aktualności

Star Wars Battlefront w 60 FPS na konsolach. Kolejne szczegóły na temat gry

23
20 kwietnia 2015, 12:45 Bartosz Woldański

Star Wars Battlefront ma działać w 60 kl./s. na wszystkich platformach sprzętowych. Oprócz tego poznaliśmy kolejne szczegóły dotyczące nowej gry studia EA DICE. Twórcy uchylili rąbka tajemnicy na temat liczby planet i map, a także doprecyzowali wcześniej podane informacje. Star Wars Battlefront ma być czymś więcej niż wysokobudżetową modyfikacją Battlefielda 4. 

Star Wars: Battlefront - nowe informacje. Zaprezentowano zwiastun gry

Podczas imprezy Star Wars Celebration 2015 dowiedzieliśmy się nie tylko sporo nowego o nadchodzącym filmie (Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy) i planach Disneya związanych z innymi projektami w tym uniwersum, ale także o Star Wars Battlefront, czyli nadchodzącej grze twórców serii Battlefield i Mirror’s Edge. Przed minionym weekendem ujawniono pierwsze informacje, niektóre z nich teraz doprecyzowano, a przy okazji zdradzono nieco więcej na temat wydajności na konsolach, trybów rozgrywki czy dostępnych na premierę map. Przede wszystkim studio EA DICE podkreśliło, że nie zamierza tworzyć kalki Battlefielda 4 osadzonej w świecie Gwiezdnych wojen. Gra ma nawiązywać do poprzednich Battlefrontów, a także dodać coś od siebie (nie bez powodu brakuje "trójki" w tytule). 

Przedstawiciele EA DICE udzielili odpowiedzi na wybrane pytania, które nękają użytkowników. Wiele z nich dotyczyło oprawy wizualnej oraz wydajności na konsolach obecnej generacji. Jak wiemy, rozgrywka została zaprezentowana w wersji na PlayStation 4 tylko na specjalnym pokazie w ramach wydarzenia Star Wars Celebration, a cała reszta musiała zadowolić się dwuminutowym zwiastunem. Zwiastunem, który powstał na silniku (Frostbite 3)… nie jest to jednak równoznaczne z faktycznym wyglądem gry! Warto mieć to na uwadze. Jaki poziom graficzny będzie zatem w rzeczywistości trzymał Star Wars Battlefront? Postępu względem ostatnich Battlefieldów jak najbardziej można się spodziewać. Raz, że tytuł powstaje z myślą tylko o PC oraz konsolach PlayStation 4 i Xbox One. A dwa, że twórcy zastosowali technikę fotogrametrii, którą możecie pamiętać z The Vanishing of Ethan Carter, a która powinna przełożyć się na imponujące otoczenie oraz modele postaci (niekoniecznie kosztem znacznie zwiększonych wymagań sprzętowych).

Jeden z użytkowników NeoGAF miał okazję uczestniczyć w pokazie gry i porównał opublikowany zwiastun z prezentacją rozgrywki na PlayStation 4 (wczesna alfa). W oczy rzuciły mu się brak wygładzania krawędzi lub niższa niż 1080p rozdzielczość. Biorąc pod uwagę, że EA DICE celuje na konsolach w 60 kl./s., to możliwe, że natywną rozdzielczością w tych wersjach będzie – podobnie jak w Battlefield Hardline – „tylko” 900p lub, co gorsza, 720p w przypadku Xboksa One (w najlepszym razie 1080p i 900p, ale na razie możemy sobie tylko gdybać). Natomiast oświetlenie, modele postaci i jakość obiektów były porównywalne do tego, co pokazuje nam dwuminutowy film na silniku gry. Na (wstępną) weryfikację trzeba czekać przynajmniej do pierwszego, pełnoprawnego zapisu rozgrywki, a tego spodziewamy się na czerwcowych targach E3 w Los Angeles. Skoro poruszyliśmy temat szaty graficznej, to warto odnieść się także do oprawy audio. Okazało się bowiem, że komputerowe Star Wars Battlefront będzie pierwszą grą obsługującą technologię Dolby Atmos, która ma zagwarantować doznania dźwiękowe na najwyższym poziomie.

Ale dość o oprawie audio-wizualnej – w końcu ważniejsza jest sama gra i jej zawartość. Pierwsze konkrety o Star Wars Battlefront nieco zaskoczyły (brak Battleloga i z góry narzuconych klas postaci), ale też wzbudziły trochę obaw. Minimalnie ośmiu, a maksymalnie czterdziestu graczy, co sugeruje mniejsze mapy, oraz brak bitew w kosmosie (materiał na dodatki?) i kampanii fabularnej, którą mają zastąpić specjalne misje w kooperacji dla dwóch graczy (na PC w trybie sieciowym, na konsoli także na podzielonym ekranie). Nieco rozczarowująca jest też liczba planet: Hoth, Tatooine, Sullust, Endor oraz dodana w darmowym i popremierowym DLC Jakku, którą można będzie podziwiać w filmie Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy (jest też przedstawiona w dotychczasowych zwiastunach). Ale ich liczba nie pokryje się z liczbą map. Tych ma być po kilka na każdą planetę. Konkretnie: więcej niż dwie (a łącznie więcej niż osiem) i w różnych wariacjach w zależności od trybu rozgrywki (o nich wciąż wiemy niewiele). Jak fani poprzednich Battlefrontów zapewne pamiętają, można było w nich przełączać się między kamerą FPP a TPP – to samo będzie możliwe w nowej grze, chociaż podobno zastosowano tutaj bardziej konwencję „znad ramienia” (a’la Gears of War). Jest to sensowne rozwiązanie, bo w Battlefroncie przyjdzie nam wcielić się także w Jedi lub Sithów (z bohaterów, którzy mają mieć duże przełożenie na losy bitwy, potwierdzono na razie tylko Darth Vadera i Bobę Fetta z charakterystycznymi dla nich zdolnościami). W ogóle styl rozgrywki będzie w dużej mierze zależny od nas, bo, jak wspomnieliśmy, nie będzie podziału na klasy postaci ani żadnych ograniczeń do określonego rodzaju broni. Można za to liczyć na zdobywanie punktów doświadczenia i awansowanie na kolejne poziomy oraz stopniowe odblokowywanie nowego wyposażenia. Na więcej szczegółów musimy jednak poczekać przynajmniej do targów E3 lub gamescom.

Star Wars Battlefront jest już dostępny w przedsprzedaży, również w polskich sklepach. Cena sugerowana wersji PC to 199,90 zł, natomiast edycji  konsolowych – 289,90 zł. Gra otrzyma polskie napisy na wszystkich platformach sprzętowych. Pierwsze DLC z dwoma mapami na pustynnej planecie Jakku, podobnej do Tatooine, ma być darmowe dla każdego użytkownika gry, niezależnie od tego, czy złożył zamówienie przedpremierowe, czy nie. A jeśli złożycie, to po prostu otrzymacie wcześniejszy dostęp do dodatku (1 zamiast 8 grudnia). Data wydania Star Wars Battlefront została ustalona na 17 listopada (USA) i 19 listopada (Europa) 2015 roku, czyli miesiąc przed wielce wyczekiwanym powrotem Gwiezdnych wojen na srebrne ekrany. Będzie to w sumie również wielki powrót na konsole i komputery osobiste, bo to pierwsza gra klasy AAA w tym uniwersum od kilku lat. 

Star Wars Battlefront – w grze pojawią się szturmowe kobiety

mfukerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mfuker2015.04.20, 12:58
Chory swiat. 60 kl/s robi sie karta przetargowa.
awera222Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
awera2222015.04.20, 13:06
Ech tylko jak to będzie wyglądać? No cóż zawszed lepiej gorszy wygląd niz cinematic expirience.
om3gaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
om3ga2015.04.20, 13:20
14#3
EA... neich ginie ta firma, razem z podleglym DICE.
Ledwo trailer pokazali, juz gadka o DLC (darmowe poki co zeby zmylic przeciwnika), nic tylko czekac na 'premium dlc' z nowymi mapami i laserami.
Nie dam sie nabrac na pre-order od nich, chocby kupe w złotym opakowaniu obiecali (jzu to robią).
tracer123Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
tracer1232015.04.20, 13:23
przydałby się epicki single player.
będzie taka sama kupa jak titanfall ;x
KULA666Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
KULA6662015.04.20, 13:29
Co premiera nowej gry to informacje że 60fps na każdej platformie... zaraz będzie info że 1080p na konsolach nowej generacji, a kilka dni przed premierą że na XOne tylko 900p a PS4 1080 w 30fps... albo wydadzą na obu konsolach w 60 klatkach a testy pokażą dropy do 35-40 klatek
ŻywyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Żywy2015.04.20, 14:21
om3ga @ 2015.04.20 13:20  Post: 859053
EA... neich ginie ta firma, razem z podleglym DICE.
Ledwo trailer pokazali, juz gadka o DLC (darmowe poki co zeby zmylic przeciwnika), nic tylko czekac na 'premium dlc' z nowymi mapami i laserami.
Nie dam sie nabrac na pre-order od nich, chocby kupe w złotym opakowaniu obiecali (jzu to robią).


Bo DLC to bedzie jedyna rzecz ukonczona na premiere ;)
fueyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
fuey2015.04.20, 14:21
300zl za klon BFa w nowym wdzianku. no tak sie zarabia
AssassinZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Assassin2015.04.20, 14:29
Z punktu widzenia konsolowca to dobra wiadomość, w tego typu grze bez 60 kl./s ani rusz. Z punktu widzenia pecetowca to jednak zła wiadomość, bo konsole jeszcze bardziej ograniczą jakość grafiki i fizyki. Dla pecetowca najlepiej by było, gdyby multiplatformowe gry na konsolach działały w max. 720P/30fps. Mamy wtedy dobrą bazową grafikę, a o rozdzielczość i płynność zatroszczymy się sami (oczywiście o ile twórcy nie wprowadzą jakichś durnych sztucznych ograniczeń).
SajlorMunZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SajlorMun2015.04.20, 14:32
awera222 @ 2015.04.20 13:06  Post: 859044
Ech tylko jak to będzie wyglądać? No cóż zawszed lepiej gorszy wygląd niz cinematic expirience.

W strzelninie sieciowej najważniejsza jest płynność, a nie grafika. Tak samo istotna jest czytelność. Zawsze tak było. Już w czasach Quake ludzie grający na poważnie wgrywali specjalne tekstury czyszczące levele i uwydatniające postacie. Wszystko po to by widzieć lepiej co się dzieje i by mieć wiecej fps.
dzb2015.04.20, 14:37
No i gdzie moje 30fps ultra cinematic experience? :(
Przecież Star Wars to film. Ja chcę żeby było filmowo!!!


;)
Zaloguj się, by móc komentować
1