aktualności

AACS 2.0 - system zabezpieczania płyt Ultra HD Blu-ray w dokumentach Sony

19
21 kwietnia 2015, 11:15 Piotr Gontarczyk

Wewnętrzne dokumenty firmy Sony, które niedawno opublikował serwis WikiLeaks, ujawniają efekty prac BDA (Blu-ray Disc Association) nad nową wersją systemu zabezpieczeń treści na nośnikach Blu-ray, AACS (Advanced Access Content System), która wymaga połączenia poprzez Internet przed pierwszym odtworzeniem filmu. AACS wykorzystuje szyfrowanie danych do kontroli dostępu, a więc ew. odmawiania odtworzenia materiałów zapisanych na płytach Blu-ray i jest podstawowym mechanizmem zabezpieczeń dla nośnika tego typu.

Obecnie trwają prace nad nowym wydaniem AACS 2.0, które stanie się częścią standardu Ultra HD Blu-ray. Wśród ujawnionych dokumentów można odnaleźć te opisujące kilka szczegółów dotyczących tego, jak nowy system ochrony treści ma działać w praktyce. Nowe odtwarzacze, zgodne ze standardem Ultra HD Blu-ray, mają obowiązkowo działać z systemem AACS 2.0 w dwóch trybach - podstawowym i rozszerzonym. Płyta zabezpieczona w trybie podstawowym zawiera klucz produktu, który ma potwierdzać legalność jej kopii. W tym przypadku trudno o kontrowersje, choć dyskusja o samym zabezpieczaniu treści może ciągnąć się w nieskończoność. Tryb rozszerzony jednak z pewnością wielu się nie spodoba, bo wymaga on aby przed pierwszym odtworzeniem filmu odtwarzacz uzyskał dostęp do Internetu, poprzez który z zewnętrznego serwera pobierze specjalny klucz potwierdzający autentyczność oryginału i będzie służyć do odszyfrowania zapisanych na nim danych. Po pierwszym odtworzeniu klucz będzie przechowywany w magazynie danych odtwarzacza.

Ujawniony dokument opisuje też wymóg zgodności ze standardem HDCP 2.2 do oglądania wideo w rozdzielczości 4K. Tu zaczyna się kolejna zabawa, gdyż jeżeli którekolwiek z urządzeń (odtwarzacz, monitor, telewizor, projektor, itp.) nie będzie zgodny z HDCP 2.2, to obraz będzie skalowany w dół do rozdzielczości 2K. Odtwarzacze Ultra HD Blu-ray mają też zapewniać TEE (Trusted Execution Environment), a więc rozwiązanie umożliwiające uruchamianie potwierdzonego kodu.

W dokumentach Sony można też znaleźć wzmianki o urządzeniu Digital Bridge, które ma zapewniać możliwość wykonywania zarządzanych kopii. Zarządzana kopia to funkcja, która częścią standardu AACS jest już od jakiegoś czasu i umożliwia stworzenie kopii filmu, na dysku twardym lub w pamięci przenośnej, którą potem można odtworzyć na innym urządzeniu (np. tablecie lub smartfonie), ale pod warunkiem, że także ono ma system ochrony treści AACS, który ma zabezpieczać przed tworzeniem kolejnych, tym razem niekontrolowanych kopii. Rozwiązanie to wraz z AACS 2.0 stanie się obowiązkowe we wszystkich odtwarzaczach Ultra HD Blu-ray.

Dokumenty o których treści mowa pochodzą z ubiegłorocznego włamania na serwery firmy Sony. Wikileaks na ich publikację zdecydował się twierdząc, że co prawda Sony opinii publicznej znane jest jako firma produkująca szeroko rozumianą rozrywkę, ale Archiwa Sony pokazują, że za kulisami jest to wpływowa korporacja mająca powiązania z najwyższymi władzami w USA, co potwierdzać ma blisko sto rządowych adresów w wykradzionej bazie. Według Wikileaks Sony ma możliwości wpływania na regulacje prawne.

kinnerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
kinner2015.04.21, 11:33
31#1
Standard, który może jednak ubić nośniki blue-ray - według mnie :)

1. Kupuję płytkę z filmem - legalnie.
2. Teoretycznie, do czego potrzebny jest internet w tej sytuacji?
3. Po to inwestuję w film na nośniku fizycznym, żeby móc go sobie LEGALNIE obejrzeć z pełną jakością, przecież za to zapłaciłem.
4. Tego typu standard, ja przy najmniej uważam, za standard ograniczający prawa klienta.
5. Co jeśli serwer do uwierzytelnienia tej płyty padnie?
6. Co jeśli minie np. 30 lat i będę chciał ponownie obejrzeć sobie ten film - Sony z ich serwerami może już dawno nie być :)
7. Załóżmy np. że mieszkam na totalnym odludziu, gdzie o internecie to można sobie pomarzyć. Mam wysłać list z prośbą o uwierzytelnienie ? ;-)

Pazerność korporacji, czasami naprawdę przekracza granice absurdu. Jeżeli faktycznie wejdzie to w życie w takim kształcie, to ja bardzo dziękuję i pozostanę przy książkach. Na szczęście jeszcze tych nie muszę deszyfrować kluczem, otrzymanym z serwera wydawcy ;-)
benylancochZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
benylancoch2015.04.21, 11:47
Serio Sony (to hamerykańskie) nie wyciągnęło po porażce Xbone (tylko zapowiedzi)?
Tamta zapowiedź ładnie pokazała, że ludzie nie lubią jak się ich strasznie ogranicza. Przecież tu jest to samo.
I powiem jeszcze jedno. W dobie netflixów i innego badziewia takie coś niema sensu. Tylko zabiją nośniki fizyczne. A później będą płakać, że takie wielkie piractwo i nikt nie kupuje ich płyt. Naprawdę czasami nie rozumiem czym się Ci ludzie kierują, że podejmują takie decyzję. Na pewno nie chęcią zysku, bo to nie w tą stronę.
iwanmeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
iwanme2015.04.21, 11:49
10#3
Debilna polityka Sony.
Dowalić i utrudnić życie zwykłym uczciwym użytkownikom ponieważ ktoś gdzieś piraci.
Będąc piratem ściągam film odpalam i oglądam, będąc legalnym użytkownikiem muszę się męczyć z zabezpieczeniami i różnym syfem od wydawcy.
Vito ScalettaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Vito Scaletta2015.04.21, 11:50
-5#4
kinner @ 2015.04.21 11:33  Post: 859498
Standard, który może jednak ubić nośniki blue-ray - według mnie :)

1. Kupuję płytkę z filmem - legalnie.
2. Teoretycznie, do czego potrzebny jest internet w tej sytuacji?
3. Po to inwestuję w film na nośniku fizycznym, żeby móc go sobie LEGALNIE obejrzeć z pełną jakością, przecież za to zapłaciłem.
4. Tego typu standard, ja przy najmniej uważam, za standard ograniczający prawa klienta.
5. Co jeśli serwer do uwierzytelnienia tej płyty padnie?
6. Co jeśli minie np. 30 lat i będę chciał ponownie obejrzeć sobie ten film - Sony z ich serwerami może już dawno nie być :)
7. Załóżmy np. że mieszkam na totalnym odludziu, gdzie o internecie to można sobie pomarzyć. Mam wysłać list z prośbą o uwierzytelnienie ? ;-)

Pazerność korporacji, czasami naprawdę przekracza granice absurdu. Jeżeli faktycznie wejdzie to w życie w takim kształcie, to ja bardzo dziękuję i pozostanę przy książkach. Na szczęście jeszcze tych nie muszę deszyfrować kluczem, otrzymanym z serwera wydawcy ;-)


1. Kup legitymacyjny film
2. Pobierz kopie na własny użytek z zatoki, wszystko zgodnie z prawem (prawie).
blabla123Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
blabla1232015.04.21, 12:07
iwanme @ 2015.04.21 11:49  Post: 859516
Debilna polityka Sony.
Dowalić i utrudnić życie zwykłym uczciwym użytkownikom ponieważ ktoś gdzieś piraci.
Będąc piratem ściągam film odpalam i oglądam, będąc legalnym użytkownikiem muszę się męczyć z zabezpieczeniami i różnym syfem od wydawcy.


I jeszcze 5 minut reklam przed seansem, kilka planszy z ostrzeżeniami i można po kwadransie oglądać film :lol2:
kinnerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
kinner2015.04.21, 12:09
Vito Scaletta @ 2015.04.21 11:50  Post: 859519

.....
1. Kup legitymacyjny film
2. Pobierz kopie na własny użytek z zatoki, wszystko zgodnie z prawem (prawie).


Nie o to chodzi, żeby ściągać cokolwiek z zatok. Jak sam dodałeś - jest to prawie zgodne z prawem.

Mam taką fanaberię i chcę być uczciwy. Korpo w ramach nie wiem jakich przesłanek, dodatkowo chce mi to utrudnić.

Żeby Sony się nie zdziwiło, że dostanie czerwoną kartkę od klientów. Jak mają mieć takie pomysły, to faktycznie zostanie im tylko dział PlayStation.
czlowiekztytanuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
czlowiekztytanu2015.04.21, 12:09
Vito Scaletta @ 2015.04.21 11:50  Post: 859519
kinner @ 2015.04.21 11:33  Post: 859498
Standard, który może jednak ubić nośniki blue-ray - według mnie :)

1. Kupuję płytkę z filmem - legalnie.
2. Teoretycznie, do czego potrzebny jest internet w tej sytuacji?
3. Po to inwestuję w film na nośniku fizycznym, żeby móc go sobie LEGALNIE obejrzeć z pełną jakością, przecież za to zapłaciłem.
4. Tego typu standard, ja przy najmniej uważam, za standard ograniczający prawa klienta.
5. Co jeśli serwer do uwierzytelnienia tej płyty padnie?
6. Co jeśli minie np. 30 lat i będę chciał ponownie obejrzeć sobie ten film - Sony z ich serwerami może już dawno nie być :)
7. Załóżmy np. że mieszkam na totalnym odludziu, gdzie o internecie to można sobie pomarzyć. Mam wysłać list z prośbą o uwierzytelnienie ? ;-)

Pazerność korporacji, czasami naprawdę przekracza granice absurdu. Jeżeli faktycznie wejdzie to w życie w takim kształcie, to ja bardzo dziękuję i pozostanę przy książkach. Na szczęście jeszcze tych nie muszę deszyfrować kluczem, otrzymanym z serwera wydawcy ;-)


1. Kup legitymacyjny film
2. Pobierz kopie na własny użytek z zatoki, wszystko zgodnie z prawem (prawie).

nie po to kupuje oryginał na płycie, żeby potem zasysać z sieci - skoro i tak muszę zassać całość to po co kupować?
a ściągnąć legalnie można nawet nie posiadając oryginału - polecam zapoznanie się z art. 23
TelvasZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Telvas2015.04.21, 12:13
11#8
I w ten właśnie sposób zachęca się ludzi do piracenia.
Xava2011Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Xava20112015.04.21, 12:22
Vito Scaletta @ 2015.04.21 11:50  Post: 859519
kinner @ 2015.04.21 11:33  Post: 859498
Standard, który może jednak ubić nośniki blue-ray - według mnie :)

1. Kupuję płytkę z filmem - legalnie.
2. Teoretycznie, do czego potrzebny jest internet w tej sytuacji?
3. Po to inwestuję w film na nośniku fizycznym, żeby móc go sobie LEGALNIE obejrzeć z pełną jakością, przecież za to zapłaciłem.
4. Tego typu standard, ja przy najmniej uważam, za standard ograniczający prawa klienta.
5. Co jeśli serwer do uwierzytelnienia tej płyty padnie?
6. Co jeśli minie np. 30 lat i będę chciał ponownie obejrzeć sobie ten film - Sony z ich serwerami może już dawno nie być :)
7. Załóżmy np. że mieszkam na totalnym odludziu, gdzie o internecie to można sobie pomarzyć. Mam wysłać list z prośbą o uwierzytelnienie ? ;-)

Pazerność korporacji, czasami naprawdę przekracza granice absurdu. Jeżeli faktycznie wejdzie to w życie w takim kształcie, to ja bardzo dziękuję i pozostanę przy książkach. Na szczęście jeszcze tych nie muszę deszyfrować kluczem, otrzymanym z serwera wydawcy ;-)


1. Kup legitymacyjny film
2. Pobierz kopie na własny użytek z zatoki, wszystko zgodnie z prawem (prawie).
Nie jest legalnie bo udostępnia, a do pobrania filmu nie potrzebny jest mi oryginał. Zresztą jak widzę co odpierdzielają to tym bardziej jestem pewny tego że nie kupie żadnego filmu.
JAZ99Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
JAZ992015.04.21, 12:46
-6#10
Xava2011 @ 2015.04.21 12:22  Post: 859545
Vito Scaletta @ 2015.04.21 11:50  Post: 859519
(...)


1. Kup legitymacyjny film
2. Pobierz kopie na własny użytek z zatoki, wszystko zgodnie z prawem (prawie).
Nie jest legalnie bo udostępnia, a do pobrania filmu nie potrzebny jest mi oryginał. Zresztą jak widzę co odpierdzielają to tym bardziej jestem pewny tego że nie kupie żadnego filmu.


Materialne nośniki treści multimedialnych to już przeżytek. Oni jeszcze tak siłą rozpędu komplikują coraz bardziej system zabezpieczeń, zamiast skoncentrować się na strumieniowaniu. Ja już nie kupuję makulatury i plastiku. Po co zaśmiecać ten świat jeszcze bardziej? Czy nie lepiej sprzedawać np. taki token na microSD z prawem do pobierania i odtwarzania danej treści m.m.? Jeśli już muszą coś materialnego dawać.
Zaloguj się, by móc komentować
1