aktualności

Producenci smartfonów będą mogli fabrycznie instalować mniej autorskich aplikacji Google

16
20 sierpnia 2015, 18:07 Adam Szymański

Wraz z premierą phabletu Samsung Galaxy Note 5 okazało się, że Google zrezygnowało z narzucania producentom urządzeń z Androidem instalowania specjalnej aplikacji Google+, zastępując ją programem Zdjęcia. Okazuje się jednak, że na tym zmiany się nie kończą, ponieważ po ostatniej aktualizacji lista wymaganych aplikacji skróciła się o kilka pozycji. Może to oznaczać, że niebawem na smartfonach będzie instalowana mniejsza ilość bloatware'u.

Jak wiadomo, Android jest systemem otwartym i darmowym, ale producenci chcący korzystać z niektórych aplikacji stworzonych przez Google w pakiecie muszą fabrycznie zainstalować cały zestaw programów. Najważniejszym z nich wydaje się być sklep Google Play, więc firmy, które zdecydują się wykorzystać go w swoich smartfonach muszą zainstalować na nim również takie aplikacje jak Mapy, przeglądarka Chrome, komunikator Hangouts czy YouTube. W przeciwieństwie do systemu, są one zamknięte. Ponadto użytkownik nie może ich w łatwy sposób usunąć, a jedynie zdezaktywować. W praktyce wiele z wymaganych aplikacji ma niską wartość użytkową, a posiadacze smartfonów czy tabletów i tak ściągają potrzebne im aplikacje ze sklepu, nawet jeżeli fabrycznie mają zainstalowaną alternatywę stworzoną przez Google.

Na szczęście niedawno Google nieco zliberalizowało swoje przepisy i skróciło listę wymaganych aplikacji. Od teraz nie ma na niej Książek Google Play, Gier Google Play, klienta serwisu Google+ oraz Kiosku Google Play. Nie jest to zbyt wiele, ale im mniej bloatware'u, tym lepiej, więc użytkownicy powinni być zadowoleni. Należy jednak przypomnieć, że brak wytycznych nie oznacza, że producenci nie będą z własnej woli fabrycznie instalować wspomnianych aplikacji. Możliwe jest też, że w zamian opracują autorskie rozwiązania, co raczej nie spodobałoby się użytkownikom.

Android M otrzymał nazwę Marshmallow

Źródło: Android Central
PiecetbpZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Piecetbp2015.08.20, 19:06
Nareszcie...
=-Mav-=Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
=-Mav-=2015.08.20, 19:20
27#2
A wystarczyło po prostu wrzucić je na listę programów które dadzą się usunąć bez roota, ale nie, musieli zgrywać wielkich dobroczyńców żeby te śmiecie można było wyrzucić.
mardabZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mardab2015.08.20, 19:22
12#3
Nie wiem czym kierują się producenci sprzętu instalując w swoich urządzeniach tyle niepotrzebnych aplikacji.
Ostatnio kumpel kupił laptopa lenovo. Po odpaleniu systemu na pulpicie było chyba ze 20 aplikacji - masakra. Wszystko od razu wywaliliśmy.
Jacek1991Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Jacek19912015.08.20, 19:26
17#4
mardab @ 2015.08.20 19:22  Post: 899766
Nie wiem czym kierują się producenci sprzętu instalując w swoich urządzeniach tyle niepotrzebnych aplikacji.
Ostatnio kumpel kupił laptopa lenovo. Po odpaleniu systemu na pulpicie było chyba ze 20 aplikacji - masakra. Wszystko od razu wywaliliśmy.

mialem laptopa toshiby, wlaczal sie ok 7-8min. wywalilem smieci i czas sie skrocil do minuty z hakiem...
*Konto usunięte*2015.08.20, 19:26
Nie wiem jak innym ale mi przydaje sie tylko sklep, tłumacz(mieszkam za granicą), youtube a emaile sprawdzam dzięki aosp poczta. To zaledwie parę aplikacji spośród wielu z którymi musi się uporać tak wielu użytkowników fabrycznej wersjj systemu.
cebitZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cebit2015.08.20, 19:46
15#6
mardab @ 2015.08.20 19:22  Post: 899766
Nie wiem czym kierują się producenci sprzętu instalując w swoich urządzeniach tyle niepotrzebnych aplikacji.
Ostatnio kumpel kupił laptopa lenovo. Po odpaleniu systemu na pulpicie było chyba ze 20 aplikacji - masakra. Wszystko od razu wywaliliśmy.

$$$$
Dostają kasę od producentów oprogramowania
dracoxZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
dracox2015.08.20, 20:08
14#7
hahah niektórzy nie zrozumieli newsa, news nie jest o mniejszej ilości bloatwaru tylko o tym ze producenci mogą nie załączać niektórych aplikacji od google, .

nie ma tu mowy o nie załączaniu własnych śmieci. czyli zamiast aplikacji google do youtube dostaniesz jakiś syf od samsunga, zamiast apki do google play będziesz miał sklep tylko samsunga, zamiast apki do gmaila dostaniesz jakiś bloat autorstwa samsunga

dla tych których słowo samsung boli mogą słowo zamienić na nazwę dowolnego innego producenta bloatwareu.
doopanZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
doopan2015.08.20, 21:09
12#8
Prośba do pclab - jako duża redakcja, napiszcie proszę list do tych kilkunastu największych producentów sprzętu i zapytajcie ich wprost:

- po co dajcie tyle gówna?
- czemu tego gówna nie da się usunąć i klient musi walczyć z tym? Czemu go nie uszanujecie i nie dacie wyboru, skoro wasze telefony kosztują nieraz tyle, ile wynosi średnia pensja ?
KwantZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kwant2015.08.20, 21:51
-2#9
doopan @ 2015.08.20 21:09  Post: 899790
Prośba do pclab - jako duża redakcja, napiszcie proszę list do tych kilkunastu największych producentów sprzętu i zapytajcie ich wprost:

- po co dajcie tyle gówna?
- czemu tego gówna nie da się usunąć i klient musi walczyć z tym? Czemu go nie uszanujecie i nie dacie wyboru, skoro wasze telefony kosztują nieraz tyle, ile wynosi średnia pensja ?


Nie bądź dziecko... Przecież oni instalują ten bloatware żeby dostać kasę od producentów tego śmiecia. Albo mają deal z operatorem - on będzie promował komórki firmy X a za to firma X zainstaluje aplikację o nazwie ,,czasoumilacz''.

Wkurza bo się tego bez roota nie da odinstalować. Takie są zasady gry - Android jest bardzo otwarty więc Google nie ingeruje w biznesy firm robiących sprzęt, soft i w działania operatorów.
NeCr0Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
NeCr02015.08.20, 22:58
10#10
Problemu nie ma z aplikacjami Googla, tylko z ich własnymi syfiastymi aplikacjami.
Zaloguj się, by móc komentować
1