Gra Shenmue 3 została oficjalnie zapowiedziana na konferencji Sony podczas targów E3 i od razu wzbudziła duże interesowanie wśród graczy. Niewiele osób przypuszczało, że tytuł sprzed kilkunastu lat powróci, dlatego wieść o rozpoczęciu prac nad grą okazała się dużym zaskoczeniem. Jeszcze większą niespodzianką było to, że miała ona zostać ufundowana przez społeczność, co nie wszystkim się spodobało, bo Sony raczej byłoby w stanie samodzielnie opłacić produkcję.
Mimo to zbiórka w serwisie Kickstarter cieszyła się bardzo dużą popularnością i ostatecznie twórcom udało się uzyskać od graczy aż 6,3 miliona dolarów, co jest rekordem Kickstartera w kategorii gier video. Dodatkowo warto wspomnieć, że początkowo autorzy akcji zakładali zdobycie jedynie dwóch milionów dolarów, a w ciągu ostatnich 11 godzin trwania zbiórki na realizację projektu przekazano 800 tysięcy dolarów. Wydawać by się więc mogło, że budżet produkcji jest w zupełności wystarczający na jej dopracowanie, a także wdrożenie wielu funkcji, które nie były początkowo planowane. Twórcy sądzą jednak co innego.
Ku zaskoczeniu wielu osób właśnie rozpoczęto kolejną zbiórkę, tym razem za pośrednictwem
własnej platformy, ponieważ gra nie mogłaby już powrócić na Kickstartera. Jak twierdzą twórcy, ich działanie jest spowodowane wieloma zapytaniami od fanów, którzy chcieliby wesprzeć produkcję, ale nie zdążyli tego zrobić wcześniej. Cała akcja ma trwać do końca roku, a swoje datki można przekazywać twórcom bezpośrednio poprzez PayPala. Nowe fundusze mają zostać przeznaczone na opracowanie nowych mini gier i systemu walki, a za przekazanie określonych kwot przewidziane są nagrody.
Jeżeli ktoś zdecyduje się oddać twórcom 13 dolarów może liczyć na otrzymanie soundtracka z gry, wpłata 29 dolarów poskutkuje otrzymaniem cyfrowej kopii Shenmue 3 na PlayStation 4, za 30 dolarów można dostać koszulkę, a za 60 USD przewidziano wysyłkę fizycznej kopii gry na PS4. Nagród przewidziano naprawdę dużo, a najdroższa z nich kosztuje 8 tysięcy dolarów. Jest to oryginalna kurtka noszona przez Masaya Matsukaze 14 lat temu podczas konferencji prasowych poświęconych serii Shenmue. Dostawa wszystkich przedmiotów została przewidziana na grudzień 2017 roku.
Dla przypomnienia, Shenmue to seria gier akcji z otwartym światem, w której głównym bohaterem jest Ryo Hazuki. Pierwsza część cyklu została wydana w 2000 roku na konsolę Dreamcast, a druga odsłona ukazała się dwa lata później. Shenmue 3 planowo ma trafić na rynek w grudniu 2017 roku i będzie dostępne dla posiadaczy konsol PlayStation 4 oraz komputerów osobistych. Fabuła opowie o wydarzeniach następujących bezpośrednio po zakończeniu "dwójki" i ma dotyczyć zemsty za zabicie ojca Ryokiego.
Kickstarter chwycił, teraz osoba co wpłaciła na kickstartera, wpłaci tez na pay pal bojąc się że gra będzie słaba/nie powstanie. Zainwestował raz, także jest bardziej skłonny zainwestować ponownie.
Ludzie pracujący nad gra, o ile pracują, muszą się teraz dobrze bawić.
Jakbyście dostawali zapytania od fanów gdzie mogą wpłacić pieniądze skoro kampania na kickstarterze już zakończona to co byście odpowiedzieli, że nie potrzebujecie już $$$?
Jakbyście dostawali zapytania od fanów gdzie mogą wpłacić pieniądze skoro kampania na kickstarterze już zakończona to co byście odpowiedzieli, że nie potrzebujecie już $$$?
Racja, trzeba umieć zrobić wodę z mózgu fanom aby sami prosili się o możliwosć dofinansowania już i tak wystarczająco dofinansowanej gry.
Budżet trzeba zamknąć, aby ludzie brali się do roboty. Jak już chcą coś mądrego zrobić, to najpierw niech wydadza grę, a potem jakiś darmowy dodatek w postaci minigierek. Bo tak to zbiórka będzie się ciągnąc jak ze Star Citizen
A tak otworzył własną platformę do zbiórki kasy i tłumaczy się 'bo fani pytali gdzie wpłacać zapomogę bo na kickstarterze nie zdążyli' - to jeżeli to nie jest prośba o więcej pieniędzy to co jest, spełnienie wymagań fanów? No bez przesady. Gracze sfinansują produkcję i gracze kupią grę, a jak będzie słaba to powiedzą 'gracze za mało dali nam kasy'.
Kickstartery, early accessy i pre-ordery powinny zginąć śmiercią brutalną. I nie ma co tłumaczyć, że to daje możliwość zaistnienia nowym twórcom na rynku, czy też ulepszenia produktu. Jakoś przez tyle lat producenci dawali sobie radę bez tego, a nowi wciąż się pojawiali. Zdobywali sponsorów swoim pomysłem, rozwiązaniami itp, a nie obietnicami co zrobimy jak tyle kasy dostaniemy. Jak ktoś potrzebuje dozbierać kasy na produkcje to znaczy że nie zaplanował budżetu, przekroczył go, jakoś w innych branżach oznacza to praktycznie klapę, jeżeli producent spali budżet. Musi tłumaczyć się inwestorom, uzasadniać zapotrzebowanie i nikt nie inwestuje pieniędzy w firmę która, nie jest sama wstanie sfinansować swojego projektu, bo to znaczy że nie ma zabezpieczenia inwestycji.
Pozdrawiam