aktualności

"Prawo do bycia zapomnianym" w wyszukiwarce Google stanie się częściowo globalne

7
12 lutego 2016, 09:42 Adam Szymański

W maju 2014 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok mówiący, że właściciel wyszukiwarki internetowej jest odpowiedzialny za wyświetlane przez nią informacje i w razie uzasadnionej prośby musi on usunąć z wyników wyszukiwania linki prowadzące do danych osobowych internautów. Do tej pory nowe prawo obowiązywało jedynie w przypadku wersji wyszukiwarki dla krajów europejskich, ale niebawem stanie się częściowo globalne.

Początkowo decyzja Trybunału Sprawiedliwości nie spodobała się Google, ponieważ twórcy wyszukiwarki zawsze byli przeciwni ukrywaniu jakichkolwiek wyników. Potem jednak zmienili oni swoje zdanie i zaczęli chwalić się statystykami dotyczącymi nowego prawa oraz wyrażać poparcie dla inicjatyw chroniących prywatność internautów. W tym czasie organizacje wcześniej lobbujące za utworzeniem nowych przepisów zaczęły się domagać by "Prawo do bycia zapomnianym" stało się globalne. Na razie dotyczy ono jedynie wyszukiwarek dostępnych w europejskich domenach, takich jak Google.pl czy Google.fr. W związku z tym, wszyscy którzy postanowią przeszukać sieć przy pomocy amerykańskiej wersji dostępnej pod adresem Google.com, ponownie będą mogli zobaczyć linki ukryte dla Europejczyków.

Mimo wcześniejszej zmiany swojego nastawienia, Google wciąż było przeciwne globalizacji nowej funkcji. Wygląda jednak na to, że w końcu firma postanowiła się nieco ugiąć pod naciskami francuskiego urzędu ochrony danych osobowych (CNiL), który zaczął grozić jej różnymi karami finansowymi. Jak wynika z ostatnich doniesień, niebawem "Prawo do bycia zapomnianym" stanie się częściowo globalne. Dlaczego tylko częściowo? Google stwierdziło, że odpowiednim wyjściem z konfliktu interesów będzie dostosowanie wyszukiwarki tak, aby wcześniej ukryte linki były chowane przed wszystkimi osobami, które wchodzą na dowolną wersję serwisu z kraju Europejskiego. Oznacza to, że nawet jeżeli Europejczycy skorzystają z Google.com, usunięte wyniki i tak nie będą dla nich widoczne. Równocześnie Amerykanie nadal je będą mogli zobaczyć. Na razie nie określono, kiedy nowe rozwiązanie zostanie wdrożone, ale powinno to nastąpić niedługo.

Dla przypomnienia, "Prawo do bycia zapomnianym" zakłada, że właściciel wyszukiwarki jest zobowiązany na specjalny wniosek użytkownika usunąć pewne wyniki wyszukiwania, jeżeli prośba o to zostanie odpowiednio poparta. Przykładowo, dotyczy to informacji o oskarżonym, który później został uniewinniony. Najnowsze statystyki mówią, że Google obecnie przychyla się jedynie do około 42% wniosków o ukrycie linków.

Źródło: Reuters
mfukerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mfuker2016.02.15, 11:49
Prawo do bycia zapomnianym, gdzie np. parcela na cmentarzu jest ważna przez 20lat i nikt nie zrobi nam backup-u gdy nie opłacimy na dalsze lata:)
slukaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
sluka2016.02.12, 23:34
Google staje się coraz mniej użyteczną wyszukiwarką. W wynikach kilka stron sklepów internetowych z hasłem które jest podobne do wyszukiwanego. I dodatkowo się upiera, że chcesz właśnie tego co ci podaje w odpowiedziach.
nietrolZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
nietrol2016.02.12, 20:48
rob7171 @ 2016.02.12 11:31  Post: 949462
'częściowo globalne' co to jest ?? globalne,pół globalne,.... prawda,pół prawda,goo..no prawda...


bardziej: absolutne, pół absolutne, ćwierć absolutne hahaha
rob7171Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
rob71712016.02.12, 11:31
'częściowo globalne' co to jest ?? globalne,pół globalne,.... prawda,pół prawda,goo..no prawda...
operatorkomputeraZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
operatorkomputera2016.02.12, 10:49
Pasowałoby żeby też twórcy stron nie mogli bez zgody pozycjonować naszych danych.

BluFoxZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
BluFox2016.02.12, 10:13
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1