aktualności

Unia Europejska oskarża Google o praktyki monopolistyczne

14
2 kwietnia 2015, 13:53 Adam Szymański

Niedawno w USA toczyło się dochodzenie przeciwko Google związane z rzekomymi praktykami monopolistycznymi, których przedsiębiorstwo miało się dopuścić. Ostatecznie sprawa rozeszła się po kościach, ale według niektórych była to zasługa potajemnych rozmów między zarządem, a politykami. Mimo to kłopoty firmy jeszcze się nie skończyły, ponieważ podobne dochodzenie zostało wszczęte przez organy Unii Europejskiej.

Może to oznaczać znacznie cięższą batalię niż w USA, ponieważ Stary Kontynent jest o wiele mniej wyrozumiały w stosunku do amerykańskich firm niż tamtejsza władza sądownicza. Według doniesień gazety The Wall Street Journal, Unia Europejska monitoruje Google już od pięciu lat, ale teraz na poważnie rozpoczęła zbieranie materiałów świadczących o winie Google i wniesienie stosownego oskarżenia jest tylko kwestią czasu. Na razie Bruksela ma kontaktować się z firmami, które czują się pokrzywdzone przez amerykański monopol, ale historia pokazuje, że zazwyczaj tego typu postępowanie bezpośrednio poprzedzało wniosek o nałożenie stosownej kary.

O co tym razem oskarża się Google? Powodów jest kilka, a wśród nich nielegalne wykorzystywanie treści portali w wynikach wyszukiwania wiadomości, promowanie własnych linków ponad konkurencją, a także wyświetlanie reklam sponsorowanych przez siebie serwisów. Wszystkie te działania mają nie pozwalać innym firmom na rozwinięcie się i sztucznie zawyżać rynkowe ceny. Wszystko wskazuje na to, że zarzuty zostaną potwierdzone. Jednakże nie oznacza to zbyt szybkiego wyroku, ponieważ na razie Google ma czas na przygotowanie obrony, a potem będą prowadzone rozmowy mające wyjaśnić sytuację, które mogą potrwać nawet kilka lat. Gdy ostatecznie sprawa trafi do sądu, Amerykanie dostaną 3 miesiące na wykazanie swojej niewinności. Mimo to ukaranie ich grzywną jest mało prawdopodobne.

Maksymalna kara w tym przypadku mogłaby wynosić 10% zeszłorocznych dochodów firmy, co w praktyce oznacza ponad sześć miliardów dolarów. Oczywiście wymierzenie najwyższej grzywny nie jest pewne, ale w przypadku udowodnienia winy, na pewno mogłaby ona być ogromna, aczkolwiek wcale nie aż tak bardzo odczuwalna dla Google. Mimo to bardziej możliwe jest, że Amerykanie zostaliby jedynie zmuszeni do dostosowania się do europejskich wytycznych. Warto jednak przypomnieć, że w 2008 roku toczyło się podobne postępowanie przeciwko Microsoftowi i wtedy twórcy Windowsa zostali zmuszeni do zapłaty 1,35 miliarda dolarów grzywny.

Unia Europejska chce podziału Google

*Konto usunięte*2015.04.02, 14:08
29#1
Zostawiliby to Google w końcu w spokoju a zajęliby się porządnie Steamem i ich praktykami wynajmowania gier, a nie sprzedaży.
VP11Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
VP112015.04.02, 14:28
Juz od dawna mowilem ze Google sie nie uczy na bledach M$. Wiec zaplaci kilka mld. $ kary i zacznie myszlec co robi.
anemusZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
anemus2015.04.02, 14:56
-5#3
Google to nie M$ i nie ma bezpośrednio namacalnie sprzedawanych produktów w UE. Te usługi i produkty, które sprzedaje może równie dobrze sprzedawać przez pośredników jako ich albo już to robi. Microsoft nie miał tego komfortu. Jednym słowem Google może się może wypiąć na UE bo jedyne co mogą zwojować to odcięcie od dochodów youtuberów (i firmy korzystające z tej platformy) co raczej nie jest chyba celem UE.
*Konto usunięte*2015.04.02, 14:57
A ja oskarżam unię też o praktyki monopolistyczne. Kazuistyka i biurokracja rośnie.
znikZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
znik2015.04.02, 14:57
niech się lepiej zajmą producentami smartfonów i googlowym androidem za blokady, uniemożliwiające wymianę systemu.
powinni się też dowalic do microsoftu, który zdjął witrynę windows update uniemożliwiając prawidlową reinstalację i patchowanie XP-ka, a także instalację wielu sterowników. Monopol zmuszający klienta do niepotrzebnego zakupu. tak wiem wiem. XP jest przestarzały. Ale działa prawda? Jak nie ma potrzeby, po co go wymieniać i płacić za kolejną licencję?
motiffZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
motiff2015.04.02, 15:43
-2#6
Oni jak zwykle oskarżają, a może tak wywalcie Grecję ze strefy euro.
Hamil_HamsterZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Hamil_Hamster2015.04.02, 16:06
-7#7
znik @ 2015.04.02 14:57  Post: 852677
niech się lepiej zajmą producentami smartfonów i googlowym androidem za blokady, uniemożliwiające wymianę systemu.
powinni się też dowalic do microsoftu, który zdjął witrynę windows update uniemożliwiając prawidlową reinstalację i patchowanie XP-ka, a także instalację wielu sterowników. Monopol zmuszający klienta do niepotrzebnego zakupu. tak wiem wiem. XP jest przestarzały. Ale działa prawda? Jak nie ma potrzeby, po co go wymieniać i płacić za kolejną licencję?

Co za czerwone postulaty...
Ile w Twoim mniemaniu DEKAD musi prywatna firma utrzymywać serwery i usługi za grubą kasę dla swoich starych produktów, aby taki ktoś jak Ty nie wpadł na pomysł aby karać ja za zakończenie tego wsparcia?
Pentium DZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Pentium D2015.04.02, 16:39
Nie trudno zostać monopolistą skoro świadczy się najlepsze i najchętniej wykorzystywane usługi.
czlowiekztytanuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
czlowiekztytanu2015.04.02, 18:31
anemus @ 2015.04.02 14:56  Post: 852675
Google to nie M$ i nie ma bezpośrednio namacalnie sprzedawanych produktów w UE. Te usługi i produkty, które sprzedaje może równie dobrze sprzedawać przez pośredników jako ich albo już to robi. Microsoft nie miał tego komfortu. Jednym słowem Google może się może wypiąć na UE bo jedyne co mogą zwojować to odcięcie od dochodów youtuberów (i firmy korzystające z tej platformy) co raczej nie jest chyba celem UE.

ta jasne...
a ten biurowiec w dublinie to tak bez powodu sobie strzelili ;)
http://www.e-biurowce.pl/pl/info/artykul/1...ogle-w-dublinie
niech się lepiej zajmą ucywilizowaniem praw autorskich i ściganiem za umieszczaniem w licencjach zapisów sprzecznych nawet z obecnymi przepisami, bo tyle się mówi o ochronie praw artystów, jacy to oni biedni, okradani, a sami mają sporo za uszami ;)
szmonZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
szmon2015.04.02, 20:42
-4#10
Unia Europejska monitoruje Google już od pięciu lat


To znaczy że kupili sobie monitor i oglądają w nim google.eu?

teraz na poważnie rozpoczęła zbieranie materiałów świadczących o winie Google


Ten fragment mnie niezmiernie rozbawił, choć sam nie wiem dlaczego ;)

Na razie Bruksela ma kontaktować się z firmami, które czują się pokrzywdzone przez amerykański monopol, ale historia pokazuje, że zazwyczaj tego typu postępowanie bezpośrednio poprzedzało wniosek o nałożenie stosownej kary.


Ile tak orientacyjnie można wydrzeć od Google? Dlaczego to 'Bruksela ma kontaktować się z firmami'? To przedsiębiorcy sami nie mogą się skontaktować z... właśnie, z kim? Jeśli założyłbym jutro firmę która poczuje się pokrzywdzona monopolem Google, to do kogo mogę się zwrócić po pomoc?

Powodów jest kilka, a wśród nich nielegalne wykorzystywanie treści portali w wynikach wyszukiwania wiadomości, promowanie własnych linków ponad konkurencją, a także wyświetlanie reklam sponsorowanych przez siebie serwisów.


Zarzuty: wyszukiwarka prezentuje na swojej stronie wyniki wyszukiwania, dzięki czemu user wie czy powinien daną stronę odwiedzieć, czy też nie. Przy okazji może dowiedzieć się o istnieniu nowej strony. Toż to skandal! Swoją drogą google akceptuje robots.txt, więc chyba wystarczy zabronić indeksacji, prawda?

Promowanie własnych linków ponad konkurencją? Dziwne żeby na swojej stronie głównie promować konkurencję...

Co do wyświetlania reklam to nie wiem. Ja tam nie mam żadnych reklam na google :E Swoją drogą co jest złego w promowaniu własnych serwisów? Na tej zasadzie to można pozwać zarówno onet jak i pclaba. Przecież linkują do własnych serwisów, a nawet zmuszają usera do przechodzenia między serwisami za pośrednictwem dodatkowych linków czy przekierowań. Nikt tu się nie pyta czy po wylogowaniu z pclaba chcesz przejść na onet.

Maksymalna kara w tym przypadku mogłaby wynosić 10% zeszłorocznych dochodów firmy, co w praktyce oznacza ponad sześć miliardów dolarów.


Na co pójdą pieniądze z tej kary?

Oczywiście wymierzenie najwyższej grzywny nie jest pewne, ale w przypadku udowodnienia winy, na pewno mogłaby ona być ogromna, aczkolwiek wcale nie aż tak bardzo odczuwalna dla Google.


Sytuacja znana z PL. Nieważne jakie jest prawo, ważne kto je interpretuje.
Zaloguj się, by móc komentować
1