Acer zapowiedział powiększenie swojej oferty o nowy model monitora komputerowego, XG270HU, który będzie jednym z pierwszych na świecie wykorzystujących technikę AMD FreeSync i zapewniających częstotliwość odświeżania 144 Hz. Warto od razu zauważyć, że XG270HU tak naprawdę nie do końca jest nowym produktem, bo już w styczniu Acer pod dokładnie taką samą nazwą zaprezentował bliźniaczy model z techniką Nvidia G-Sync.
Monitor XG270HU z FreeSync to 27-calowa konstrukcja z matrycą TN o rozdzielczości WQHD (2560 x 1440 pikseli) i częstotliwości odświeżania do 144 Hz. Deklarowany czas reakcji matrycy wynosi 1 milisekundę (pomiędzy odcieniami szarości). Model ten wyposażono w trzy wejścia obrazu, w postaci gniazd HDMI 2.0, Dual-Link DVI oraz DisplayPort 1.2a, a także w dwa 2-watowe głośniki.
Podobnie jak wersja z G-Sync, także nowy produkt ma bardzo cienkie ramki wokół matrycy, co ma w efekcie ułatwiać tworzenie konfiguracji z wieloma monitorami. Ze względu na zastosowanie matrycy TN (w obu wersjach), nie należy spodziewać się dużych kątów widzenia czy wysokiej klasy odwzorowania barw, ale z drugiej strony to właśnie mały czas reakcji oraz odświeżanie do 144 Hz są kartami przetargowymi dla graczy.
Nowy produkt Acera do sprzedaży powinien trafić w marcu. Jego oficjalna cena sugerowana nie jest jeszcze znana, ale już teraz można przyjąć, że będzie wysoka.


Natomiast ile sobie policzyli producenci skalerów: MStar, Novatek i Realtek tego nie wiemy.
Ile sobie policzą producenci monitorów tego też jeszcze nie wiemy.
AMD twierdziło że dla użytkownika końcowego monitor FreeSync będzie około 100$ tańszy od monitora G-synch. Skądś te wyliczenia musiały wyjść. Zobaczymy dopiero gdy podatek od nowości zniknie a powinno się to stać szybko bo przecież 'Ameryki nie odkryli', G-synch jest na rynku już jakiś czas.
EDIT:
Swoją drogą tutaj jasno widać że, na razie przynajmniej, producenci monitorów idą w wysokie marże i zbiory z tytułu 'uber technologii'. FreeSynch największą różnice robi przecież w monitorach 60Hz, nie 144Hz.
Stosowanie G-synch wyłącznie w najdroższych konstrukcjach jest usankcjonowane tym że sama technologia jest droga.
Natomiast w przypadku FreeSynch, mam nadzieję że po pierwszym 'boom' pojawią się budżetowe konstrukcje z matrycami 60Hz bo tam IMO stosowanie tej technologii ma największy sens.
Stosowanie G-synch wyłącznie w najdroższych konstrukcjach jest usankcjonowane tym że sama technologia jest droga.
Co za bzdura, g-sync to po prostu skaler czy zmiany w nim od NV, to się niczym na końcu nie różni od freesync, gdzie też są nowe skalery i tyle, żadna magia, po za tym, że nv sprzedaje to pod drogą marką i gdyby nie freesync to by kosiła jeleni.
Ten problem będzie miała pazerna NV, bo niedługo monitory freesync zaleją rynek, więc czy chcą czy nie będą musieli się ugiąć i problem się sam rozwiąże, a że amd nie będzie mogło obsługiwać g-sync to freesync ma kolejną przewagę.
Zadziwiające, że nikt nie widzi co robi NV, CELOWO nie wprowadzają obsługi standardu VESA by sprzedawać swoje drogie rozwiązanie g-sync, przecież to jest karygodne zachowanie, zmuszają cię brakiem obsługi standardu do zakupu ich monitora, to nie przejdzie.
Widać mało im problemów po oszustwie z gtx 970.
Nie wierzę, że ludzie puszczą to płazem, przecież muszą obsługiwać standardy, amd może im to wygarnąć w każdej chwili, tak samo klienci, a NV nie ma żadnego wytłumaczenia, po za tym, że chcemy wam wciskać swoją technologię. (która jest tym samym pod inną nazwą i to ich boli, że teraz mogą wszyscy)
Co za bzdura, g-sync to po prostu skaler czy zmiany w nim od NV, to się niczym na końcu nie różni od freesync, gdzie też są nowe skalery i tyle, żadna magia, po za tym, że nv sprzedaje to pod drogą marką i gdyby nie freesync to by kosiła jeleni.
Chodzi o ekonomię. Skoro nVidia każe sobie słono płacić za licencję G-synch to implementacje tej technologii w budżetowych monitorach ma bardzo wątpliwy sens bo wtedy już budżetowe nie będą.
W przypadku Free-Synch taka możliwość, z ekonomicznego punktu widzenia istnieje. Mam nadzieję że koszenie user-ów na 'marży dla graczy 144Hz' się skończy i technologia ta pojawi się w tańszych konstrukcjach.
Z Free Synciem jest jeszcze problem tego rodzaju, że ... radeony je wspierające słabo sobie radzą obecnie na rynku to i pewnie popyt na Fress Sync jest niewielki, posiadacze Geforców niestety muszą dołożyć te ok 100$ żeby mieć Sync.
A jak w tym momencie przedstawia sie porownanie kosztow r9 290 + monitor z Freesync a Geforce jakiś gtx 970 + monitor z G-Sync (zakładamy że monitory mają porównywalne zbliżone parametry typu rodzaj matrycy, czestotliwość odświerzania itd.)
Te monitory nawet nie maja układu który by pilnował, aby wygaszanie panelu w trybie strobowania odbywało się symetrycznie. Efekt: artefakty i inverted ghoosting.