Metal Gear Solid V: The Phantom Pain oficjalnie ma pojawić się 1 września bieżącego roku, choć tylko w wersjach dla konsol PlayStation oraz Xbox One, podczas gdy wydanie PC miało wejść na rynek nie wcześniej niż 15 września. Taki stan wiedzy mieliśmy do tej pory, ale z najnowszych informacji wynika, że rynkowy debiut gry dla PC nastąpi jednak wcześniej niż planowano.
Firma Konami oficjalnie poinformowała o tym, że Metal Gear Solid V: The Phantom Pain w wersji pecetowej trafi do sprzedaży 1 września, a więc wraz z wydaniami konsolowymi. To była dobra wiadomość, ale niestety jest też inna. Otóż gra pierwotnie pojawi się bez trybu rozgrywki sieciowej, ale to także nie jest żadna nowość. Dotychczas tryb wieloosobowej rozgrywki zapowiadano na październik, a jednak będzie trzeba na niego poczekać znacznie dłużej bo do stycznia przyszłego roku.
Jeszcze trochę ponad rok temu Konami oficjalnie nawet nie rozważało wprowadzenia na rynek pecetowej wersji Metal gear Solid V, a ewentualną zmianę decyzji uzależniano wyłącznie od potencjalnego zainteresowania. Ostatecznie fani serii przekonali Konami, że warto nową grę wydać dla platformy Windows. Jeszcze jakiś czas temu wielu obserwatorów sądziło, że Konami nie da rady w tak krótkim czasie będzie gotowe na to aby pecetową wersję wydać w tym samym czasie co przygotowywane dłużej odpowiedniki konsolowe. W oficjalnej nocie prasowej Konami czytamy "Jesteśmy pewni, że użytkownicy Steama będą usatysfakcjonowani treściami, które zapewnimy w wersji dla Steam."
Metal Gear Solid V: The Phantom Pain ma być ostatnią grą serii, nad którą pracował jej twórca - Hideo Kojima. Wiemy już, że gra będzie oferowana jako dodatek do kart graficznych Nvidia GeForce GTX 960, GTX 970, GTX 980, GTX 980 Ti, a także notebooków z kartami GeForce GTX 970M i GTX 980M.


Brak MP nawet mnie nie rusza i uważam ze jest dodawany na sile.
Sam jesteś niegrywalny. Grałeś w Ground Zeroes? To był jeden z lepszych portów, więc dlaczego z The Phantom Pain miałoby być inaczej? Poza tym co ma Konami do osób tworzących grę czy robiącach port. Grę robi team Hideo Kojimy, czyli ludzie którzy jeszcze niegdy nie zawiedli, jako jedyny nie robią z gier Call of Duty wychodzącego co rok, tylko dopieszczają każdą nastepną część MGS do granic możliwości.
Druga sprawa to jest to, że to co robi wb Hideo Kojimy Konami jest hańbą.
Sam jesteś niegrywalny. Grałeś w Ground Zeroes? To był jeden z lepszych portów, więc dlaczego z The Phantom Pain miałoby być inaczej? Poza tym co ma Konami do osób tworzących grę czy robiącach port. Grę robi team Hideo Kojimy, czyli ludzie którzy jeszcze niegdy nie zawiedli, jako jedyny nie robią z gier Call of Duty wychodzącego co rok, tylko dopieszczają każdą nastepną część MGS do granic możliwości.
Druga sprawa to jest to, że to co robi wb Hideo Kojimy Konami jest hańbą.
Co Ty bredzisz? Port może być zwalony i pewnie sam nie potrafisz powiedzieć kto go robi.
Co Ty bredzisz? Port może być zwalony i pewnie sam nie potrafisz powiedzieć kto go robi.
Eheeee. Poczytaj sobie lepiej czym jest Fox Engine, na jakich zasadach został stworzony. Poza tym użyj googla to sobie znajdizesz kto robi port.
Pozwól, że trochę Ci pomogę - przeczytaj sobie jak twórcy TPP podchodza do portu na PC... i wtedy Ty przestań bredzić\
http://steamcommunity.com/app/287700/discu...45446312560975/
Patrząc na Twój nick to Ciebie można złowić na co innego. A tak w ogole to nie udzielaj się skoro nie masz pojęcia w jakim tonie wydawana była cała seria MGS - a udowodniłeś to swoją wypowiedzią.
Patrząc na Twój nick to Ciebie można złowić na co innego. A tak w ogole to nie udzielaj się skoro nie masz pojęcia w jakim tonie wydawana była cała seria MGS - a udowodniłeś to swoją wypowiedzią.
Mnie mozna zlowic na wiele rzeczy, ale Ty nie masz zadnej z nich
Ciesze sie, ze rosna Ci bicepsy od patrzenia na grafike cygarety i slepego oka