aktualności

HBO na wojnie z internautami pobierającymi i udostępniającymi odcinki "Gry o tron"

26
20 kwietnia 2015, 09:47 Piotr Gontarczyk

HBO zgodnie z przewidywaniami nie ma dobrego humoru po tym, jak do sieci wyciekły cztery odcinki nowego sezonu bardzo popularnego serialu "Gra o tron". Firma już do tysięcy osób, które pobrały owe odcinki rozesłała ostrzeżenia na podstawie amerykańskiej ustawy DMCA (Digital Millennium Copyright Act).

Na zaledwie kilka godzin przed telewizyjną i internetową premierą nowego sezonu, którą zaplanowano na 12 kwietnia, w wielu serwisach torrentowych oraz oferujących strumieniowanie wideo pojawiły się cztery pierwsze odcinki. Mimo że udostępnione filmy były nienajlepszej jakości i w rozdzielczości 480p, to jednak sporo ludzi je pobierało. Oprócz tego dostępność tych odcinków zepsuła wielu fanom frajdę, gdyż czasami trudno było uniknąć zapoznania się z nawet drobnymi elementami fabuły - nawet jeśli miało to następować wyłącznie poprzez obrazki w mediach.

HBO już poinformowało, że czyni starania mające na celu dojście do tego, jak owe odcinki wyciekły do sieci, a jednocześnie uruchomiło kampanię przeciwko piratom w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Pierwszym celem HBO była aplikacja Twittera, o nazwie Periscope, która umożliwia strumieniowanie wideo w czasie rzeczywistym. To właśnie Periscope'a niektórzy użytkownicy wykorzystywali do dzielenia się czterema odcinkami piątego sezonu "Gry o tron". Teraz HBO na cel obrało osoby, które pobierały je poprzez sieć Bittorrent.

Korzystając ze współpracy IP-Echelon, antypirackiego partnera biznesowego, HBO oczekuje od dostawców usług internetowych działań także po ich stronie. HBO chce aby dostawcy kontaktowali się z abonentami, którzy dopuścili się niegodnych czynów, a także aby "podjęli kroki mające na celu uniemożliwienie abonentom dalszego pobierania lub udostępniania treści HBO bez upoważnienia". Oczywiście sprawy idą jeszcze dalej bo HBO chce aby dostawcy odłączali od Internetu tych abonentów, którzy dopuszczają się recydywy, a także podjęli przeciwko nim odpowiednie działania, w oparciu o własne regulaminy.

Źródło: TorrentFreak
MichauSTGZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
MichauSTG2015.04.20, 09:53
-31#1
Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy.
Janke5Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Janke52015.04.20, 09:59
36#2
Straszne rzeczy, ale że pobili rekord oglądalności to już się nie pochwalą, bo zafałszowało by to negatywny obraz tych 'strasznych' piratów.
RyuhoshiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Ryuhoshi2015.04.20, 10:03
26#3
Taaaak, zamiast 'Robin Hooda' lepiej ścigać obdarowanych przez niego biedaków.
Corporate logic.
DelsideZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Delside2015.04.20, 10:03
-16#4
Janke5 @ 2015.04.20 09:59  Post: 858888
Straszne rzeczy, ale że pobili rekord oglądalności to już się nie pochwalą, bo zafałszowało by to negatywny obraz tych 'strasznych' piratów.

Dla nich liczy się oglądalność z ich kanałów (HBO, HBO GO etc.) bo wtedy zarabiają na reklamach, logiczne. Co im po ogromnej oglądalności wśród piratów skoro i przez to miliony $$$ uciekają im przez palce?
Janke5Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Janke52015.04.20, 10:07
18#5
No co ty nie powiesz? Przecież pisząc o tym, miałem na myśli ich własne kanały.
sigmundZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
sigmund2015.04.20, 10:20
-4#6
Ryuhoshi @ 2015.04.20 10:03  Post: 858893
Taaaak, zamiast 'Robin Hooda' lepiej ścigać obdarowanych przez niego biedaków.
Corporate logic.

Gra o Tron to nie chleb, czy inny towar pierwszej potrzeby. Walczą o swoje i tyle.
Zresztą boli ich nie tyle udostępnienie wyemitowanych odcinków, bo one były udostępniane zawsze i wpływały na wzrost popularności serialu. Boli ich to, że wyciekły cztery odcinki przed premierą, co ma realny wpływ na spadek oglądalności (a więc i tego ile za reklamy można wołać), jak i rozmywa nieco zainteresowanie serią, bo do czwartego odcinka co i jak się zdarzy każdy chętny 'kraść' może sobie zobaczyć. Burzy to strategię marketingową jaką sobie zaplanowali z teaserami itd.
Ja to wnerwienie rozumiem, bo choć sami są sobie winni, że dopuścili do wycieku, to jest to trudniejsza sytuacja niż standardowe pojawienie się odcinka w sieci zaraz po zakończeniu premierowej emisji...
Tak czy inaczej największym problemem Gry o Tron, poza nietrafionymi decyzjami w adaptacji, jest ten stary dziad, który kolejnej książki skończyć nie może i już niewiele brakuje do zrównania się serialu z serią...
RyuhoshiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Ryuhoshi2015.04.20, 10:29
16#7
sigmund @ 2015.04.20 10:20  Post: 858911
Ryuhoshi @ 2015.04.20 10:03  Post: 858893
Taaaak, zamiast 'Robin Hooda' lepiej ścigać obdarowanych przez niego biedaków.
Corporate logic.

Gra o Tron to nie chleb, czy inny towar pierwszej potrzeby. Walczą o swoje i tyle.
Zresztą boli ich nie tyle udostępnienie wyemitowanych odcinków, bo one były udostępniane zawsze i wpływały na wzrost popularności serialu. Boli ich to, że wyciekły cztery odcinki przed premierą, co ma realny wpływ na spadek oglądalności (a więc i tego ile za reklamy można wołać), jak i rozmywa nieco zainteresowanie serią, bo do czwartego odcinka co i jak się zdarzy każdy chętny 'kraść' może sobie zobaczyć. Burzy to strategię marketingową jaką sobie zaplanowali z teaserami itd.
Ja to wnerwienie rozumiem, bo choć sami są sobie winni, że dopuścili do wycieku, to jest to trudniejsza sytuacja niż standardowe pojawienie się odcinka w sieci zaraz po zakończeniu premierowej emisji...
Tak czy inaczej największym problemem Gry o Tron, poza nietrafionymi decyzjami w adaptacji, jest ten stary dziad, który kolejnej książki skończyć nie może i już niewiele brakuje do zrównania się serialu z serią...

Realny wpływ ale chyba na wzrost oglądalności. Wiedziałeś że pierwszy odcinek nowego sezonu pobił kolejny rekord oglądalności? Przebił zeszłoroczny o kolejne dwa miliony. Takie wycieki w praktyce są darmową reklamą. Ci co będą chcieli obejrzeć w wysokiej jakości to albo poczekają aż odcinki normalnie wyjdą i wtedy najwyżej pobiorą albo obejrzą normalnie w HBO. Z całym szacunkiem, ale nie wmówisz mi że ci co oglądali w tych żałosnych 480p nie spiraciliby serialu tak czy inaczej.
AvalancZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Avalanc2015.04.20, 10:36
14#8
'Mimo że udostępnione filmy były nienajlepszej jakości i w rozdzielczości 480p, to jednak sporo ludzi je pobierało.'

Czyli w mniej więcej takiej jakości jaką oferuje Netflix i inne tego typu serwisy?
kruszek74Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
kruszek742015.04.20, 10:44
HBO chce aby dostawy odłączali od Internetu tych abonentów, którzy dopuszczają się recydywy


To jest pomysł, póki HBO płaci za takiego abonamenta dostawcy co miesiąc do końca trwania umowy :E
Ahh raj dla iSP
sigmundZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
sigmund2015.04.20, 11:10
-8#10
Ryuhoshi @ 2015.04.20 10:29  Post: 858918
sigmund @ 2015.04.20 10:20  Post: 858911
(...)

Gra o Tron to nie chleb, czy inny towar pierwszej potrzeby. Walczą o swoje i tyle.
Zresztą boli ich nie tyle udostępnienie wyemitowanych odcinków, bo one były udostępniane zawsze i wpływały na wzrost popularności serialu. Boli ich to, że wyciekły cztery odcinki przed premierą, co ma realny wpływ na spadek oglądalności (a więc i tego ile za reklamy można wołać), jak i rozmywa nieco zainteresowanie serią, bo do czwartego odcinka co i jak się zdarzy każdy chętny 'kraść' może sobie zobaczyć. Burzy to strategię marketingową jaką sobie zaplanowali z teaserami itd.
Ja to wnerwienie rozumiem, bo choć sami są sobie winni, że dopuścili do wycieku, to jest to trudniejsza sytuacja niż standardowe pojawienie się odcinka w sieci zaraz po zakończeniu premierowej emisji...
Tak czy inaczej największym problemem Gry o Tron, poza nietrafionymi decyzjami w adaptacji, jest ten stary dziad, który kolejnej książki skończyć nie może i już niewiele brakuje do zrównania się serialu z serią...

Realny wpływ ale chyba na wzrost oglądalności. Wiedziałeś że pierwszy odcinek nowego sezonu pobił kolejny rekord oglądalności? Przebił zeszłoroczny o kolejne dwa miliony. Takie wycieki w praktyce są darmową reklamą. Ci co będą chcieli obejrzeć w wysokiej jakości to albo poczekają aż odcinki normalnie wyjdą i wtedy najwyżej pobiorą albo obejrzą normalnie w HBO. Z całym szacunkiem, ale nie wmówisz mi że ci co oglądali w tych żałosnych 480p nie spiraciliby serialu tak czy inaczej.

Nie ma sensu z tobą dyskutować, bo nie posługujesz się logiką. Wzrost oglądalności - a czy zastanowiło cię ile przez ten rok więcej różnej formy dostępu HBO sprzedało? Populacja się zwiększyła, zapraszam do zapoznania się z prawami statystyki.
Ponadto mówię - cztery odcinki. To, ze był hype na pierwszy to nic nie znaczy, liczą się kolejne.
Ponadto mówię, ale jak grochem o ścianę najwyraźniej - tak, piractwo zwiększa oglądalność, ale żeby mówić o korzyści dla sieci, to musi odcinek do sieci teafić po emisji (choćby zaraz), wtedy sieć ma realną korzyść z nowych subskrypcji, albo VoD.
No, ale to PClol przecież, tego nie pomalujesz :-).
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1