Samsung stara się ostatnio po trochu rzucać konkretnymi niespodziankami. Najpierw południowokoreańska firma poinformowała o tym, że wszystkie wersje smartfonów Galaxy S6 oraz Galaxy S6 Edge oparte będą na ośmiordzeniowych procesorach Exynos 7420, a dziś wystosowała znacznie bardziej istotne oświadczenie - tym razem w sprawie przyszłości produkcji układów scalonych.
Tuż po pojawieniu się informacji o tym, że nadchodzące flagowce Samsunga korzystać będą z 14-nanometrowych procesorów tej firmy, w sieci zaczęły się spekulacje o potencjalnym poborze mocy oraz nowych rozwiązaniach, które w praktyce sprawdzić będzie można oczywiście dopiero po wejściu nowych smartfonów do sprzedaży. 14 nanometrów to jednak dla Samsunga już dziś za mało. W trakcie konferencji ISSCC (International Solid State Circuits Conference) przedstawiciele firmy Samsung wykonali kolejny krok na drodze do umocnienia swojej pozycji w branży mikroprocesorów.

Na specjalnej prezentacji Samsung przedstawił pierwszy na świecie proces produkcji mikroprocesorów w litografii 10-nanometrowej FinFET, co aktualnie zapewnia mu wyrównanie rywalizacji nawet z weteranem rynku, a więc Intelem. Osiągnięcie Samsunga trudno nie uznać za imponujące nawet biorąc pod uwagę to, że firma zamierza w nowym procesie produkować wyłącznie układy dla sektora urządzeń mobilnych. Intel to przede wszystkim znacznie większe procesory dla komputerów przenośnych oraz stacjonarnych, a także stacji roboczych i serwerów, a produkcja tak dużych rdzeni wymaga naprawdę dobrego dopracowania procesu produkcji.
Ogłoszenie Samsunga w trudnej sytuacji stawia jednak przede wszystkim firmę Qualcomm, która zresztą od pewnego czasu boryka się z własnymi problemami. Wystarczy wspomnieć chociażby problematyczną produkcję procesorów Snapdragon 810, których rynkowy debiut był odkładany w czasie - przede wszystkim ze względu na przegrzewanie się. Samsung mając już w ofercie produkcję w litografii 10-nanometrowej może w branży mocno namieszać, gdyż może przyciągnąć wielu kontrahentów, dla których mógłby wytwarzać ich autorskie układy scalone. Obecnie przewiduje się, że masowa produkcja urządzeń z pierwszymi, 10-nanometrowymi układami z fabryk Samsunga, osiągnięta może zostać najwcześniej w przyszłym roku.

http://www.engadget.com/2010/10/29/intel-s...-10nm-chips-by/
A Wy tu wciskacie, ze to jakaś rywalizacja kto lepszy. Nie to monopol kilku firm by mniejsi nie podskakiwali. Znów hejt siejcie.
to dość relatywne. Bo układ oddający np. 10W, ale z powierzchni 8mm^2 będzie gorący mimo tego, że schładzacz zimny, a układ oddający 45W z 100mm^2 będzie chłodny choć ten sam schładzacz będzie gorący.
Problem generalnie jest.
Zapomniałeś o najciekawszych produktach Samsunga, a konkretniej ich mniej masowej odsłony Samsung Techwin (swoją drogą nazwa jest świetna).
http://www.samsungtechwin.com/product/product_05_01_01.asp
To się nazywa oligopol, a podchodzi pod kartel.
gwoli ścisłości
gdyby było za mało to by zrobili w 90nm
trzeba było dodać info że chodzi o osiągnięcie
cóż - już mają większośc hut stali na świecie, bawią się w armatora i produkują peugeoty u siebie pod marką samsung
bawią się też chemią
patrzeć jak wejdą w leki i tekstylia
będą trzaskać swoje procki i sprzedawać je innym, to jest bardziej prawdopodobne
snapy przestaną się liczyć na rynku i Qualcomm będzie musiał zejść z cenami do poziomu MTK i podobnych chińskich ARM