Obecnie najpopularniejsi producenci smartfonów znajdują się pod dużą presją ze strony chińskich firm, które oferują urządzenia o dobrej specyfikacji technicznej i niskiej cenie. Aby im się przeciwstawić niektóre firmy stworzyły nowe marki, które mają konkurować z Xiaomi czy Meizu. Niedawno na podobny krok zdecydowało się Lenovo, które założyło ZUK. Pierwszym smartfonem tego producenta będzie model Z1 należący do wysokiej półki wydajnościowej.
Pierwsze informacje na jego temat ujawniono na oficjalnej konferencji prasowej, chociaż i tak nie zdradzono jeszcze wszystkich szczegółów dotyczących specyfikacji. Jedną z najciekawszych informacji jest ta mówiąca, że smartfon zostanie wyposażony w akumulator o pojemności co najmniej 4000 mAh. Jest to raczej rzadko spotykana wartość w tym segmencie wydajnościowym, ponieważ znaczna część producentów woli poświęcić większą uwagę wymiarom urządzenia niż jego czasowi działania. W związku z tym ZUK Z1 ma szansę wyróżnić się na tle konkurencji i zdeklasować ją pod względem żywotności.

Oprócz tego zdradzono również, że telefon zostanie wyposażony w 5,5-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1920 x 1080, 3 GB pamięci operacyjnej, tylny aparat o matrycy 13 MP oraz 8-rdzeniowy procesor Snapdragon 810. Warto przy tym dodać, że zastosowany SoC to wersja 2.1, która ma być wolna od problemu z temperaturami. Ponadto producent na swojej konferencji prasowej chwalił się systemem U-Touch mającym odczytywać odciski palców oraz gesty użytkownika. Całość ma działać pod kontrolą systemu Cyanogen OS i kosztować około 300 dolarów, co by znaczyło, że ZUK Z1 może konkurować z dotychczas już dostępnymi "pogromcami flagowców". Urządzenie ma trafić na rynek na przełomie sierpnia i września.
Meizu MX4 – test bardzo ciekawego smartfona chińskiej marki

ale akurat ma racje, telefony wiekosci tabletow to przesada
Zawsze masz wybór i możesz kupić coś o przekątnej 4-4,8 cala. Ja osobiście mam 5,7 i jest oki.
ale akurat ma racje, telefony wiekosci tabletow to przesada
ale akurat ma racje, telefony wiekosci tabletow to przesada
Miałem niedawno telefon 3 calowy, a teraz 5,5. Oczywiście czuć, że coś jest w kieszeni, jednak nie jest to uciążliwe, wystarczy nie nosić rurek
ps. Żeby nie było, miałem Galaxy S4 i ta wielkość była już na granicy wkurzenia dla mnie. Dobrze wiem jak to jest i proszę nie pisać, że jakbym poużywał takiego dużego, to zmieniłbym zdanie.
ale akurat ma racje, telefony wiekosci tabletow to przesada
ps. Żeby nie było, miałem Galaxy S4 i ta wielkość była już na granicy wkurzenia dla mnie. Dobrze wiem jak to jest i proszę nie pisać, że jakbym poużywał takiego dużego, to zmieniłbym zdanie.
ps. Żeby nie było, miałem Galaxy S4 i ta wielkość była już na granicy wkurzenia dla mnie. Dobrze wiem jak to jest i proszę nie pisać, że jakbym poużywał takiego dużego, to zmieniłbym zdanie.
A mają inne wyjście? Co w zamian Snapdragona? Między innymi dlatego, medialnie bagatelizują sprawę przegrzewania, bo w przeciwnym wypadku strzelaliby sobie w kolano. Po prostu dobra mina do złej gry.
Meizu daje do MX5 pro exynosa 7420 :p
...bo Meizu najwyraźniej nie traktuje Samsunga jako śmiertelnego konkurenta. W przypadku LG, HTC, Sony i innych firm, wolą dać zarobić komuś innemu niż Samsungowi. Przypuszczam, że Lenovo myśli podobnie. Po za tym, najprawdopodobniej również chodzi o wydźwięk marketingowy.
A mają inne wyjście? Co w zamian Snapdragona? Między innymi dlatego, medialnie bagatelizują sprawę przegrzewania, bo w przeciwnym wypadku strzelaliby sobie w kolano. Po prostu dobra mina do złej gry.
Meizu daje do MX5 pro exynosa 7420 :p
A mają inne wyjście? Co w zamian Snapdragona? Między innymi dlatego, medialnie bagatelizują sprawę przegrzewania, bo w przeciwnym wypadku strzelaliby sobie w kolano. Po prostu dobra mina do złej gry.