Firma Asus poinformowała o nowej promocji, w ramach której osoby kupujące wybrane modele płyt głównych otrzymają zwrot do 215 złotych poniesionych kosztów. Co ważne, akcją objęci są wszyscy partnerzy handlowi, więc nie powinno być problemu z wzięciem udziału w promocji. Jednocześnie firma poinformowała też o kilku innych akcjach przygotowanych ze względu na nadchodzące święta Bożego Narodzenia.
Ogłoszona przez Asusa akcja zwrotu pieniędzy za zakup płyty głównej dotyczy modeli z serii ROG, TUF i Gaming z chipsetami Z170, Z97, H170 czy B85, B150. Kwoty, które firma przeleje na wskazane w formularzu konto kształtują się na poziomie od 85 zł do wspomnianych 215 zł. Najwięcej można oczywiście otrzymać kupując najdroższe płyty z serii ROG i TUF. Lista konstrukcji, które biorą udział w promocji dostępna jest pod tym adresem. W promocji biorą udział płyty główne kupione między 14 grudnia 2015 roku i 10 stycznia 2016 roku. Wymagane jest wypełnienie formularza dostępnego na stronie promocji. Tam też znajdziecie pełny jej regulamin.

To jednak nie koniec akcji organizowanych przez Asusa. Do końca roku osoby zamawiające w wybranych sklepach płyty z serii Z170 nie zapłacą ani złotówki za przesyłkę. Osoby chcące kupić router, może zainteresować promocja na modele RT-AC3200, RT-AC87U, RT-AC68U, RT-AC55U, w ramach której po wysłaniu swoich danych oraz dowodu zakupu na adres mailowy routery@asus-polska.pl, użytkownik otrzyma kod rabatowy w wysokości 100 zł na dowolną grę ze sklepu Gram.pl. Więcej o akcji przeczytacie tutaj.
Przypomniano też, że kupując monitory Asusa w wybranych sklepach można otrzymać za darmo grę Star Wars Battlefront. Jako ostatnią akcję, Asus wymienia promocję na produkty ROG i Strix, gdzie otrzymujemy kody na wirtualna walutę w grze War of Warships.

Nawet adres w linku sugeruje stronę developerską / testową ( .dev. ... )
@up nvm. Informacja o promocji pojawiła się też na oficjalnej stronie asusa co potwierdza jej istnienie mimo iż 'ładny czerwony komunikat' na stronie promocji wciąż się pojawia.
Niestety w dzisiejszych czasach jesli ktos nie bawi sie w super oc procka nie ma sensu kupować drogiej płyty. Szybciej cos na niej padnie ze starości niz wykorzystacie caly jej potencjał bo będziecie np potrzebowali tych 32 fb ramu.
Kurs dolara od 'kiedy', gdy na topie było AM2+ i AM3 wzrósł chyba złotówkę.
Coś mi się jednak wydaje, że płyty są droższe niż wynikałoby to z kursu dolara.
Kurs dolara od 'kiedy', gdy na topie było AM2+ i AM3 wzrósł chyba złotówkę.