aktualności

Joe Belfiore: zbieranie danych użytkowników systemu Windows 10 pomaga w rozwoju ekosystemu

28
26 października 2015, 15:57 Adrian Kotowski

Joe Belfiore z Microsoftu twierdzi, że zbieranie informacji o użytkowniku, który korzysta z systemu Windows 10 przyczynia się do poprawy całego ekosystemu. Przedstawiciel firmy z Redmond uważa też, że postępowanie jego przedsiębiorstwa nie ma żadnego związku z naruszaniem prywatności użytkowników. Twierdzi też, że użytkownik sam może zdecydować, co chce, a czego nie chce udostępniać.

Nie jest tajemnicą, że Windows 10 zbiera dane o użytkowniku. Co więcej, domyślnie jest to całkiem sporo informacji, przez co większość osób zaczęła wypowiadać się o postępowaniu Microsoftu bardzo negatywnie. Użytkownicy boją się o swoją prywatność, ale są też po części zniesmaczeni poziomem komunikacji na linii usługodawca – klient, bo przedsiębiorstwo z Redmond nie było w stanie sensownie wyjaśnić wszystkich kwestii dotyczących systemu zbierania danych.

Joe Belfiore

Na ten temat postanowił wypowiedzieć się Joe Belfiore z zespołu odpowiedzialnego za system Windows 10. Według niego, Microsoft potrzebuje danych, by poprawić swój system operacyjny i robi z myślą o użytkownikach. Belfiore twierdzi, że dzięki informacjom programiści mogą dowiedzieć się np. dlaczego system zawiesza się, czy sprawdzić kiedy występują problemy z wydajnością. Przedstawiciel Microsoftu dodał też, że według niego użytkownicy mają odpowiednią liczbę opcji, dzięki którym mogą zdecydować, co chcą wysyłać, a czego nie.

Trzeba jednak dodać, że nawet wyłączając funkcję przesyłania danych Microsoft i tak otrzymuje niektóre informacje. Belfiore uważa jednak, że nie ma w tym nic złego, bo są one całkowicie anonimowe i mają związek jedynie z kondycją systemu operacyjnego. Dodał też, że firma z Redmond cały czas stara się dostosować do potrzeb klientów i zmienić swoją politykę tak, by była jak najbardziej przyjazna. Przykładem jest m.in. wycofanie się firmy z obowiązkowego zbierania danych telemetrycznych w przypadku klientów korporacyjnych. Terry Myerson, szef grupy systemów Windows, stwierdził na swoim blogu, że identyczna funkcja zostanie udostępniona także dla zwykłych klientów, choć firma nie zaleca korzystania z niej.

Źródło: ComputerWorld
NiemcyMnieBijaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
NiemcyMnieBija2015.10.26, 16:25
35#1
No, a co miał powiedzieć?

'Tak zbieramy wasz dane i was szpiegujemy, możecie spać spokojnie NSA dba o was' ?
Markiz88Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Markiz882015.10.26, 16:28
24#2
wyjątkowo powolnie poprawiają ten ekosystem, nie mówiąc że wydali system w wersji beta. A nie jako produkt który trzeba pod szlifować tylko.
likoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
liko2015.10.26, 16:34
12#3
Oh really? :>
KameleonnZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kameleonn2015.10.26, 16:41
11#4
Ok, niech zbieraja wszystkie dane, lacznie z plikami na dyskach ludzi, ale dlaczego nie daja ludziom wyboru zeby to wylaczyc? I tak 90% by tego nie wylaczala z niewiedzy, a ci swiadomi spali by spokojniej i byloby mniej hejtu na forach.
Komar-Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Komar-2015.10.26, 16:53
26#5
Po co te głupie pieprzenie, jak by chcieli dać ludziom wybór to by przy instalacji był wielgachny checkbox 'walić telemetrię'. Klient korporacyjny jest odchudzony? Czyżby bali się grzebać w plikach kogoś kto potrafi się bronić w sądzie?
TadeuszDZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
TadeuszD2015.10.26, 16:55
22#6
'Przykładem jest m.in. wycofanie się firmy z obowiązkowego zbierania danych telemetrycznych w przypadku klientów korporacyjnych.'

Ale łaska! To tak, jakby Policja zaczęła naparzać pałami każdego napotkanego przechodnia, siejąc ogólny terror, a następnie 'łaskawie' zadeklarowała, że od jutra nie będzie już pałowała tych w garniturach... :(
MarucinsZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Marucins2015.10.26, 16:56
10#7
Jasne.
Pomaga a przy okazji... Ale o tym lepiej nie mówić to tylko 'telemetria' w dodatku niegroźne dane, które nie służą do niczego ale i tak lezą kompletnie zaszyfrowane.
tekkenZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
tekken2015.10.26, 17:01
ehh frajerzy. Ale bydła zawsze jest więcej ci inteligentni wiedzą co robić.
kaczy99Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
kaczy992015.10.26, 17:10
11#9
Może niech szanowny pan nam powie jak użytkownik sam ma zdecydować o tym co udostępnia? Ustalając listę blokowanych przez router adresów serwerów? Dane są szyfrowane a kod źródłowy zamknięty, co w praktyce oznacza ni mniej ni więcej tyle że o ile pozwala na to firewall Win10 może wysyłać i pobierać co chce i kiedy chce i nikt poza producentem systemu nie będzie w stanie tego sprawdzić.
AvalancZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Avalanc2015.10.26, 17:15
23#10
'Twierdzi też, że użytkownik sam może zdecydować, co chce, a czego nie chce udostępniać.'

Proszę w moim imieniu zadać temu Panu pytanie, gdzie w Windows'ie znajdę łatwą, przystępną opcję 'nie komunikuj się z siecią w innym celu niż aktywacja systemu'.

'Przedstawiciel Microsoftu dodał też, że według niego użytkownicy mają odpowiednia liczbę opcji, dzięki którym mogą zdecydować, co chcą wysyłać, a czego nie.'

Czyli jednak nie mają opcji pozwalających na pełną dowolność. Co znaczy, że użytkownik może decydować tylko na tyle, na ile mu pozwoli Microsoft, czyli w bardzo ograniczonym stopniu.

'Trzeba jednak dodać, że nawet wyłączając funkcję przesyłania danych Microsoft i tak otrzymuje niektóre informacje. Belfiore uważa jednak, że nie ma w tym nic złego, bo są one całkowicie anonimowe i mają związek jedynie z kondycją systemu operacyjnego. Dodał też, że firma z Redmond cały czas stara się dostosować do potrzeb klientów i zmienić swoją politykę tak, by była jak najbardziej przyjazna.'

Aha, czyli jednak nie ma nic złego, w pobieraniu danych o działaniu użytkownika i ograniczaniu mu kontroli nad tym. Między innymi by oszczędzić na testach jakości oprogramowania. I jeszcze nazywają to 'przyjazną polityką'.

Obawiam się, że ten człowiek po prostu bezczelnie kłamie i bardzo kiepsko próbuje to ukryć.

Jeszcze kilka wersji Windows'a w tym kierunku i to sztuczna inteligencja będzie decydowała, czy mogę skopiować dane z dysku na dysk, uprzednio skanując po kątem legalności, praw autorskich, obecności danych w sieci i sam zamówi kolejny dysk z dostawą do domu od partnera biznesowego, gdy stwierdzi, że miejsce się kończy.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1