aktualności

Digital Arrow: wykorzystamy asynchroniczne obliczenia tylko wtedy, gdy nie będą ograniczać kart Nvidii

51 11 września 2015, 11:15 Adrian Kotowski

Serwis WCCFTech przeprowadził wywiad z firmą Digital Arrow, która przygotowuje grę Aquanox Deep Descent. W rozmowie poruszono kwestię wykorzystania asynchronicznych obliczeń w ich produkcji, a odpowiedź przedstawicieli studia była bardzo interesująca. Okazuje się, że twórcy gry skorzystają z nowej technologii tylko wtedy, gdy jej użycie nie będzie w żaden sposób negatywnie wpływało na wydajność na kartach Nvidii.

Sprawa z testami w nieukończonej jeszcze produkcji Ashes of the Singularity wywołała prawdziwą burzę, bo okazało się, że karty Nvidii radzą sobie zdecydowanie gorzej od układów AMD z asynchronicznymi obliczeniami. Wskazywano, że implementacja tej technologii przez zielonych bazuje na połączeniu rozwiązań sprzętowych i programowych, podczas gdy sprzęt firmy z Sunnyvale jest z nową funkcją w pełni kompatybilny. Firma Oxide zapowiedziała, że pracuje z Nvidią, by ich nowa gra działała na układach zielonych jak najlepiej.

Studio Digital Arrow pracujące nad grą Aquanox Deep Descent postanowiło podejść do sprawy inaczej. Zapytane o wykorzystanie asynchronicznych obliczeń w swojej produkcji odpowiedziało:

„Naszym celem jest stworzenie gry, która daje radość każdemu, kto chce zanurzyć się w świecie Aqua. Implementacja i/lub skupienie się na technologiach, które ograniczają dostęp niektórych użytkowników do gry jest całkowicie wbrew naszej filozofii bycia studiem stawiającym na społeczność. Jeśli zdarzy się tak, że możliwa implementacja (asynchronicznych obliczeń) nie będzie ograniczała użytkowników kart Nvidii, to na pewno zastanowimy się na taką opcją.”

Podejście Digital Arrow nie dziwi, jeśli weźmiemy pod uwagę popularność konstrukcji zielonych na rynku samodzielnych kart graficznych, gdzie firma z Santa Clara trzyma w garści aż 81 procent udziałów. Aquanox Deep Descent zmierza tylko na PC, więc twórcy gry muszą się z tym liczyć. Wykorzystanie asynchronicznych obliczeń w taki sposób, w jaki umożliwiają to karty AMD może spowodować, że właściciele konstrukcji zielonych po prostu porzucą chęć zakupu gry przez wzgląd na gorszą wydajność na ich sprzęcie. Nie można wykluczyć, że w ślad Digital Arrow pójdą też inni producenci, więc może się okazać, że wykorzystanie tej technologii będzie po prostu hamowane przez sytuację z kartami Nvidii. Z drugiej strony istnieją elementy, z którymi pełną kompatybilność mają tylko układy firmy z Santa Clara z rodziny Maxwell (2). Chodzi tutaj o Conservative Rasterization i Raster Order Views. Trudno powiedzieć, jak będzie z nimi.

Karty GeForce obsługują obliczenia asynchroniczne. Problem tkwi w sterownikach

Źródło: WCCFTech
RuthvenZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Ruthven2015.09.11, 11:25
34#1
To gry na PC się robi pod karty graficzne, czy karty graficzne pod gry ?
Jeśli studia będą odpuszczać z powodu niepełnej kompatybilności zielonych to skończy sie na tym, że tak już zostanie.
To nvidia powinna coś z tym zrobić, a nie studia sie wstrzymywać.
wrekawekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wrekawek2015.09.11, 11:34
20#2
Nie ma się co przejmować - nvidia wyda pascala, studia będą mogły robić normalnie, ludzie z maxwellami zostaną z ręką w nocniku ;)
LabovskyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Labovsky2015.09.11, 11:35
32#3
A mi się wydawało, że gry się robi po prostu zgodnie ze standardami, a nie pod konkretne karty graficzne. DX12 to standard, podobnie jak Vulkan, OpenGL, OpenCL itd.

Robi się taka sama sytuacja, jak kiedyś z Internet Explorerem. Microsoft olał standardy, bo miał ponad 80% rynku i trzeba było robić stronę w dwóch wersjach - dla IE i zgodną ze standardami. Ciekawe, czy będzie tak i w tym wypadku... zwłaszcza biorąc pod uwagę czym to się skończyło :)
motiffZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
motiff2015.09.11, 11:39
-20#4
Bez ogródek kto jest ważniejszy dla rynku, coraz więcej kart wysokiej półki, a teraz 82% to Nvidia.
szalony kefirZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
szalony kefir2015.09.11, 11:41
28#5
Niezłe jaja. Firma X będzie trwać w zacofaniu, bo produkty zaprzyjaźnionej firmy Y w pełni nie obsługują najnowszych technik związanych z obliczeniami asynchronicznymi.
To już nawet nie jest śmieszne, to jest żałosne.
noel24Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
noel242015.09.11, 11:44
20#6
Oczywiście do przewidzenia. Co prawda spodziewałem się że nVidia będzie przekupywać studia, ale nie musi nawet płacić pod stołem, wystarczy że ich zaszantażuje swoją posturą.
kmitoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
kmito2015.09.11, 11:47
15#7
Ciekawe czy jak będą wydawać grę na konsolę i PC to też tak zrobią? Zobaczymy wtedy jaka to Nvidia mocna przy Microsofcie i Sony.
TrepciaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Trepcia2015.09.11, 11:50
18#8
motiff @ 2015.09.11 11:39  Post: 905643
Bez ogródek kto jest ważniejszy dla rynku, coraz więcej kart wysokiej półki, a teraz 82% to Nvidia.


Najważniejszy dla rynku jest rozwój, nie trwanie przy ograniczeniach.
ghs2015.09.11, 11:54
-18#9
Ruthven @ 2015.09.11 11:25  Post: 905639
To gry na PC się robi pod karty graficzne, czy karty graficzne pod gry ?
Jeśli studia będą odpuszczać z powodu niepełnej kompatybilności zielonych to skończy sie na tym, że tak już zostanie.
To nvidia powinna coś z tym zrobić, a nie studia sie wstrzymywać.


gdybyś miał pojęcie o czym piszesz to znałbyś odpowiedź
motiffZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
motiff2015.09.11, 11:54
-1#10
Trepcia @ 2015.09.11 11:50  Post: 905650
motiff @ 2015.09.11 11:39  Post: 905643
Bez ogródek kto jest ważniejszy dla rynku, coraz więcej kart wysokiej półki, a teraz 82% to Nvidia.


Najważniejszy dla rynku jest rozwój, nie trwanie przy ograniczeniach.

Dawno temu za 7 górami, morzami..zysk, popyt-podaż, rozwój to nie za każdą cenę..
Zaloguj się, by móc komentować
1