aktualności

Windows 10 nawet po aktualizacji BIOS-a może bezpowrotnie stracić status aktywacji

80
23 października 2015, 02:52 Piotr Gontarczyk

Użytkownicy systemu operacyjnego Windows 10, wśród których najwięcej jest osób, które dokonały aktualizacji z Windowsa 7, teraz skarżą się na problemy z dokonywaniem ponownej aktywacji. Okazuje się, że niektórzy z użytkowników na własnych skórach przekonali się o tym, że nawet aktualizacja BIOS-a płyty głównej może sprawić, że aktywna licencja wygaśnie, a jej ponowne uzyskanie staje się niemożliwe.

Najnowsze problemy związane z procesem aktywacji systemu Windows 10 wynikają z tego, że w nowym wydaniu klucz licencji jest powiązany z unikatowym identyfikatorem sprzętu. Microsoft niegdyś obiecywał, że następna aktualizacja dla systemu Windows 10 poprawi sytuację. Do tego czasu jednak problemy narastają. Ogólnie przyjęło się, że aktywację "złamać" może wymiana istotnego podzespołu komputera, a za takie uznano procesor oraz płytę główną. Wygląda na to, że w rzeczywistości bywa bardzo różnie i wręcz zaskakująco.

Jeżeli dokonamy zmiany w konfiguracji sprzętowej to narażamy się na ewentualną utratę licencji na system Windows 10. Poważnym problemem jednak jest dopiero to, że gdy skorzystamy z możliwości aktywowania systemu przez telefon, to często kończy się porażką, gdyż zmiana sprzętowa powoduje, że klucz po prostu nie pasuje do niej. To oznacza, że konieczne jest kupienie... nowego klucza, a wraz z nim licencji.

Z różnych doniesień wynika, że jeśli przejdziemy proces aktualizacji systemu Windows 7 lub 8.1 do Windowsa 10, a potem zechcemy zaktualizować BIOS, to licencja na nowy system może stać się nieważna. Sęk w tym, że ponowna aktywacja raczej nie zadziała, ale najgorsze jest to, że nawet dzwoniąc do działu wsparcia technicznego firmy Microsoft, nic z tym nie da się zrobić. Microsoft nie dokona aktywacji tak "zepsutego" Windowsa 10 w oparciu o klucz systemu pierwotnego (Windows 7 lub 8.1). W pozytywnym scenariuszu taki klucz powinien wystarczyć, gdyż stanowi przecież potwierdzenie, że mieliśmy licencję, która uprawniała nas do pobrania Windowsa 10 i aktualizacji systemu. Jeżeli Windowsa 10 używaliśmy dłużej niż miesiąc, to klucz instalacyjny poprzedniego wydania dla usługi aktywacyjnej stał się nieważny, tak więc jest ślepą uliczką.

Na różnych forach dyskusyjnych użytkownicy systemu Windows 10 przedstawiają swoje doświadczenia. Wśród nich są tacy, którzy unieważnili swoje licencje systemu Windows 10 poprzez zmianę modułów pamięci RAM czy chociażby właśnie zwykłą aktualizację BIOS-a płyty głównej. Warto jednak przypomnieć, że Microsoft niedawno udostępnił kompilację rozwojową 10565 Windowsa 10 (Threshold 2), w której wprowadzono właśnie zmianę w procesie aktywacji. Zmiana polega na tym, że jeśli użytkownik wpadnie na problem z aktywowaniem Windowsa 10 po dokonaniu aktualizacji, to może użyć klucza systemu Windows 7 lub Windows 8.1. Oznacza to, że problem na razie rozwiązany został, ale tylko w przypadku uczestników programu Windows Insider. Większość użytkowników jednak na załatwienie sprawy będzie musiała poczekać co najmniej do 2 listopada, bo właśnie wtedy Microsoft chce udostępnić pierwszą, dużą aktualizację dla systemu Windows 10.

SzwarcuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Szwarcu2015.10.23, 03:20
75#1
A wspominał ktoś kiedyś na forum, że 'były by jaja gdyby [...] :E'
No i niestety stało się. Absurd. Jestem ciekaw oficjalnego stanowiska MS.
Majestic12Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Majestic122015.10.23, 03:36
-79#2
Kilkanaście osób na forach ma takie problemy i już afera. U mnie po aktualizacjach biosu nic się nie dzieje. Poza tym, jak zresztą napisano w newsie, 2 listopada będzie już po problemie.
slukaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
sluka2015.10.23, 03:54
72#3
Nie po to ktoś płacił za komercyjny OS, aby usłyszeć przy problemach z jego aktywacją 'u mnie działa'.
4evolutionZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
4evolution2015.10.23, 03:58
64#4
Majestic12 @ 2015.10.23 03:36  Post: 917939
Kilkanaście osób na forach ma takie problemy i już afera. U mnie po aktualizacjach biosu nic się nie dzieje. Poza tym, jak zresztą napisano w newsie, 2 listopada będzie już po problemie.


myślisz że dla 'kilkunastu osób' Microsoft zmienia proces aktywacji systemu Windows 10 i zamienia znacznik sprzętowy na klucz poprzedniego systemu? Albo Microsoft nie ma co robić, albo Ty źle postrzegasz rzeczywistość.
HibikiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Hibiki2015.10.23, 03:59
61#5
To chyba dosyć oczywista zachęta by korzystać z alternatywnej metody aktywacji zwanej potocznie 'ściągnij torrenta'
HΛЯPΛGŌNZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
HΛЯPΛGŌN2015.10.23, 05:15
35#6
Taka jest cena Windowsa za darmo.
SambaVerdeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SambaVerde2015.10.23, 08:09
54#7
Po raz kolejny okazuje się, że uczciwy człowiek przegrywa z 'piratem' za sprawą idiotycznej polityki 'ochrony swoich praw' przez producenta oprogramowania. Aktywacja systemu tak samo jak inne zabezpieczenia oprogramowania jest bez sensu.
Jeśli ktoś będzie chciał albo potrzebował to najzwyklej w świecie kupi sobie oprogramowanie i wesprze twórców. Jeśli ktoś notorycznie stołuje się u crackerów to w życiu nie wyda złamanego centa na jakikolwiek program.
Nie rozumiem czemu producenci karzą legalnych użytkowników - często lojalnych konsumentów, którzy od lat korzystają z ich oprogramowania i którzy zostawili im mnóstwo złotówek - za działalność 'piratów'? To ma być jakaś odpowiedzialność zbiorowa? Billy G. swoje imperium zbudował na podkradaniu pomysłów i linijek kodu od innych programistów i jest OK. Człowiek zapłaci, wcale nie małe pieniążki jak na polskie warunki, za Windows i nagle ma problem z oprogramowaniem, jakby je bezczelnie ściągnął z ruskiego serwera. Myślicie, że US w czasie kontroli nie przyczepi się, że Wam oprogramowanie pokazuje, że jest nielicencjonowane? Macie się potem tłumaczyć, że to błąd Microsoftu? Tym bardziej, że przecież nie macie pudełka ani faktury za Windows 10, bo sobie Windows 7 aktualizowaliście, do czego sam producent Was zachęcił. Masakra :)
C4inZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
C4in2015.10.23, 08:10
15#8
jeśli microsoft wykręciłby mi taki numer że po aktualizacji biosu muszę kupić nowego windowsa to chyba przeszedłbym na maca... (choć dotychczas broniłem się przed nim rękami i nogami)
Raphael1Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Raphael12015.10.23, 08:11
36#9
Co się dziwić skoro MS wypuścił Windows 10 w stanie Alpha.

Za to cała machina szpiegująca ukryta pod maską działa jak należy i generuje faktury dla NSA. No to już wiadomo po kiego MS tak się spieszył z premierą 'tego czegoś'.
anemusZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
anemus2015.10.23, 08:25
12#10
Tu M$ żaden terma licencji nie ochroni przed roszczeniami. Znając US to już paru cwaniaków robi podkładkę i dokumentuje straty szykując prawników w batalli odszkodowawczej
Zaloguj się, by móc komentować
1