Windows 7 w czerwcu bieżącego roku osiągnął 60,98% udział w rynku systemów operacyjnych, co stanowi najwyższy wynik w historii tej wersji należących do Microsoftu okienek - wynika z badań opublikowanych przez Net Applications. Oprogramowanie pozostaje więc najpopularniejszym systemem operacyjnym na świecie, uzyskując ponad czterokrotną przewagę nad Windowsem 8.1 i ponad pięciokrotną nad leciwym już Windowsem XP. Dobitnie pokazuje to porażkę, którą poniosła firma z Redmond wprowadzając do sprzedaży OS oznaczony numeracją 8.x.
Według Net Applications z Windowsa 8.1 korzysta około 13,12% komputerów. Niewiele mniejszym zainteresowaniem cieszy się wydanie XP, które w czerwcu miało 11,98% udział w rynku. Ta wersja okienek wciąż uchodzi za jeden z najlepszych systemów operacyjnych stworzonych przez Microsoft, a niektórym osobom niespecjalnie wydaje się nawet przeszkadzać brak oficjalnego wsparcia ze strony producenta. Marginalne znaczenie ma za to Windows 8, na którym pracuje zaledwie 2,9% urządzeń.
Jak nietrudno się domyślić, jeszcze mniej osób korzysta z systemu Windows Vista (1,62%). Dużą popularnością nie może pochwalić się także Linux, który obecnie ma 1,61% udział w rynku OS. Pozostałe systemy operacyjne, takie jak np. Apple OS X, nie zostały ujęte w rankingu. Wiadomo tylko, że sumarycznie korzysta z nich około 3,26% komputerów.

Warto jednak pamiętać, że wielkimi krokami zbliża się premiera Windowsa 10. Oprogramowanie zadebiutuje już 29 lipca bieżącego roku, a posiadacze Windowsa 7 i 8.1 będą mogli zainstalować je bez ponoszenia jakichkolwiek opłat. Istnieje więc spore prawdopodobieństwo, że za kilka miesięcy dojdzie do dużych zmian dotyczących popularności poszczególnych wersji systemu operacyjnego Microsoftu.

Zaklinanie rzeczywistości i pobożne życzenia marketerów.
Biorąc pod uwagę, że wciskany na siłę gdzie się da Win8 i 8.1 nie spowodował lawinowej migracji z XP i 7 (kto chciał, ten się przesiadł, ale reszta została), to dlaczego teraz miałoby być inaczej?
Ja podejrzewam, że na 10-tkę przesiądą się głównie fani nowinek i gracze, czyli właśnie ci, którzy wcześniej przesiedli się już na 8/8.1. Natomiast ci, którzy pozostali przy XP i 7 nadal przy nich zostaną, bo widocznie mają jakieś powody (natury technicznej bądź moralnej - whatever...)
Szacuję, że pojawienie się 10-tki spowoduje zauważalny spadek udziału 8/8.1, przy niezmienionym trendzie XP i 7.
P.S.
Ile dostaje analityk biznesowy za taką wypowiedź w prasie?
otóż, po co miałby się rozwijać? aplikacje profesjonalne itd. to jest malutki promil rynku PC, dużo większy to gry ale tutaj z kolei wydawcy gier mają nas w d... jak pokazało ostatnio Warning: Retards i ich netoperek.
DX12 jest problematyczny z dwóch powodów:
1. Ponoć ma działać na prawie wszystkim co zostało wydane w ciągu ostatnich paru lat (funkcje software'owe) a zatem jeśli już jakieś gry powstaną dobrze zoptymalizowane to po co zmieniać takiego Phenoma II x6 albo FX-83xx?
2. Gdzie te gry? Pierwsza duża produkcja na DX12 to będzie Deus Ex w 2016 roku. Trochę wcześniej będzie chyba jakiś Fable: Dajcie Hajs który będzie zapewne crapem jak przystało na odgrzewany kotlet w serii której grywalne były tylko Fable 1 i 2.
Ma ktoś jakąś listę gier które będą budowane wokół DX12 i ich jakość grafiki będzie powalać oprócz Deus Exa?
Nie interesuje mnie zbytnio 'dodamy obsługę DX12 w formie patcha' bo takie coś będzie mało wymierne i robione na odwal się. To jest niskopoziomowe API, pod to trzeba cały projekt gry robić żeby miało sens.
Naprawdę Siódemka wydaje się być obecnie najlepiej dopracowanymi i najbardziej intuicyjnymi okienkami w historii, mimo że to żadna rewolucja przecież nie była.
P.S.
Ile dostaje analityk biznesowy za taką wypowiedź w prasie?
2. Gdzie te gry? Pierwsza duża produkcja na DX12 to będzie Deus Ex w 2016 roku. Trochę wcześniej będzie chyba jakiś Fable: Dajcie Hajs który będzie zapewne crapem jak przystało na odgrzewany kotlet w serii której grywalne były tylko Fable 1 i 2.
Ma ktoś jakąś listę gier które będą budowane wokół DX12 i ich jakość grafiki będzie powalać oprócz Deus Exa?
...
Zaklinanie rzeczywistości i pobożne życzenia marketerów.
Biorąc pod uwagę, że wciskany na siłę gdzie się da Win8 i 8.1 nie spowodował lawinowej migracji z XP i 7 (kto chciał, ten się przesiadł, ale reszta została), to dlaczego teraz miałoby być inaczej?
Ja podejrzewam, że na 10-tkę przesiądą się głównie fani nowinek i gracze, czyli właśnie ci, którzy wcześniej przesiedli się już na 8/8.1. Natomiast ci, którzy pozostali przy XP i 7 nadal przy nich zostaną, bo widocznie mają jakieś powody (natury technicznej bądź moralnej - whatever...)
Szacuję, że pojawienie się 10-tki spowoduje zauważalny spadek udziału 8/8.1, przy niezmienionym trendzie XP i 7.
P.S.
Ile dostaje analityk biznesowy za taką wypowiedź w prasie?
A co wnosi 8/8.1, że gracze mieliby się na niego przenosić? Wnosił Windows7 i teraz jest najpopularniejszym systemem.
Teraz każdy kto będzie chciał choć od niedzieli pograć, wcześniej, czy później przesiądzie się na 10 z powodu directx12. Daję głowę, że za kilka lat stosunek win10 do win7 będzie podobny jak dzisiaj win7 do XP, czy nam się to podoba, czy nie.
2. Gdzie te gry? Pierwsza duża produkcja na DX12 to będzie Deus Ex w 2016 roku. Trochę wcześniej będzie chyba jakiś Fable: Dajcie Hajs który będzie zapewne crapem jak przystało na odgrzewany kotlet w serii której grywalne były tylko Fable 1 i 2.
Oj trollujesz waćpan, już było zapowiedziane że Wiedźmin 3 dostanie dx12 jeśli api bedzie popularne więc to może być jeszcze w tym roku.