aktualności

Hotline Miami 2: Wrong Number zakazane w Australii

15
16 stycznia 2015, 15:17 Adam Szymański

Hotline Miami 2: Wrong Number to kontynuacja gry wydanej w 2012 roku, która została stworzona przez dwuosobowe studio Dennaton Games. Cała seria słynie z pikselowej grafiki, widoku z lotu ptaka oraz bardzo brutalnej i krwawej rozgrywki. Z tego też powodu druga część spotkała się z odmową przyznania jej kategorii wiekowej w Australii, a to oznacza, że produkcja w ogóle nie może byś w tym kraju sprzedawana. Twórcy gry ciekawie odnieśli się do całej tej sprawy.

Według australijskiego prawa, nawet gry z kategorią 18+ nie mogą zawierać zbytniej brutalności, narkotyków oraz scen seksu. W Hotline Miami 2: Wrong Number nie brakuje tego typu elementów, ale największą uwagę władz przykuła już początkowa scena, podczas której główny bohater będący płatnym mordercą dopuszcza się gwałtu na kobiecie. Całość jest niewyraźna ze względu na specyficzną grafikę produkcji, ale sam fakt wystąpienia tego typu zachowań zadecydował o zakazaniu w Australii najnowszej gry studia Dennaton Games. Mimo że oznacza to słabszą sprzedaż produkcji, twórcy zbytnio się tym faktem nie przejęli, ponieważ nie jest to pierwsza taka sytuacja w ich karierze i już są przyzwyczajeni do tego typu doniesień, które są dodatkowo dobrą promocją tytułu.

Mimo to najciekawszym aspektem całej sprawy jest pewna konwersacja przeprowadzona przez gracza z Australii z Jonatanem Soderstormem, współzałożycielem studia Dennaton Games. Po dowiedzeniu się, że Hotline Miami 2: Wrong Number nie trafi do sprzedaży w jego kraju, gracz napisał do twórców gry maila z pytaniem, czy może wysłać pieniądze bezpośrednio do nich i w zamian otrzymać zakazany tytuł. Otrzymana odpowiedź była negatywna, ponieważ deweloper odpisał żeby Australijczyk nie przelewał pieniędzy tylko po prostu spiracił grę gdy ta już się ukaże, a potem się dobrze bawił. Jak widać, nie tylko 11 Bit Studios ma ciekawe podejście do piractwa.

Źródło: Kotaku
SkullekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Skullek2015.01.16, 15:24
26#1
Według mnie to jest śmieszne. Jak można zabraniać dorosłej osobie na kupno gry w którą chce pograć? Australijczycy muszą słuchać się jakiejś śmiesznej organizacji i kombinować na lewo jak zdobyć grę...
dzb2015.01.16, 15:34
Skullek @ 2015.01.16 15:24  Post: 823042
Według mnie to jest śmieszne. Jak można zabraniać dorosłej osobie na kupno gry w którą chce pograć? Australijczycy muszą słuchać się jakiejś śmiesznej organizacji i kombinować na lewo jak zdobyć grę...

Oczywiście że można zabronić. Nie ma czegoś takiego jak pełna wolność. Zabronione są chociażby materiały propagujące nienawiść na tle rasowym religijnym itd.
6LATzwamiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
6LATzwami2015.01.16, 15:35
Według Ciebie? Mam nadzieję, że według wszystkich. I mam nadzieję, że nie tylko w branży gier od wielu lat dostrzegają swoim bystrym postrzeganiem świata ową 'rękę wyższą' która zakazuje.

PS. Tylko nie wspominajcie o rzeczach oczywistych, naruszających w sposób co najmniej fizyczny przestrzeń, zdrowie drugiego człowieka. Najprościej to chyba odwołać się do 'nie czyń innemu co Tobie niemiłe'.
NomedajZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Nomedaj2015.01.16, 15:42
13#4
Cenzura to straszna rzecz. Współczuję Australijczykom, że są traktowani przez własne prawo nie jak wolni ludzie, tylko jak dzieci, które trzeba wychowywać i chronić przed 'nieodpowiednimi treściami'.
Kriss_HietalaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kriss_Hietala2015.01.16, 15:50
Jak wygląda sprawa z steamem? jak mi to ktoś zgiftuje to będę mógł w to grać? zakaz obejmuje tylko zakup czy granie też ?
*Konto usunięte*2015.01.16, 16:16
-3#6
Kurczę nie długo to nowe gry czy inne multimedia będą reklamowane przez zachęcanie do ściągania nielegalnych kopi z neta, w myśl zasady i czegoś się bardziej zabrania to tym zwiększą chęcią po to sięga
SajlorMunZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SajlorMun2015.01.16, 16:17
Kriss_Hietala @ 2015.01.16 15:50  Post: 823051
Jak wygląda sprawa z steamem? jak mi to ktoś zgiftuje to będę mógł w to grać? zakaz obejmuje tylko zakup czy granie też ?

Niektore gry nawet jak zostaną zgiftowane to nie można ich nawet dodać do biblioteki (np. Wolfenstein New Order w Niemczech). Tak więc może być różnie.
mocu1987Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mocu19872015.01.16, 16:21
-2#8
Skullek @ 2015.01.16 15:24  Post: 823042
Według mnie to jest śmieszne. Jak można zabraniać dorosłej osobie na kupno gry w którą chce pograć? Australijczycy muszą słuchać się jakiejś śmiesznej organizacji i kombinować na lewo jak zdobyć grę...

Anglia i przypadek Jasia Fasoli nigdy nie emitowanego w tym kraju jest jeszcze zabawniejszy.
McMenelZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
McMenel2015.01.16, 16:38
mocu1987 @ 2015.01.16 16:21  Post: 823063
Skullek @ 2015.01.16 15:24  Post: 823042
Według mnie to jest śmieszne. Jak można zabraniać dorosłej osobie na kupno gry w którą chce pograć? Australijczycy muszą słuchać się jakiejś śmiesznej organizacji i kombinować na lewo jak zdobyć grę...

Anglia i przypadek Jasia Fasoli nigdy nie emitowanego w tym kraju jest jeszcze zabawniejszy.

Chyba coś ci sie pokićkało . Mr. Bean był emitowany w UK.
http://en.wikipedia.org/wiki/Mr._Bean
mocu1987Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mocu19872015.01.16, 17:37
McMenel @ 2015.01.16 16:38  Post: 823069
mocu1987 @ 2015.01.16 16:21  Post: 823063
(...)

Anglia i przypadek Jasia Fasoli nigdy nie emitowanego w tym kraju jest jeszcze zabawniejszy.

Chyba coś ci sie pokićkało . Mr. Bean był emitowany w UK.
http://en.wikipedia.org/wiki/Mr._Bean

A więc wyolbrzymiłem słowem NIGDY , dopiero po jakimś czasie został zabroniony.
Zaloguj się, by móc komentować
1