aktualności

The Pirate Bay chce odzyskać utracone domeny

6
27 maja 2015, 09:40 Adam Szymański

Jak informowaliśmy tydzień temu, piracki serwis The Pirate Bay w wyniku decyzji szwedzkiego sądu stracił dwie popularne domeny, które wykorzystywał już od ponad dwóch lat. Obecni administratorzy strony jednak się tym zbytnio nie przejęli i w miejsce dwóch adresów utworzyli sześć innych oraz ustawili automatyczne przekierowania tak, że użytkownicy właściwie nie zauważyli żadnej różnicy. Teraz dodatkowo starają się odzyskać końcówkę .se.

Usunięcie tej domeny jest oczywiście związane z działaniami organizacji antypirackich, które już w 2013 roku złożyły pozew przeciwko firmie Punkt.se zarządzającej szwedzkimi adresami. Powodem tych poczynań miało być świadczenie usług serwisowi, który działa nielegalnie i ułatwia łamanie praw autorskich. Rejestrator domeny nie chciał łatwo ulec żądaniom zaprzestania oferowania swoich usług i bronił się tym, że usunięcie domeny nijak nie przyczyni się do zmniejszenia piractwa internetowego.

Jak się okazało, prawnicy oskarżyciela mieli rację, ponieważ ostatecznie po dwóch latach sporów sąd w Sztokholmie wydał wyrok nakazujący wyrejestrowanie wszystkich domen należących do Fredrika Neij, jednego ze współzałożycieli TPB. W związku z tym, z sieci znikły adresy ThePirateBay.se oraz PirateBay.se. Mimo to uznano, że firma Punkt.se niczym nie zawiniła, bo to nie ona jest odpowiedzialna za łamanie praw autorskich. Dodatkowo sąd przyznał jej 40 tysięcy dolarów rekompensaty za poniesione koszty sądowe. Wyrok ten jednak nie był jeszcze prawomocny, a The Pirate Bay mogło się od niego odwołać do 9 czerwca, co właśnie uczyniono.

Jak poinformował Jonas Nilsson, prawnik Frederika Neija obecnie znajdującego się w więzieniu, jego klient zapowiedział w sprawie niedawnego wyroku apelację i zamierza odzyskać oba adresy. Zdaniem byłego właściciela domen sąd źle podszedł do sprawy, a decyzja jest dla strony oskarżonej krzywdząca. To właśnie wykazanie błędów w postępowaniu szwedzkiego sądu jest głównym celem apelacji, a nie odzyskanie utraconych domen. Jak twierdzi obrona, sąd przyznał, że Frederik Neij jest powiązany z obecnym serwisem, a przecież w 2009 roku całkowicie pozbawiono oskarżonego możliwości ingerowania w The Pirate Bay, więc wyrok wydaje się być nielogiczny.

Warto przypomnieć, że wspomniany współzałożyciel pirackiej strony przez długi czas ukrywał się na terenie Azji, aż w końcu w listopadzie 2014 roku został schwytany podczas przekraczania granicy pomiędzy Tajlandią a Laosem i skazany na 10 miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 500 tysięcy szwedzkich koron (około 225 tysięcy złotych). Wyrok ten kończy się warunkowo w przyszłym tygodniu, dlatego Frederik Neij będzie mógł samodzielnie brać udział w sprawach apelacyjnych.

Współtwórca The Pirate Bay nie może mieć konsoli Nintendo NES w więzieniu

GobliZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Gobli2015.05.27, 09:59
-4#1
'a decyzja jest dla strony oskarżonej krzywdząca'
czy nie o to właśnie chodzi w sądzeniu kryminalistów? :D
inna sprawa, że to walka z wiatrakami. i tak, sam jestem piratem ;)
C-traxxZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
C-traxx2015.05.27, 11:10
Pieatebay, moja strona startowa ;) Ahoj
LemonardoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Lemonardo2015.05.27, 11:33
10#3
Gobli @ 2015.05.27 09:59  Post: 872864
'a decyzja jest dla strony oskarżonej krzywdząca'
czy nie o to właśnie chodzi w sądzeniu kryminalistów? :D

Nie. W sądzeniu kryminalistów chodzi o sprawiedliwy wyrok adekwatny do popełnionego przestępstwa.
znikZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
znik2015.05.27, 12:12
13#4
tak czy siak z piractwem walczy się rozsądną ceną, a nie drożyzną i procesami sądowymi.
szmonZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
szmon2015.05.27, 18:43
Gobli @ 2015.05.27 09:59  Post: 872864
'a decyzja jest dla strony oskarżonej krzywdząca'
czy nie o to właśnie chodzi w sądzeniu kryminalistów? :D
inna sprawa, że to walka z wiatrakami. i tak, sam jestem piratem ;)


Ta, walka z kryminalistami. Zamiast łapać bandytów, to szukają gościa który założył stronę w internecie do wymiany informacjami o plikach (nawet nie plikami samymi w sobie). Do tego toczą z nim batalię już któryś rok z kolei za pieniądze podatników, zmniejszając jednocześnie liczbę funkcjonariuszy którzy faktycznie mogliby się gdzieś przydać. Przy okazji większość z tych podatników ma w głębokim poważaniu co się stanie z tym serwisem, lub wręcz kibicuję ekipie TPB w dążeniu do celu i walce z władzą i prawnikami o dalszą egzystencję. Skoro kilkudziesięciu ludzi chce ich uwalić, kilka milionów wyraża swoją sympatię, a policja walczy z nimi któryś rok nic na nich nie mając (bo przecież prawa nie łamią), to tak naprawdę komu to potrzebne? Po prostu działania godne podziwu, chwały, uwielbienia, orderu za męstwo i nagrody Nobla. Tak przy okazji, to skoro Nobla przyznaje się takim tworom jak ZSRE, czy ludziom w stylu BO którzy tylko przerzucają wojska z jednego rejonu świata do drugiego, to mogliby też przyznawać za 'walkę z piratami' i szerzenie kultury w budkach z kebabami.
zlyczlowiekatakujeznienackZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
krzywdzące to są zarobki w Polsce :( gdyby zarobki były większe to więcej ludzi zdecydowało się kupić niż skopiować.
Zaloguj się, by móc komentować
1