Mimo wcześniejszych zapewnień firmy CD Projekt, że nie będzie więcej opóźnień, Wiedźmin 3: Dziki Gon zalicza... kolejny poślizg. Polska produkcja, która została niedawno ogłoszona na gali Game Awards 2014 najbardziej oczekiwaną grą przyszłego roku, nie wyjdzie zatem w lutym, a "tylko" albo "aż" trzy miesiące później. Chyba niewielu spodziewało się takiego obrotu spraw, ale jeśli ten dodatkowy czas ma przełożyć się na lepsze dopracowanie tytułu, to nie pozostaje nic innego, tylko pogodzić się z tą obsuwą. Wygląda na to, że prace nie przebiegały po myśli twórców i efekt końcowy mógłby być gorszy od spodziewanego, gdyby premiera odbyła się w lutym.
Wiedźmin 3 na zwiastunie z Game Awards 2014
Wiedźmin 3: Dziki Gon - intro gry
Jako że oczekiwania graczy względem Wiedźmina 3 są rozbuchane do granic możliwości, to kolejne opóźnienie gry wcale nie zaskakuje. W marcu dowiedzieliśmy się, że studio CD Projekt RED nie będzie w stanie dokończyć produkcji na czas i pół roku później okazuje się, że niestety twórcom nadal brakuje czasu, by doszlifować każdy element. Być może polska firma obawia się, że nadmiar błędów lub nieudana optymalizacja gry w dniu premiery sprawi, że końcowy produkt zostanie odebrany równie źle, jak ostatnie wpadki Electronic Arts (Battlefield 4) i Ubisoftu (Watch_Dogs, Assassin's Creed: Unity), czego oczywiście CD Projektowi nie życzymy. Mamy nadzieję, że wczesne, jeszcze na etapie produkcyjnym, wykrycie i wyeliminowanie największych niedoskonałości, a tych z pewnością nie brakuje w produkcji z otwartym światem, a taką właśnie ma być Wiedźmin 3: Dziki Gon, pozwoli nam, graczom, cieszyć się 19 maja 2015 roku wysoką jakością gry.
W liście otwartym CD Projektu można przeczytać o tym, że wielkość i złożoność Wiedźmina 3, będąca jedną z jego kluczowych zalet ma decydujący wpływ na przebieg produkcji. Teraz, pod koniec prac, widzimy jak wiele detali wymaga poprawek. Wypuszczając najważniejszą grę w historii studia musimy być pewni, że błędy zredukowaliśmy do poziomu pozwalającego w pełni cieszyć się rozgrywką. Oby tylko słowa te przełożyły się faktycznie na lepsze dopracowanie zawartości Wiedźmina 3. Nie da się ukryć, że kolejne opóźnienie gry raczej wpłynie na odbiór graczy, których część uzna, iż to dobry znak i pomyślą: "na pewno w maju otrzymamy gotowy, zoptymalizowany i pozbawiony największych błędów produkt". Oczekiwania względem trzecich przygód Geralta z Rivii już teraz są wystarczająco wysokie, więc sprostać będzie im coraz trudniej.

Przedstawiciel CD Projekt RED zapowiedział również na oficjalnym forum dyskusyjnym Wiedźmin, że niebawem otrzymamy poprawioną i polską wersję najnowszego zwiastuna "Elder Blood" udostępnionego z okazji imprezy Game Awards 2014. Film promocyjny wzbudził mieszane odczucia przez rozczarowującą oprawę wizualną, która okazała się bardzo nierówna - niektóre modele postaci czy tekstury straszą bardzo niską jakością. Marcin Momot z polskiego studia zapewnia, że nie ma mowy o żadnym pogorszeniu grafiki, a przyczyn nie najlepszego efektu widocznego w zwiastunie upatruje w kompresji. Po obejrzeniu materiału wideo w lepszej jakości, dostępnego w serwisie Gamersyde, wygląda to raczej na jakiś problem z teksturami, bo nie wszystkie prezentują się na zwiastunie źle.
Wiedźmin 3: Dziki Gon miał ukazać się pierwotnie jeszcze w tym roku, ale CD Projekt RED przesunął premierę najpierw na 24 lutego 2015 roku, a teraz na 19 maja 2015 roku. Firma raczej na więcej opóźnień nie może sobie pozwolić, więc wierzymy, że to ostatnie. Gra trafi w pełnej polskiej wersji językowej na trzy platformy sprzętowe: PC, PlayStation 4 i Xbox One.
Wiedźmin 3: Dziki Gon - 16 darmowych dodatków
Wiedźmin 3 po polsku - gameplay z PGA 2014

Jak coś robić to porządnie.
ostatnimi czasy widać, że twórcy ujawniając nowe materiały z Wiedźmina 3 ukazują coraz bardziej obciętą grafikę, która nie ma wiele wspólnego z tym jak gra wyglądała jeszcze rok temu:
http://static.gamespot.com/uploads/origina...59264-23989.gif
Doszli oni pewnie do wniosku, że nie uda się jednak przeportować takiej gry na nowe konsole, które okazały się zbyt słabe. Wydanie gry na samego PCta również nie wchodzi w grę z powodu pewnie dość niskiej sprzedaży jak i tego, że gra wymagałaby podzespołów, na które niewielu graczy PCtowych może sobie pozwolić.
Cóż, mam nadzieję, że w maju 2015 zobaczymy świetną, nie w pełni wykastrowaną grę, pozbawioną bugów, a nie jak to było choćby w przypadku BF4.
Nie dziwie sie CDP wymagadnia sa tak ogromne, ze nie chca wypuscic bubla tylko sie ostatecznie zaprezentowac na arenie miedzynarodowej.