aktualności

David Gaider dołącza do studia Beamdog

5 10 lutego 2016, 14:22 Adrian Kotowski

David Gaider, jeden z twórców Baldur’s Gate 2, dołączył właśnie do studia Beamdog, które odpowiada za wprowadzenie na rynek odświeżonych odsłon Wrót Baldura i obecnie pracuje nad nową częścią o podtytule Siege of Dragonspear. Coraz bardziej prawdopodobne jest więc, że w przyszłości powstanie pełnoprawna trzecia część kultowej serii.

Niedawno pisaliśmy, że David Gaider opuścił studio BioWare, z którym związany był od 17 lat. Scenarzysta i projektant gier przygotował w tym czasie wiele świetnych postaci, w tym choćby Viconię, droida HK-47, czy Morrigan. Gaider nie pozostał zbyt długo na bezrobociu, bo od wczoraj jest oficjalnym członkiem zespołu Beamdog. Nowy pracownik studia składał aplikację na pozycję starszego scenarzysty, ale władze firmy postanowiły obsadzić go w roli dyrektora kreatywnego i szefa zespołu scenarzystów.

Baldur's Gate: Siege of Dragonspear

Co ważne, Gaider dość dobrze zna ekipę, z którą będzie od teraz pracował. W końcu założycielami studia są Trent Oster i Cameron Tofer, którzy wcześniej byli zatrudnieni w BioWare. W firmie pracuje też Brent Knowles, z którym nowy dyrektor kreatywny współpracował przy drugim BG i Dragon Age: Początek. Dzięki ich doświadczeniu może powstać coś naprawdę ciekawego.

Bardzo prawdopodobną możliwością jest rozpoczęcie prac nad Baldur’s Gate 3. Już od dawna Oster powtarza, że poważnie myśli o przygotowaniu tej gry. Powtórzył to zresztą przy zapowiedzi dodatku (będzie wymagać Baldur’s Gate Enhanced Edition) Baldur’s Gate: Siege of Dragonspear, który pojawić ma się jeszcze w tym roku. 

Źródło: Beamdog
KenjiroZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kenjiro2016.02.10, 14:47
Trzymam kciuki za dobrą i fajną historię, która przykuje na długie godziny do monitora.
vibovitZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
vibovit2016.02.10, 18:33
W Beamdog jest już więcej starego dobrego Bioware niż w tych gnijących zwłokach Bioware od EA, czasami aż mi się serce kraja jak zacietrzewione polaczki hejtują ich gdzie wlezie, że wydają płatne, poprawione wersje gier z serii BG/IWD 'bo przecież darmowe mody robią to samo'. Pomijając że nie robią tego samego (nawet się nie zbliżają), to wychodzi cebula butami, szczególnie że kosztują te gry grosze a wymagały lat czyszczenia kodu, mają przepisany od nowa renderer, GUI, oraz nowy oficjalny kanoniczny kontent.

Trent wyraźnie pisał że są za mali i nie stać ich obecnie na produkcję BG3, a prawa do IP są w rękach mocnego korpo betonu i nie ma szans na kickstartera.
crushZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
crush2016.02.10, 22:02
-1#3
Ciekawa sprawa.
Nie wierzę w to, że on w Beamdog zarobi przynajmniej tyle samo co pod skrzydłami EA.
Czyżby więc po prostu koleś zmęczył się środowiskiem i potencjalnymi limitami narzucanymi odgórnie?

@UP - mam enhanced edition i nie widzę powodu do hejtowania ale też i nie widzę powodu do wychwalania.
Mody robiły prawie dokładnie to samo. Niektóre rzeczy lepiej, niektóre gorzej.
Rozszerzona zawartość to też kwestia dyskusyjna.
Nie widzę powodu żeby wyzywać kogoś kto posiada oryginalne wydania i nie chce kupować 2x praktycznie tego samego...
Milf Hunter Anal TornadoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Milf Hunter Anal Tornado2016.02.11, 00:08
-1#4
Zdziadziały brodacz.
SoulburnerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Soulburner2016.02.11, 10:21
Ja wiem, że Beamdog nie może w nieskończoność wydawać poprawionych edycji starych gier, ale marzy mi się Enhanced Edition Icewind Dale II oraz Planescape Torment, szczególnie, że zmuszanie oryginalnych wydań do współpracy z Windows 10 jest trochę bolesne. Różnice w silniku (i regułach D&D w IWD2) są chyba jednak trochę zbyt duże, by się za to zabrali...
Zaloguj się, by móc komentować
1