aktualności

Garry Newman (twórca Garry's Mod): Linux to "obywatel drugiej kategorii"

44 29 czerwca 2015, 12:23 Adrian Kotowski

Garry Newman, twórca takich gier jak Garry’s Mod, czy Rust stwierdził, że nie widzi sensu specjalnego przykładania się do linuksowych edycji swoich produkcji, bo gra w nie za mało użytkowników. Sam system określił mianem „obywatela drugiej kategorii”, co dobitnie pokazuje, jaki stosunek do OS-u ma deweloper.

Garry Newman znany jest z ciętego języka i ciekawych wypowiedzi związanych z rynkiem gier. Człowiek odpowiedzialny za bestsellerowy Garry’s Mod i grę MMO Rust od czasu do czasu dzieli się swoimi przemyśleniami, które wielu graczy bawią, innych denerwują. Do tej drugiej grupy z pewnością trafią też użytkownicy Linuksa, bo właśnie tej społeczności dotyczy najnowszy wpis Newmana.

Garry's Mod

Twórca został spytany o problemy występujące w grze Rust i odpowiedział w swoim stylu. Według niego, Linux jest „obywatelem drugiej kategorii” i nie ma sensu specjalnie przykładać się do testów produkcji, bo „tylko 17 osób” grających w jego grę korzysta z tego OS-u. Oczywiście sama liczba jest raczej wymyślona, ale Newman chciał pokazać w ten sposób, jak mało graczy korzysta z systemu z pingwinem.

Co ciekawe, twórca Garry’s Mod już wcześniej miał sporo do powiedzenia o Linuksie, właśnie przy wspomnianej produkcji. O przeniesienie gry bardzo długo apelowali użytkownicy, co przekonało Newmana do konwersji. Inna sprawa, że autor często powtarzał, że przygotowywanie gier na system z pingwinem nie jest i nie będzie dla jego studia priorytetem. Ostatnia wypowiedź dobitnie to potwierdza.

Źródło: Softpedia
Master HuskyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Master Husky2015.06.29, 12:26
20#1
Kolejny rok będzie rokiem linuxa!
palel47Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
palel472015.06.29, 12:27
-9#2
Gdyby Windowsa nie dało się spiracić to te statystyki byłyby odwrotne :E
iwanmeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
iwanme2015.06.29, 12:29
24#3
Bo gość ma generalnie rację. Z biznesowego punktu widzenia lepiej skupić się na platformie której używa 99,5% zainteresowanych kupnem gry. Pewnie i tak te 0,5% przeszacowanie bo pewnie procent linuksiarzy którzy używają tego systemu jako swojej głównej platformy do grania jest niewielki.

Tak, tak, wiem to będzie rok Linuksa. Steam machines i w ogóle...

Żeby nie było, sam używam Linuksa jako dodatkowego systemu ;)
SajlorMunZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SajlorMun2015.06.29, 12:35
palel47 @ 2015.06.29 12:27  Post: 883933
Gdyby Windowsa nie dało się spiracić to te statystyki byłyby odwrotne :E

W biedniejszych krajach z pewnością. W rozwiniętych, raczej nie. Linux nie był tworzony z myslą o zastosowaniach domowych czy biurowych. Nie ulega jednak wątpliwości, że Microsoft zawsze miał bardzo dobrą politykę. Zresztą sami potwierdzili, że nie walczą specjalnie z piractwem, bo ono im właściwie pomaga w utrzymaniu dominacji. Obecnie Linux jest mało przyjazny dla przeciętnego użytkownika i nie zanosi sie na jakieś zmiany. Nawet SteamOS tak naprawdę będzie rodzajem dashboarda opartego na Linuxie. Inaczej nikt by tego nie zaakceptował.
XuX2015.06.29, 12:57
-9#5
Linux może i by miał jakąś szansę w postaci SteamOS, ale gwoździem do trumny dla niego jest windows10 i jego sklep. W tej chwili Valve ma dużo istotniejszą kwestię do rozwiązania - jak się nie dać wykończyć microsoftowi który może jeśli tylko zechce oferować gry po cenach dumpingowych tylko po to żeby wykończyć Steam. W takim momencie pakowanie się w rewolucje SteamOS i zmuszanie developerów do produkowania wersji linuxowych gier, jest ostatnia rzeczą jaką zrobią, bo jest obarczone zbyt dużym ryzykiem że developerzy przejdą do microsoftu. Szansa na kolejny rok linuxa i rozpoczęcie produkcji gier na ta platformę właśnie odpłynęła w siną dal.
iwanmeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
iwanme2015.06.29, 13:03
W tej chwili Valve ma dużo istotniejszą kwestię do rozwiązania - jak się nie dać wykończyć microsoftowi który może jeśli tylko zechce oferować gry po cenach dumpingowych tylko po to żeby wykończyć Steam.

Bez przesady to się raczej nie stanie. Steam jest za mocno ugruntowany na rynku i ma się dobrze. Względem Steam to przecież wszystkie wersje pudełkowe mają ceny 'dumpingowe' ;)
MS musiałby naprawdę bardzo dużo taniej sprzedawać te gry, a to się z kolei chyba średnio im opłaca.
XuX2015.06.29, 13:05
-3#7
Tak czy siak to nie jest dobry moment na inwestowanie w gry pod linuxa... i kolejna rzecz: dx12 i hype z nim związany, który znowu do linuxa ma się nijak.
gregory003Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
gregory0032015.06.29, 13:10
XuX @ 2015.06.29 13:05  Post: 883956
Tak czy siak to nie jest dobry moment na inwestowanie w gry pod linuxa... i kolejna rzecz: dx12 i hype z nim związany, który znowu do linuxa ma się nijak.

I nie bedzie dopóki linuks nie osiągnie jakiegoś przyzwoitego udziału w desktopach. Spójrz na Maca - udział w desktopach kilka razy większy niż linuksa, platforma kojarzona raczej z dobrze sytuowanymi uzytkownikami (a wiec można więcej zarobić na pojedynczym użytkowniku) a i tak nawet najwięksi w branży gier traktują go po macoszemu.

To jak mają traktować deweloperzy linuksa, który nie dość ze ma udziały znacznie niższe nawet od maca, to jeszcze nie kojarzy się jakoś specjalnie z zamożnością ani użytkownikami którzy lekka ręką mogą wydać kilkadziesiąt dolarów na grę.
RuthvenZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Ruthven2015.06.29, 13:19
Przeznaczeniem linuxa nigdy nie było granie, ale to jest temat rzeka, a opinie zależne od zainstalowanego systemu opiniującego
*Konto usunięte*2015.06.29, 13:31
I co z tego, że linux nie nadaje się do gier? Za to Windows jest słaby do serwerów. :D
Każdy system ma jakieś zastosowania, linux do serwerów a windows do gier.
Zaloguj się, by móc komentować
1