aktualności

Atak na Sony Pictures: USA proszą o pomoc Chiny. Korea Północna odcięta od internetu (aktualizujemy)

52
23 grudnia 2014, 00:29 Piotr Gontarczyk

FBI zakończyło już dochodzenie w sprawie niedawnych ataków crackerskich, których celem była amerykańska firma Sony Pictures. Śledczy twierdzą, że mają dowody wystarczające do stwierdzenia, że "odpowiedzialne za te działania są władze Korei Północnej". Sprawa, która początkowo wydawała się tylko jednym z kolejnych ataków, na jedną z kolejnych firm, ostatecznie przybrała formę bitwy politycznej, ale także biznesowej.

Atak na Sony Pictures tylko pogorszył i tak już złe stosunki pomiędzy Stanami Zjednoczonymi Ameryki i Koreą Północną. Ujawnił bowiem słabe punkty amerykańskiej gospodarki, bo wykradzione w ramach ataku dane Sony Pictures ostatecznie okazały się tylko elementami większej akcji. W wyniku ataku odwołano bowiem zaplanowaną na 25 grudnia premierę filmu "The Interview", w którym przedstawiono m.in. zamach na przywódcę Korei Północnej - Kim Dzong Una. W sprawie głos zabrał nawet prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki. Barack Obama powiedział m.in. że "nie możemy żyć w społeczeństwie, któremu jakiś dyktator narzuca cenzurę".

Reakcję Pjongjangu, stolicy Korei Północnej, można było się spodziewać. Władze tego kraju uznały słowa Baracka Obamy za "wychodzące poza ramy akceptowalnego postępowania". Stany Zjednoczone Ameryki natomiast nasilają swoje działania polityczne, które mają na celu zebranie sojuszników w walce z "cyber-terroryzmem". Władze USA zdają sobie sprawę z powagi sytuacji, a konkretnie skali poniżenia, jakiego doznała amerykańska gospodarka po tym, jak jeden z najbardziej rozpoznawalnych podmiotów został niemal rzucony na kolana.

Amerykanie chcą teraz stworzyć szeroko zakrojony plan przeciwdziałania tego typu akcjom w przyszłości. Bardzo interesujące w tych działaniach jest chociażby to, kto miałby być sojusznikiem USA. Okazuje się, że Amerykanie po pomoc wystąpili do władz Chin. Tak, tych samych Chin, które m.in. Stany Zjednoczone Ameryki oskarżają o łamanie praw człowieka czy cenzurę. Władze USA przyznają jednak, że w przeszłości dochodziło już do współpracy w kwestii bezpieczeństwa w internecie. CNN przytacza słowa anonimowego, wysoko postawionego członka amerykańskich władz, który ujawnia, że "już przedyskutowano z Chińczykami kwestię dzielenia się informacjami, wymiany obaw związanych z tym atakiem, a także o współpracy". Warto mieć jednak na uwadze to, że Chiny są przecież najbliższym sojusznikiem Korei Północnej (przede wszystkim chodzi o eksport produktów) i to właśnie Chińczycy mogą faktycznie mieć wpływ na rozluźnienie atmosfery.

Na tym sprawa jednak nie kończy się, bo ujawniono, że kilka dni temu władze Korei Północnej wystąpiły do władz Stanów Zjednoczonych Ameryki z propozycją uruchomienia wspólnego śledztwa w sprawie ich domniemanego związku z niedawnymi atakami na Sony Pictures. Pjongjang bowiem odrzuca wszelkie zarzuty i zapewnia, że nie ma z tą sprawą nic wspólnego. Oczywiście trudno będzie stwierdzić, kto w tej sprawie mówi prawdę, a kto kłamie - nawet jeśli USA przyjmą ofertę Korei Północnej, co akurat zapewne nie będzie mieć miejsca. Trzeba jednak przyznać, że strona koreańska swoją propozycją podeszła z piłką pod bramkę amerykańską i postawiła Waszyngton w dość niezręcznej sytuacji.

Różne źródła donoszą o tym, że Korea Północna już została całkowicie odcięta od światowego Internetu. Na razie nie wiadomo czy jest to skutek jakiejś awarii, działań wewnętrznych czy może ataku z zewnątrz. Jedna z możliwości wysuwa się jednak przed te wymienione. Pisaliśmy powyżej o tym, że USA poprosiły władze Chin o wsparcie. Sęk w tym, że wszystkie łącza pomiędzy Koreą Północą i resztą świata przechodzą właśnie przez Chiny. Ostatecznie wieści o tym, że w Korei Północnej nie działa dostęp do Internetu potwierdziła Bernadette Meehan, rzeczniczka wydziału bezpieczeństwa wewnętrznego w Białym Domu. Fakt ten raczej nie ma dużego wpływu na obywateli Korei Północnej, gdyż dostęp do niego mają nieliczni, a i tak po drodze działa sprawna cenzura.

Aktualizacja (3:01, 23 grudnia) Korea Północna wciąż nie ma dostępu do światowej sieci Internet. Żadna z grup hakerskich i crackerskich nie poinformowała o ewentualnym udziale w działaniach zmierzających do osiągnięcia takiego celu. Amerykański Biały Dom w komunikacji z agencją prasową Reuters ponownie zaprzeczył jakoby miał związek ze sprawą.

Aktualizacja (4:42, 23 grudnia) Niesprecyzowana jeszcze komunikacja internetowa z Koreą Północną została przywrócona, choć wciąż nie wiadomo co spowodowało wielogodzinne odcięcie. Amerykański Biały Dom wciąż zaprzecza pogłoskom o tym, że miał coś wspólnego z utratą komunikacji internetowej Korei Północnej z zewnętrznym światem. Agencja prasowa AP (Associated Press) próbowała uzyskać jakieś informacje od dyplomatów Korei Północnej, ale wszyscy powtarzali tylko jedno zdanie "Nie mam informacji". Najnowsze analizy wskazują, że problemy z dostępem do światowego Internetu z Korei Północnej zaczęły pojawiać się dwa dni temu i stopniowo narastały, aż do poziomu całkowitego odcięcia. W tej sytuacji najbardziej prawdopodobny wydaje się atak z zewnątrz.

Aktualizacja (5:07, 23 grudnia) Według informatorów BBC jednak wciąż niektóre usługi internetowe dla strony północnokoreańskiej są niedostępne. Zajmująca się technikami internetowymi firma Arbor Networks ujawniła, że z jej analizy wynika, że od soboty nasilały się ataki Denial-of-Service (DOS) wymierzone w infrastrukturę sieciową Korei Północnej. Potwierdza to więc wcześniejsze informacje o tym, że Korea Północna od paru dni była celem zewnętrznych ataków.

Aktualizacja (12:40, 23 grudnia) Korea Północna nadal ma problemy w łączeniu się z zewnętrznym Internetem. Tymczasem dowiadujemy się, że dyplomaci USA oczekiwali od Chin, że ich służby zidentyfikują północnokoreańskich crackerów w Chinach i jeśli ich znajdą, to odeślą z powrotem do swojej ojczyzny. Stany Zjednoczone Ameryki chcą aby Chiny wysłały do Pjongjangu silny sygnał, że tego typu działania, takie jak atak na Sony Pictures, nie będą tolerowane.

Chiński minister spraw zagranicznych oświadczył jednak, że sprzeciwia się wszelkim formom cyber-ataków. Jednocześnie oznajmił, iż nie ma żadnych dowodów na to, że Korea Północna miała mieć jakikolwiek związek z atakiem na Sony Pictures.

StonnZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Stonn2014.12.23, 00:46
-15#1
Zachód jest rąbnięty. Jakby zrobili komedię, gdzie taki zamach jest na Obamę albo Merkel to by się wszyscy burzyli, a tak to wszyscy chcą oglądać.

To, że w USA mają wyższy standard życia nie oznacza, że ich słowo jest więcej warte.
To wszystko jest o tyle dziwne, że za jedną firmą raptem staje całe państwo. Atak hakerski jakich wiele, a tu TAKĄ REKLAMĘ im robią. A na deser USA sobie zrobi eksklawę w Azji.
GALIMATIAS!
santroZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
santro2014.12.23, 01:13
-16#2
Zaraz, zaraz jak to amerykańską firmę??
Pentium DZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Pentium D2014.12.23, 01:16
-11#3
Piotr Gontarczyk człowiek który nie czyta newsa przed opublikowaniem.
losdamianosZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
losdamianos2014.12.23, 01:20
-13#4
santro @ 2014.12.23 01:13  Post: 814693
Zaraz, zaraz jak to amerykańską firmę??

SONY jest japnskie
LeacHZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
LeacH2014.12.23, 01:25
59#5
losdamianos @ 2014.12.23 01:20  Post: 814695
santro @ 2014.12.23 01:13  Post: 814693
Zaraz, zaraz jak to amerykańską firmę??

SONY jest japnskie

Sony pictures jest amerykańskie.
Gonzo3211Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Gonzo32112014.12.23, 01:52
25#6
Aż chętnie bym obejrzał ten film.
NONAMEFOREVERZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
NONAMEFOREVER2014.12.23, 02:39
-22#7
Jak to amerykanie, burza w szklance wody! Znaleźć temat aby zabłysnąć. Po pierwsze film ani mądry, ani śmieszny, a miała być komedia! Po drugie jakoś tej produkcji pozostawia wiele do życzenia. Kiedyś takie produkcje określano mianem VHS od razu lądują na vhs nie widząc sali kinowej w tym przypadku premiera była wywołana tematem zamachu, a nie jakością tej produkcji. Po trzecie czy ktoś zwrócił uwagę, że występują w nim trzeciorzędni aktorzy, a co za tym idzie byle zabłysnąć i się wybić. Dlaczego nie występują w nim bardziej (kasowi aktorzy)
odp: ze względu na budżet i słaby scenariusz.
pamietacie zakończenie polskiej produkcji pod tytułem Kiler? Przeznaczył całą kase na polską produkcję filmową.
-Potem żałował
Tak i z tym tytułem dobrze, że nie zobaczy światła dziennego bo był by to wielki cios dla amerykańskiej kinematografii.
Teraz określam takie filmy (sądowymi) powinienem pozwać producentów o odszkodowanie, już nawet nie za bilet ale za stracony czas. Burza i to wielka w szklance wody, Nie ma co żałować !!!
o1838213Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
o18382132014.12.23, 03:11
11#8
A co z atakiem Szwecji na The Pirate Bay?
EnfeebleZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Enfeeble2014.12.23, 04:00
-27#9
o1838213 @ 2014.12.23 03:11  Post: 814712
A co z atakiem Szwecji na The Pirate Bay?


A co ma być? Chwilowo zamknięto serwis dla złodziei nie szanujących pracy innych ludzi, i tyle.
MaxForcesZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
MaxForces2014.12.23, 05:00
-5#10
NONAMEFOREVER @ 2014.12.23 02:39  Post: 814709
Jak to amerykanie, burza w szklance wody! Znaleźć temat aby zabłysnąć. Po pierwsze film ani mądry, ani śmieszny, a miała być komedia! Po drugie jakoś tej produkcji pozostawia wiele do życzenia. Kiedyś takie produkcje określano mianem VHS od razu lądują na vhs nie widząc sali kinowej w tym przypadku premiera była wywołana tematem zamachu, a nie jakością tej produkcji. Po trzecie czy ktoś zwrócił uwagę, że występują w nim trzeciorzędni aktorzy, a co za tym idzie byle zabłysnąć i się wybić. Dlaczego nie występują w nim bardziej (kasowi aktorzy)
odp: ze względu na budżet i słaby scenariusz.

Tak i z tym tytułem dobrze, że nie zobaczy światła dziennego bo był by to wielki cios dla amerykańskiej kinematografii.
!

James Franco i Seth Rogen trzeciożędni aktorzy. Rozbawiłeś mnie gaże milionowe.
Co na to krytycy
The Playlist Tess Hofmann 91
HitFixDrew McWeeny 91
Time Out New YorkDavid Ehrlich 80

Osoby porywatne co widziały 9.9 z 10.
New York Daily NewsJoe Neumaier 60
Zaloguj się, by móc komentować
1