aktualności

Apple pozwane za błąd w systemie iOS 6

20
19 grudnia 2015, 14:30 Adam Szymański

W połowie listopada informowaliśmy o tym, że Apple ponownie zostało pozwane za funkcję Wi-Fi Assist, która może narażać użytkowników na dodatkowe koszty. W najnowszym przypadku sprawa jest podobna, chociaż dotyczy jedynie iPhone'ów 5 i 5S działających pod kontrolą systemu iOS 6 oraz iOS 7. Tym razem także chodzi o generowanie dodatkowych opłat za transmisję danych, ale wynika to z błędu w oprogramowaniu, a nie braku stosownej informacji.

Sam problem wyszedł na jaw już w 2012 roku, kiedy to posiadacze iPhonów 5 i 5S donosili o problemach z połączeniem bezprzewodowym. Chodziło o to, że telefon działający pod kontrolą systemu iOS 6 automatycznie przełączał układ Apple A6 w tryb uśpienia, co równocześnie wyłączało moduł Wi-Fi, który był z nim zintegrowany. W związku z tym smartfon samoczynnie nawiązywał połączenie z siecią komórkową, która oczywiście mogła narazić użytkownika na dodatkowe koszty, bez jego wiedzy. Najczęściej problemy były widoczne podczas streamingowania filmów, bo wtedy telefon już po kilku minutach potrafił wyłączyć rdzenie procesora, pozostawiając aktywny jedynie układ graficzny. Tym samym nieświadomi użytkownicy nie wiedzieli, że zaczęli pobierać dane poprzez sieć komórkową. Jak łatwo się domyślić, często powodowało to wysokie rachunki wystawiane przez operatora.

Jak już wspomnieliśmy, problem był znany od 2012 roku, ale producent naprawił go dopiero wraz z aktualizacją systemu do wersji 8.1, czyli dwa lata później. To właśnie tak duże opóźnienie we wdrożeniu poprawki stało się głównym powodem pozwu, który niedawno do wpłynął do Sądu Dystryktowego USA. Jego autorzy uważają, iż producent specjalnie zbagatelizował zgłoszenia błędu, ponieważ obawiał się o wyniki sprzedaży iPhone'ów. Ponadto znaczenie miała tu mieć rosnąca pozycja Samsunga, który coraz bardziej zagrażał Apple. Wszystko to sprawiło, że kolejne aktualizacje systemu były wydawane niedbale i nie naprawiały wszystkich błędów. Jako dowód podaje się, iż iOS 5 miał aż siedem wersji beta, a jego testy trwały cztery miesiące, natomiast w przypadku naprędce wydanego iOS'a 6 były tylko cztery wersje testowe i trzy miesiące. Obecnie pozew dopiero wpłynął do sądu i nawet nie przydzielono jeszcze sędziego, który nim się zajmie. Mimo to można przypuszczać, że ogłoszenie werdyktu będzie trwało bardzo dużo czasu, a najpewniej cała sprawa zakończy się ugodą.

Źródło:
mocu1987Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mocu19872015.12.19, 14:40
12#1
Nareszcie ktoś pomyślał by działać.
122015.12.19, 14:57
14#2
to iOS ma błędy? - koniec świata.... :)
WedelekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Wedelek2015.12.19, 15:02
13#3
'posiadacze iPhonów 5 i 5S' chyba raczej 4S! Model 5S od początku miał iOS 7.

Jeśli zaś chodzi o opieszałość producenta, to dobrze, że ma z tego powodu kłopoty. Mam nadzieję, że Apple wyciągnie naukę z całego zajścia i w przyszłości już się to nie powtórzy. Liczę również, że w podobny sposób będą karani wszyscy producenci softu. Wyszłoby nam to na dobre.
motiffZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
motiff2015.12.19, 15:10
Streamowanie na necie mobilnym to w ogóle masochizm, oczywiście sprzęt da radę, ale dane lecą jak szalone, musi wszystko być idiotoodporne.
C-traxxZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
C-traxx2015.12.19, 15:16
Ach te jablka, pewnie powiedza ze ludzie zle uzywali telefonu...
Xava2011Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Xava20112015.12.19, 15:32
Mam nadzieję że dostaną kilka miliardów kary. :E
gregorioZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
gregorio2015.12.19, 15:34
Adwokaci zweszyli kase wiec proces idzie.
ZIB2000Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
ZIB20002015.12.19, 15:36
-8#8
mocu1987 @ 2015.12.19 14:40  Post: 935442
Nareszcie ktoś pomyślał by działać.


ale widać niewielu pomyślało by spojrzeć na to co jest napisane pod funkcja wifiassist
jak ktoś jest debil to płaci za swoja głupotę i brak umiejetności czytania
7thTzarZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
7thTzar2015.12.19, 15:39
-4#9
A to nie mają w swoim regulaminie/licencji czy jakichś innych tekstach na które się godzimy kupując sprzęt Apple, że nie odpowiadają za szkody wynikłe z użytkowania ich systemu bądź ewentualnych błędów? Zawsze myślałem, że jest to standardowy zapis chroniący producenta oprogramowania przed tego typu pozwami.

Według mnie nie będzie żadnej ugody, bo sprawa jest jak najbardziej do wygrania przez Apple. Co więcej, uważam, że sprawa będzie się ciągać latami by pogrążyć kosztami sądowymi pozywających, tak dla przykładu.
T_G2015.12.19, 15:41
To nie usterka, to ficzer...
Zaloguj się, by móc komentować
1