Nexus 6 wyprodukowany przez Motorolę oferuje bardzo dobrą specyfikację techniczną, wyświetlacz wysokiej jakości oraz Androida bez żadnych dodatkowych nakładek. Jest on co prawda droższy w porównaniu do poprzednich reprezentantów tej serii, ale klienci wiedzą również, że nowy phablet jest wart swojej ceny. Okazało się jednak, że w rzeczywistości może być nieco inaczej, ponieważ niektórzy użytkownicy zgłaszają problem z odstającą klapką.
Element ten jest na stałe przymocowany do obudowy, co wyklucza fizyczne uszkodzenie pokrywy przez nieumiejętne jej zdejmowanie. Wada na pierwszy rzut oka jest podobna do tej znanej z iPhone'a 6 Plus, ale w przypadku urządzenia Motoroli wygina się sam tylny panel, a nie cały telefon. Nie wiadomo dokładnie co jest tego przyczyną. Możliwe, że problem wynika z użycia zbyt słabego kleju, ale niektórzy spekulują, że wadliwy jest akumulator, który pęcznieje i wypycha klapkę na zewnątrz. Jeżeli ten scenariusz okazałby się prawdziwy, niedługo możemy usłyszeć o pierwszych przypadkach wybuchających Nexusów 6.

Niestety właściciele wspomnianych telefonów nie mają możliwości samodzielnego sprawdzenia co jest winne tej sytuacji, ponieważ zdjęcie klapki wymagałoby ingerencji, która z pewnością poskutkowałaby utratą gwarancji. Na szczęście producent już wie o problemie i zadeklarował, że wszyscy użytkownicy wadliwych egzemplarzy mogą je bezpłatnie wymienić. Na razie jednak nie ujawniono co powoduje wyginanie pokrywy i nie uruchomiono prewencyjnego programu wymiany wszystkich urządzeń. Warto dodać, że już wcześniej podobny problem odnotowano w przypadku smartfonów Motorola Droid Turbo i Moto X, więc producent ewidentnie popełnia jakiś błąd przy projektowaniu swoich urządzeń.

Nastały czasy gdzie producent nie przeprowadza testów codziennego użytkowania swoich produktów. Co sobie będzie brudził łapy i ludzi zatrudniał ...
Trzeba mieć to na uwadze kupując nie tylko nowe telefony.
Nastały czasy gdzie producent nie przeprowadza testów codziennego użytkowania swoich produktów. Co sobie będzie brudził łapy i ludzi zatrudniał ...
Trzeba mieć to na uwadze kupując nie tylko nowe telefony.
O tym samym pomyślałem, tzn czy oni tego nie testują, gdy mój Samsung na śmiesznym 4xA7 zaczął się przegrzewać, co powoduje blokadę rozjaśniania ekranu na 100%. W pogodny dzień klapa totalna, po prostu nic nie widać przy jasności ok 70%. Dodam, że potrafi go przegrzać najzwyklejsze serfowanie w necie.