ZUK, należąca do Lenovo marka która ma zająć się produkcją tanich ale jednocześnie oferujących wysoką wydajność smartfonów stanowiących bezpośrednią konkurencję dla produktów Meizu oraz Xiaomi, przygotowuje się do wprowadzenia na rynek swojego drugiego telefonu. Nadchodzący model nosi nazwę Z2, a jego premiera odbędzie się w 2016 roku. Co ciekawe, prace nad urządzeniem oficjalnie zapowiedział obecny dyrektor generalny firmy.
Niestety, w sieci brakuje szczegółowych informacji na temat następcy ZUK Z1 który kilka miesięcy temu wzbudził ogromne zainteresowanie wśród branżowych mediów. Wiadomo jedynie, że sprzęt powinien korzystać z układu Qualcomm Snapdragon 820. Jednostka ta będzie jednym z najwydajniejszych SoC na rynku, a na jej użycie we flagowych smartfonach według plotek zdecydowali się już wiodący producenci elektroniki użytkowej. Rozwiązanie znajdzie zastosowanie nawet w przygotowywanym przez Samsunga czołowym modelu Galaxy S7.

CEO ZUK ujawnił także, że firma pracuje już nad kolejną wersją oprogramowania ZUI. OS zostanie oparty na zmodyfikowanym Androidzie 6.0 Marshmallow, a jego beta testy rozpoczną się pod koniec grudnia. Finalny build pojawi się natomiast w marcu. Trudno powiedzieć czy premiera systemu odbędzie się w tym samym czasie co oficjalna prezentacja Z2, ale wydaje się to co najmniej prawdopodobne. Bardziej szczegółowe informacje na temat nadchodzącego modelu powinniśmy natomiast poznać w przyszłości.

Wiesz jak zejdziesz z garnuszka mamusi i zaczniesz zarabiać to też będzie Cię stać na wymianę samochodu co 3-5 lat - i takiej zabaweczki za 300$. Według Twojej teorii powinienem używać Alcatela OT View db @ - bo to był mój pierwszy telefon w 1999 roku, a jeździć powinienem maluchem z 1980 roku. Według Twojej teorii to w domu masz telewizor czarno biały Wisła , no może poszedłeś po całości i jeszcze używasz kolorowego Rubina ?? Zrozum że pieniądze są po to aby je wydawać - pracuje, zarabiam i wydaję na przyjemności a nie chowam do skarpetki.
I dostępność taka sama jak ww firm ? Pseudo sklepy, brak gwarancji w Polsce/UE lub w nieznanym serwisie. Nie wchodzą oficjalnie pewnie z powodów...patentowych
Bo jak stwierdzisz problemy z Z1, to masz kupić Z2. Gdy coś się będzie sypać w Z2 kupujesz Z3 itd. A ponieważ ludzie to z natury potulne baranki, które posłusznie kładą po sobie ogon i dają się wykorzystywać, to producenci stosują taktykę maksymalnego skrócenia życia produktu. Zauważ, że nawet samochody są przez ludzi wymieniane co 3-5 lat, więc tym bardziej jakaś tam tania zabaweczka za 300 dolarów. Dodatkowo wielu ludzi żyje w jakimś wyimaginowanym świecie, gdzie wszystko jest wspaniałe. Nawet jeśli coś ma rażące wady, to są one niejednokrotnie całkowicie ignorowane przez znaczne grupy użytkowników, a samo urządzenie ma status obiektu kultu. Nikogo tak naprawdę nie obchodzi, że np. aplikacja aparatu nie działa. Oni przecież już mają wilgotne sny o kolejnym urządzeniu danej marki.
Pojemne, wytrzymałe, proste w naprawie, świetnie radzilo sobie na polnych drogach i w dodatku było ekonomiczne w zakupie.
Żuk 2 to.byłoby święto motoryzacji.
Swobodny jak taczanka na stepie...
Z tym że w MIUI nie potrafią załatać błędów które siedzą tam pół roku, za ich zgłaszanie banują z test-teamów i tylko dodają nowe funkcje z kolejnymi błędami.
Wiem bo sam używam.