Google testuje możliwość wyświetlania wyników wyszukiwania zależnie od geograficznego położenia użytkownika korzystającego z wyszukiwarki.
Do użytkownika należy tylko określenie położenia geograficznego, bądź przez podanie swojego kodu pocztowego, bądź też przez oznaczenie swojej pozycji na wyświetlonej na ekranie mapie.
Tak jak inne testowe projekty Google’a „geograficzna” nowość wyszukiwarki nie musi stać się jej standardową częścią, choć otwiera ona wiele możliwości. Weźmy na przykład rynek reklamowy. Bannery danej firmy w Google’u mogą wyświetlać się jedynie osobom mieszkającym w tym samym mieście w którym znajduje się reklamowana firma.
Do użytkownika należy tylko określenie położenia geograficznego, bądź przez podanie swojego kodu pocztowego, bądź też przez oznaczenie swojej pozycji na wyświetlonej na ekranie mapie.
Testy Google’a to odpowiedź na podobne rozszerzenie dostępne u głównego konkurenta – Overture (przejętego ostatnio przez Yahoo!). Overture zamierza wystartować z nową usługą jeszcze w tym roku. Przedstawiciele konkurenta Google’a przewiduje że rynek reklam w wyszukiwarkach wyświetlających wyniki „lokalne” będzie wart około 1 mld dolarów w 2008 roku. Jest więc o co walczyć.
Celem Google’a, jak twierdzą jego przedstawiciele, jest udzielić użytkownikowi informacji, której potrzebuje, niezależnie czy odpowiedź znajduje się po drugiej stronie globu czy za rogiem.
Źródło: CNET
Komentarze (0)
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
