Kolejna chińska firma, ZUK, chce rzucić wyzwanie największym producentom smartfonów na rynku, w tym także rodzimej Xiaomi. Chiński producent przygotowuje nowy model smartfona, Z2, który będzie bezpośrednim następcą dostępnego już Z1. Nowy produkt ma oferować specyfikację techniczną z najwyższej półki przy zachowaniu atrakcyjnej ceny.
ZUK Z2 według chińskich źródeł pojawić się ma na samym początku przyszłego roku, prawdopodobnie już w styczniu. Miałby to być jeden z pierwszych smartfonów opartych na nowym procesorze Qualcomm Snapdragon 820. Produkcja tego układu będzie odbywać się w fabrykach Samsunga, w 14-nanometrowej litografii FinFET. Być może tym razem uda się Qualcommowi uniknąć wpadki z wytwarzaniem zbyt dużych ilości ciepła, a więc problemu, który mocno nadszarpnął wizerunek układów Snapdragon 810.

Snapdragon 820 ma być wyposażony w autorskie rdzenie Hydra i tym razem Qualcomm zamiast stosować osiem rdzeni zdecydował się na zmniejszenie ich liczby o połowę. Wydajność pojedynczego rdzenia ma być wystarczająco duża aby móc konkurować z bardziej rozbudowanymi jednostkami konkurencji. Wracając jednak do smartfona ZUK, to Z2 ma być wyposażony w 4 GB pamięci RAM typu LPDDR4. Obecnie nie ma konkretnych informacji o przekątnej ekranu urządzenia, ale plotka głosi, że będzie ona taka sama jak w modelu Z1, a ten ma ekran o przekątnej 5,5 cala. Jeśli chodzi o wyświetlacz to Z1 od Z2 odróżniać ma przede wszystkim rozdzielczość. O ile Z1 wyposażono w ekran 1080p, o tyle Z2 ma mieć już rozdzielczość 1440p.
Chińske źródła twierdzą, że standardowa wersja ZUK Z2 ma być wyposażona w 64 GB pamięci flash, aczkolwiek nie wiadomo czy będzie ona mieć także slot na kartę pamięci typu microSD. Pozostałe elementy specyfikacji Z2 pozostają nieznane, ale już teraz mówi się o cenie. ZUK Z2 ma być rzekomo wyceniony na kwotę 2000 yuanów, a więc równowartość około 314 dolarów. Warto jednak zauważyć, że obecnie oferowany model Z1 kosztuje około 320 dolarów, tak więc wieść o cenie Z2 należy traktować z ostrożnością.


Dokladnie to samo chcialem napisac.
Posiadacza Szajsunga napewno przypadnie do gustu. Za to posiadacze Apple i tak tego nawet patykiem nie pukna.