze całkiem ładne. 10
Akcja wsparcia w związku z pożarem katedry Notre-Dame de Paris. 28
Akcja wsparcia w związku z pożarem katedry Notre-Dame de Paris. 28
To chyba nie będzie zabójca Fortnite. 29
Lepsza, ale niestety też droższa niż poprzedniczka. 10
Edycja specjalna. AMD zamierza hucznie obchodzić swoje 50. 15
Od zapowiedzi do sklepowej dostępności minie kilka tygodni. 18
Dla wielu osób wyniki badań mogą być zaskakujące.  22
Spodziewajcie się wzrostu wydajności. 19
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane