aktualności

Rynek kart graficznych w 2015 roku - ogromny wzrost sprzedaży modeli z wyższych półek

51
2 marca 2016, 02:03 Piotr Gontarczyk

Nvidia i AMD po raz pierwszy w historii są jedynymi graczami na rynku kart graficznych. Firma analityczna Jon Peddie Research opublikowała nowy raport dotyczący rynku kart graficznych za cały ubiegły rok. Wynika z niego, że o ile rynek PC wciąż się kurczy, to sektor kart graficznych ma się nieźle. Najważniejszą informacją płynącą z tego raportu jest to, że w 2015 roku nastąpił dotąd niespotykany wzrost sprzedaży kart graficznych z wyższych segmentów cenowych. Są też dobre wieści nt. firmy AMD, która na tym rynku zanotowała wzrost udziału.

Rynek dedykowanych kart graficznych od lat podzielony jest na dwa obozy - zielony Nvdii oraz czerwony AMD. Jeszcze w 2014 roku mogliśmy mówić tak naprawdę o trzech, gdyż w tej grupie znajdował się jeszcze Matrox. Firma dwa lata temu miała rynkowy udział na poziomie 0,1%, ale w roku ubiegłym znikła ze statystyk, a jej wynik wyniósł 0%. To pierwszy taki przypadek w historii nowoczesnych kart graficznych, a więc licząc od czasu pojawienia się pierwszych rozwiązań multimedialnych oraz akceleratorów 3D, gdy na tym rynku są tylko dwa podmioty, bez jakiegokolwiek "planktonu".

W 2015 roku, według wyliczeń Jon Peddie Research, sprzedano łącznie 50 milionów kart graficznych. Dwa lata temu rynek ten zanotował sprzedaż na poziomie 44 milionów sztuk. Pomimo problemów rynku PC, karty graficzne mają się więc naprawdę nieźle. Warto jednak zauważyć, że 5,9 miliona sprzedanych kart stanowiły konstrukcje z wysokich segmentów cenowych, a więc kosztujące od 299 dolarów w górę. To właśnie w tych segmentach rok 2015 był naprawdę zaskakujący, bo nastąpił tu aż dwukrotny wzrost sprzedaży. W 2014 roku sprzedano bowiem 2,9 miliona kart graficznych w cenach od 299 dolarów. Wygląda więc na to, że w ubiegłym roku flagowe modele kart graficznych sprzedawały się nadwyraz dobrze. Analitycy co prawda nie podają szczegółów, ale zbierając informacje z różnych źródeł, chociażby z bazy Steam Hardware Survey, można dość śmiało założyć, że na ten wynik bardzo mocno zapracowały m.in. karty graficzne GeForce GTX 970. Według analityków Jon Peddie Research na bardzo dobre wyniki sprzedaży kart graficznych dla entuzjastów miały też świetne gry, które pojawiły się w ubiegłym roku i zachęcały do wymiany sprzętu.

Jeśli chodzi o podział rynku kart graficznych, to AMD co prawda w skali roku wciąż jest na stracie, 21,1% w ostatnim kwartale 2015 roku kontra 24% rok wcześniej, ale w porównaniu do trzeciego kwartału 2015 roku zanotowano wzrost - z 18,8%. Nvidia natomiast jest w sytuacji dosłownie odwrotnej. Pomimo straty w ostatnim kwartale ubiegłego roku, który firma zakończyła wynikiem 78,8%, wciąż ma wynik lepszy niż rok wcześniej (75,9%). Względem trzeciego kwartału 2015 roku nastąpił jednak spadek - z 81,1%. Niestety brak szczegółów, które zresztą były by trudne do zebrania, trudno określić co sprawiło, że AMD po dłuższym czasie spadków wreszcie się odbiło. Wiemy że w drugiej połowie ubiegłego roku firma starała się prowadzić agresywną politykę cenową, zwłaszcza w segmencie najdroższych kart Radeon R9 serii Fury.

O ile w ubiegłym roku sprzedaż napędzać miały gry, o tyle w roku bieżącym gorąco zrobi się na rynku kart graficznych. Nvidia i AMD zamierzają zaprezentować nowe generacje kart graficznych GeForce (architektura Pascal) oraz Radeon (architektura Polaris).

Wygląda na to, że rok 2015 zakończył pewną epokę, zapoczątkowaną w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Wtedy na rynku kart graficznych funkcjonowało sporo podmiotów, takich jak 3DLabs, PowerVR, 3dfx, Rendition, Intel, Trident, S3, Cirrus Logic, BitsAndChips, ATI, SiS, Matrox, czy Nvidia. Wszystkie te firmy w mniejszym bądź większym stopniu miały wpływ na to, jak dziś wygląda grafika 3D w grach. Każda z nieistniejących bądź nieobecnych dziś na rynku kart graficznych firm dołożyła coś od siebie. Oczywiście najlepiej zapamiętaną marką pozostaje 3dfx, przejęta w 2004 roku przez Nvidię. 3dfx wprowadził na rynek pierwszy akcelerator 3D, Voodoo, który osiągnął wielki sukces. S3 było znane głównie z mało wydajnych "deceleratorów 3D", które działały makabrycznie źle, ale firma opracowała np. wtedy nowatorską i bardzo skuteczną technikę kompresji tekstur (S3TC). PowerVR skupiało się głównie na konsolach do gier, ale pod koniec ubiegłego wieku weszło na rynek PC, wraz z wtedy nowatorskimi rozwiązaniami z zakresu oszczędzania mocy obliczeniowej oraz przepustowości pamięci RAM (rendering kafelkowy, eliminowanie niewidocznych obiektów). Trident miał spore osiągnięcia w kwestii oszczędności energii w procesorach grafiki dla komputerów przenośnych. SiS, później znany jako XGI (po przejęciu przez VIA), aktywnie rozwijał ideę integracji wielu komponentów PC w jednym układzie scalonym. 3dfx jako pierwszy spopularyzował ideę niskopoziomowego interfejsu programowania aplikacji (API) dla gier, Glide, a więc rozwiązanie, które konkurencja podchwyca, oczywiście jako wielką rewolucję, dopiero teraz (DirectX 12, Mantle, Vulkan). 3dfx stworzył też pierwszą technikę łączenia mocy obliczeniowych akceleratorów 3D o nazwie SLI. Rozwiązanie to podchwyciła firma ATI, ale bez większych sukcesów. Dopiero szósta generacja kart graficznycb GeForce przywróciła do życia wtedy praktycznie umarłą technikę, co ATI znowu podchwyciło, pod nazwą CrossFire. PowerVR ma na swoim koncie wymuszenie stworzenia rynku niskobudżetowych kart graficznych 3D, który wcześniej praktycznie nie istniał. Firma na początku obecnego wieku wycofała się rynku PC i skupiła wyłącznie na branży mobilnej, osiągając tu wielkie sukcesy. O osiągnięciach Nvidii czy ATI (obecnie AMD) nie wspominamy tu tylko dlatego, że obie te firmy wciąż na rynku kart graficznych funkcjonują. No i zostały same na placu boju. Warto jednak pamiętać o tych, którzy z tej sceny już zeszli.

Test kart graficznych 2012–2016

Milf Hunter Anal TornadoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Milf Hunter Anal Tornado2016.03.02, 04:08
12#1
Kieszonkowe rosnie, to sprzedaz takze :D
operatorkomputeraZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
operatorkomputera2016.03.02, 04:23
14#2
Bo jedyne karty jakie sie oplacaja to te za 1200 i wiecej zl. Czyli 970 i wyżej.
BOLOYOOZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
BOLOYOO2016.03.02, 05:30
25#3
Dokładnie... Niestety obecnie wydajność jest tak marna (lub optymalizacja), że nic innego się po prostu nie opłaca. Dać 1200 zł i grać na średnich lub 1500 i grać na wysokich, ewentualnie dać 3000 zł i grać na najwyższych... Tragedia, ale na to też ma wpływ kurs dolara.

Niemniej jednak, bardzo ciekawy news, po krótce opis historii rynku, to mi się podoba.
piwo1Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
piwo12016.03.02, 06:18
18#4
' 5,9 miliona sprzedanych kart stanowiły konstrukcje z wysokich segmentów cenowych, a więc kosztujące od 299 dolarów w górę.'
tak tyko ze 5,9mln z 50mln to raptem okolo 12% calego rynku.
czyli tak na prawde karty od gtx970 i r9-390 w gore to segment raptem 12% .
duzo? jak dla mnie minimalna wartosc.
caly czas wiekszosc sprzedazy czyli 88% to jednak tansze karty.
jkbrennaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
jkbrenna2016.03.02, 07:42
-2#5
piwo1 @ 2016.03.02 06:18  Post: 954488
' 5,9 miliona sprzedanych kart stanowiły konstrukcje z wysokich segmentów cenowych, a więc kosztujące od 299 dolarów w górę.'
tak tyko ze 5,9mln z 50mln to raptem okolo 12% calego rynku.
czyli tak na prawde karty od gtx970 i r9-390 w gore to segment raptem 12% .
duzo? jak dla mnie minimalna wartosc.
caly czas wiekszosc sprzedazy czyli 88% to jednak tansze karty.



I jakoby AMD tez na tym zarabia, to nie rozumiem dlaczego ciagle na czerwonych cyfrach w ksiegowosci siedzi..
slukaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
sluka2016.03.02, 07:47
14#6
Na rynku PC nie jest źle. Na rynku PC nie brak postępu i rozwoju. Jak kto nabył blaszaka z i5 lub i7, ma go kilka lat i okazuje się że w podobnych cenach są dalej procesory o podobnej wydajności, to po co ma wydawać kasę na coś podobnego do tego co ma? Ludzie jednak nie są tacy głupi. A jeśli miał budżetowego lapka z Core2 - czyli prawie zabytek patrząc na upływ czasu, i chciałby go sobie wymieńć na nowszego budżetowca, to mu oferują coś na atomach. W tym przypadku jest nawet regres wydajności. Będzie towar godny ceny - ludzie to kupią.
I tak jest w przypadku topowych kart graficznych. Kotletów nie kupuje się, bo jak ktoś ma wcześniejszą wersję, to po co ma kupować. Ruch jest w nowościach, bo są nowe i wnoszą coś nowego w wydajności.
PlumZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Plum2016.03.02, 07:48
10#7
Super, genialny dodatek w postaci historycznej części newsa i to ze zdjèciami.
Brawo !
Znakomity pomysł.
mikilysZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mikilys2016.03.02, 07:59
No... Było wielu, zostało dwóch, chyba że policzymy Intela to trzech :D
XGI i jego akceleratory na AGP z dwoma GPU. VIA i jej MultiChrome i całkiem przystępne później akceleratory już z unifikowanymi jednostkami cieniującymi (nadal rozwijane na ich platformach ITX!). Smutek ogarnia i łzy same lecą na myśl o tym co Ci mali gracze wnieśli! No i Matrox... Nadal jest, ale nie w rynku dla zjadaczy chleba z Biedronki :)
hasatiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
hasati2016.03.02, 08:00
13#9
Milf Hunter Anal Tornado @ 2016.03.02 04:08  Post: 954476
Kieszonkowe rosnie, to sprzedaz takze :D

Chyba wymagania rosną, znaczy są specjalnie zawyżane. To i ludzie są zmuszani do lepszych kart. Ale niedługo cierpliwość się skończy.
KameleonnZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kameleonn2016.03.02, 09:00
22#10
Wymagania gier siegnely granic absurdu. Kazda nowa gra ma problemy z plynnoscia lub nieadekwatne wymagania do generowanej grafiki (np XCOM 2).

Ostatnia dobrze zoptymalizowana gra jaka pamietam to Dying Light i Wolf:New Order/Old Blood, ktore chodzily na kalkulatorach plynnie i wygladaly oblednie.
Zaloguj się, by móc komentować
1