Firma Valve Software uzyskała potwierdzenie zgodności implementacji interfejsu programowania Vulkan w systemie operacyjnym SteamOS, który ma być konkurencją dla Direct3D firmy Microsoft, a więc interfejsu wchodzącego w skład pakietu DirectX, obecnie w wersji 12. Oficjalnie potwierdzona obecność Vulkana w SteamOS teraz będzie znaczącym ułatwieniem dla programistów w tworzeniu i optymalizowaniu gier. Następca interfejsu OpenGL według różnych obserwatorów rynku ma spore szanse na to aby wreszcie zmniejszyć dystans do rozwiązań Microsoftu, zwłaszcza że te są dostępne tylko na platformie Windows. Vulkan natomiast jest interfejsem uniwersalnym.
Zgodnie z przewidywaniami, na platformie SteamOS, jeśli chodzi o zapewnienie wsparcia dla interfejsu Vulkan, Nvidia wyszła na prowadzenie. Firma od dłuższego czasu uznawana jest za dostawcę najlepszych sterowników graficznych dla platformy Linux, zwłaszcza jeśli chodzi o gry. Chris Hoffman z PCWorldu pisze wręcz wprost, że osoby zainteresowane komputerami Steam Machine powinny wybierać modele z kartami graficznymi Nvidia GeForce, a nie AMD Radeon.
Obsługa Vulkana pojawiła się w wersji 2.63 SteamOS Brewmaster. Firma Valve dołączyła do platformy najnowsze sterowniki Nvidii serii 355, dzięki którym całość w połączeniu z kartą GeForce po raz pierwszy w systemie SteamOS może zaoferować pełną, potwierdzoną testami zgodność z interfejsem Vulkan 1.0. Dotyczy to kart graficznych GeForce z procesorami opartymi na architekturze Kepler, Maxwell 1.0 oraz Maxwell 2.0. Nvidia od dawna mocno stawia na interfejs Vulkan i oficjalnie twierdzi wręcz, że jest on lepszy niż Direct3D, zapewniając mniejsze opóźnienia i narzut na CPU, pozwalając na lepsze wykorzystanie mocy obliczeniowych sprzętu.
W przypadku zintegrowanych procesorów grafiki Intela, obsługa Vulkana 1.0 na platformie SteamOS dopiero ma się pojawić, choć firma już udostępnia sterowniki w formie eksperymentalnej. Kod sterownika Intel Vulkan jest aktualnie dodawany do Mesa 11.3. Warto podkreślić to, że sterowniki Intela będą oparte na otwartym kodzie, podczas gdy Nvidia trzyma się dotychczasowej praktyki zamkniętego kodu.
Jeżeli chodzi o AMD, to firma z tej trójki wypada najgorzej, gdyż nawet dla platformy Windows nie ona ma jeszcze sprawdzonych pod kątem zgodności sterowników dla kart Radeon. Firma wciąż pracuje też nad nowym sterownikiem AMDGPU dla SteamOS i innych platform linuksowych, który zastąpi obecnie stosowany sterownik fglrx. Wiemy już, że obsługa interfejsu Vulkan zostanie dodana do sterownika AMDGPU, podczas gdy fglrx jej nie otrzyma. Warto zauważyć, że co prawda dla platformy Linux firma AMD niedawno udostępniła oprogramowanie Radeon Crimson Software, ale pomimo nowej nazwy, jest to wciąż stary sterownik fglrx.
Test kart graficznych 2012–2016


Póki co używam 7850, ale gdy przyjdzie czas na zmianę, obsługa Vulkana będzie dla mnie krytycznym czynnikiem przy wyborze (jak i dobre wykorzystanie CPU - nie spieszy mi się zmieniać 2500K, w szczególności jeśli M$ będzie naciskać na producentów CPU, aby nie wspierali Win 7).
Kibicuję AMD i życzę im jak najlepiej, ale jeśli skupią się na Win10/DX12, nie zobaczą mojej gotówki.
Inicjatywa GPUOpen daje mi nadzieję na to, że skoncentrują się na otwartych standardach, ale zobaczymy, jak z wykonaniem.
EDIT:
Dobra, nie doczytałem że to o sterowniki do SteamOS chodzi, moja mea culpa.
Kibicuję AMD i życzę im jak najlepiej, ale jeśli skupią się na Win10/DX12, nie zobaczą mojej gotówki.
[...]
A ja, właśnie dlatego, że parę lat temu (jakieś 5 czy 6 lat) już traktowali po macoszemu Linuxa olałem Radeony na dobre i używam tylko NVidii. Nie żałuję tego ruchu.
Otwarty driver może (nie musi) poprawić sytuację. Dodatkowo, przy Vulkanie driver ma znacznie mniej roboty i do powiedzenia, w szczególności jeśli chodzi o wydajność - te kwestie przejmuje aplikacja.
Otwarty driver to także szansa na zmniejszenie nakładu pracy nad nim dla AMD, gdyż może nad nim pracować mocna społeczność Linuxa. Co prawda nie powinni zrzucać takiej odpowiedzialności na tą społeczność, ale lepsze to, niż sam zamknięty, nienajlepszy driver.
https://www.youtube.com/watch?v=LYgndhzN3e0
https://www.youtube.com/watch?v=mynkNsVm4A8
https://www.youtube.com/watch?v=2jjth6q28qk
Więc zamieniamy to na SteamOS, Vulkana i Steam Store, nie wiem czy to zamiana na lepsze, znając Valve i jakość ich wsparcia.
Poczekajmy na deweloperów z osądami, aby nie było tak, że Vulkan skończy jako api do gier na urządzenia mobilne i ich portów na PC. Nikt jeszcze nie widział ani DX12 ani Vulkana w działaniu, a już wszyscy pieją o wyższości jednego nad drugim.
Nie rozumem też zawiści do Windows Store, co w tym złego, że jest? Lepiej dla nas, że drugi gigant zabrał się za dystrybucję gier i oprogramowania użytkowego. Wszyscy krzyczą o monopolu NVidii, Inteala, MS, ale nikt nie zauważa tego że steam store nie ma konkurencji, GoG został stworzony tak by celować w inny rynek, UPlay i Origin są to sklepy konkretnych dystrybutorów. Praktycznie cała sprzedaż gier PC w internecie wiąże się ze steam, czy to poprzez niego samego czy to poprzez zakup klucza.