Intel inwestuje miliony w promocję technologii mobilnej Centrino. Tymczasem okazuje się, że zwykli klienci niekoniecznie oczekują tego, co zaoferować może „mobilna” platforma Intela.
Centrino to trzy elementy – procesor Pentium M, chipset i855 i moduł łączności WiFi. Mimo, że ta technologia spotkała się z życzliwym przyjęciem komputerowych entuzjastów i odbiorców korporacyjnych, u klienta detalicznego musi konkurować z innymi produktami. W Stanach Zjednoczonych w sierpniu tylko niespełna 5 proc. sprzedanych notebooków wykorzystywało technologię Centrino.
Klienci szukający zastępstwa dla swoich biurkowych maszyn zwracają niewielką uwagę na to, czy komputer będzie bardzo oszczędnie gospodarować energią. Ich obchodzi szybki procesor i duży ekran. Dlatego też Pentium M często przegrywa z „mobilnym”, ale i starszym układem Pentium 4. Poza tym Intel zapomniał się nieco w swej promocji nowej technologii. Nie wytłumaczył on dokładnie swoim klientom, że szybszy zegar w starszym układzie nie oznacza, że automatycznie jest on wydajniejszy od nowego, taktowanego mniejszą częstotliwością chipu „M”. Tymczasem klienci posługują się prostą matematyką – więcej musi znaczyć lepiej.
Centrino to trzy elementy – procesor Pentium M, chipset i855 i moduł łączności WiFi. Mimo, że ta technologia spotkała się z życzliwym przyjęciem komputerowych entuzjastów i odbiorców korporacyjnych, u klienta detalicznego musi konkurować z innymi produktami. W Stanach Zjednoczonych w sierpniu tylko niespełna 5 proc. sprzedanych notebooków wykorzystywało technologię Centrino.
Klienci szukający zastępstwa dla swoich biurkowych maszyn zwracają niewielką uwagę na to, czy komputer będzie bardzo oszczędnie gospodarować energią. Ich obchodzi szybki procesor i duży ekran. Dlatego też Pentium M często przegrywa z „mobilnym”, ale i starszym układem Pentium 4. Poza tym Intel zapomniał się nieco w swej promocji nowej technologii. Nie wytłumaczył on dokładnie swoim klientom, że szybszy zegar w starszym układzie nie oznacza, że automatycznie jest on wydajniejszy od nowego, taktowanego mniejszą częstotliwością chipu „M”. Tymczasem klienci posługują się prostą matematyką – więcej musi znaczyć lepiej.
Źródło: InfoWorld
Komentarze (3)
Stawik2003.10.26, 10:58
0#1
czyżby Intel wpadl we wlasne sidla? I tak juz oglupil klientow ze nie rozumieja oni slowa wydajna architektura a tylko GHz i cyferki?
*Konto usunięte*2003.10.26, 11:21
0#2
Niestety tylko fachowe czasopsima donosza o roznicach jakosciowych w taktowaniu zegara. Poza tym w Stanach prawie kazdy ma samochod, to pare kilo w ta czy w ta nie robi im roznicy 
*Konto usunięte*2003.10.26, 12:27
0#3
... i gryby AMD nie wprowadzilo nowego systemu oznaczania swoich procków zostalo by daleko w tyle! Intele dlugo na tym nie pojedzie i w koncu sam wprowadzi ten system oznaczania procków. Bo czesto nawet informatycy jak np. moj wykladowca na wacie to zwyczajni debile! Jak kolo na wykladzie mi powiedzial ze AMD ngdy nie bylo szybsze od intela to darowalem sobie wyklad z tym pajacem. Niech se zyje w ciemnocie burak jeden. A prostak ma tytul mgr. inz. (inżynier magazynier
. Podsumowujac. AMD RULEZZZZ!!! Po wsze czasy AmEn
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
