aktualności

Opłata reprograficzna - spór wciąż trwa

44
16 listopada 2014, 16:04 Adam Szymański

Pierwsze doniesienia o planach rozszerzenia opłaty reprograficznej o smartfony i tablety pojawiły się już we wrześniu. Od tamtej pory plany ZAiKS-u wywołały duże poruszenie wśród Internautów i artystów. Niektórzy z nich popierają pomysł, a inni nie. O sprawie znowu zrobiło się głośno po tym, jak opublikowano w prasie specjalny apel przygotowany przez Związek Autorów i Kompozytorów Scenicznych, który został podpisany przez takie osoby jak Monika Brodka, Muniek Staszczyk, Krzysztof Zanussi, Władysław Bartoszewskiego czy Janusz Głowacki. Łącznie dokument poparło kilkaset osób związanych z polską kulturą.

Apel ten ma być odpowiedzią ZAiKS-u na falę krytyki, która na niego spłynęła. W treści oświadczenia napisano: "My, twórcy kultury, artyści i wydawcy, jesteśmy zbulwersowani ostatnimi działaniami przedstawicieli producentów i importerów urządzeń elektronicznych i reprograficznych. Nie zgadzamy się, by ich odmowa ponoszenia opłat z tytułu tzw. czystych nośników narażała polską kulturę na dalsze straty". Ponadto przytoczono dane na temat opłat reprograficznych w innych krajach. Obecnie istnieje ona w 23 krajach Unii Europejskiej i jak twierdzą przedstawiciele związku, w porównaniu z Polską płacą one o wiele większe kwoty. Przykładowo, Niemcy uiszczają łącznie ponad 200 mln euro podatku, którym są objęte czyste nośniki, smartfony i tablety. We Francji kwota ta wynosi 170 mln, a w Polsce jedynie 1,66 mln euro.

Podano również przykładowe wartości jednostkowe: w Niemczech producenci telefonów płacą od 12 do 36 euro za każdy egzemplarz urządzenia, w Holandii 2,5 - 5 euro, a na Litwie 4,34 euro. Jeżeli polski rząd przystałby na propozycje ZAiKS-u, smartfon z pamięcią 16 GB o wartości 1 tysiąca zł zostałby opodatkowany kwotą 15zł (3,5 euro). Jak widać, w porównaniu do reszty Europy musielibyśmy płacić dość niewielkie podatki, ale trzeba zwrócić uwagę na to, że pomimo większych kwot parapodatku, w Niemczech czy Holandii sprzęt i tak jest tańszy niż w Polsce. Na przykład, za naszą zachodnią granicą iPhone 5s kosztuje w przeliczeniu około 2330 zł, a na terenie naszego kraju 2399 zł. Podobnie jest z innymi smartfonami z wyższej półki: HTC One (M8) w Polsce kosztuje 2379 zł, a w Niemczech 2105 zł. Za Nokię Lumię 930 trzeba zapłacić odpowiednio 1999 zł i 1850 zł. Należy jednak pamiętać, że według statystyk, najtaniej obecnie można kupić sprzęt w Wielkiej Brytanii, gdzie opłata reprograficzna w ogóle nie funkcjonuje.

Oprócz tego, przedstawiciele ZAiKS-u twierdzą, że chcą przerzucić koszty na producentów elektroniki, którzy czerpią ogromne zyski z naszego rynku. Według Związku Autorów i Kompozytorów Scenicznych, dzięki wprowadzeniu opłaty reprograficznej pieniądze klientów, zamiast iść na konto zagranicznych firm wspierałyby polską kulturę. Jednakże, jak podaje dyrektor Związku Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego ZIPSEE Michał Kanownik, marża producencka jest obecnie bardzo niska i wynosi od 0,5 do 1 proc. wartości urządzenia. Dlatego też w tak małej kwocie nie da się zmieścić planowanej opłaty, a to oznacza, że musiałaby ona zostać przerzucona na konsumentów.

ZAiKS w swoim apelu odniósł się również do zarzutów jakoby pieniądze z parapodatku mają nie trafić do kieszeni artystów, a zasilić konto związku. Oskarżenia te poparł nawet Kazik Staszewski, który twierdzi, że mógłby dostać jedynie jałmużnę, a resztę pochłonęliby urzędnicy. W odpowiedzi na te słowa Michał Komar, wiceprzewodniczący zarządu Stowarzyszenia Autorów ZAiKS stwierdził, że nie powinien ujawniać konkretnych kwot jakie mógłby otrzymać lider Kultu, ale byłyby to dość spore pieniądze. Podzielił się on również informacjami o dotychczasowych wynikach: w ciągu ostatnich pięciu lat zadośćuczynienia z tytułu czystych nośników otrzymało 7912 polskich artystów i 25 związków zagranicznych. Jedynie 0,32 proc. trafiło na konto polskiego związku, z czego sfinansowano ponad 300 wydarzeń. W ciągu trzech lat ZAiKS wydał na wsparcie dla organizatorów różnorodnych imprez około 11 mln zł. Oczywiście pieniądze te pochodziły z różnych źródeł i nie stanowią jedynie wspomnianych 0,32 proc.

Dla przypomnienia, opłata reprograficzna (zwana też opłatą CL) w Polsce istnieje już od dłuższego czasu, ale dotychczas obejmowała jedynie czyste nośniki danych oraz urządzenia kserograficzne. O sprawie zrobiło się głośno po tym, jak ZAiKS i inne organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi (OZZ) zaczęły domagać się rozszerzenia jej o tablety i smartfony. Kwota podatku miałaby wynieść od 1,5 do 2 proc. wartości każdego urządzenia. Projektowi już sprzeciwiło się Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji oraz resort gospodarki, ale ostateczna decyzja należy do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które jak dotąd nie wydało oficjalnego oświadczenia w tej sprawie.

Źródło: ZAiKS
TheMr.Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
TheMr.2014.11.16, 16:15
52#1
A co polską gospodarkę, i polską walutę mają obchodzić ceny w ojro? Płace podatek w zł, mam gdzieś, że w innej części europy płaci się porównywalnie mniej w ojro. Po co oni wszyscy skalują wszystko w eurosach, jak to jest polska instytucja... Szukają wymówień na siłę.
vhp2014.11.16, 16:30
71#2
> w Niemczech producenci telefonów płacą od 12 do 36 euro za każdy egzemplarz urządzenia

Nie producenci, tylko nabywcy. Niech ZAiKS spada na drzewo. Nałóżmy podatek na ZAiKS za chłam lecący w radio.
adammo666Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
adammo6662014.11.16, 16:32
54#3
TheMr. @ 2014.11.16 16:15  Post: 803705
A co polską gospodarkę, i polską walutę mają obchodzić ceny w ojro? Płace podatek w zł, mam gdzieś, że innej w części europy płaci się porównywalnie mniej w ojro. Po co oni wszyscy skalują wszystko w eurosach, jak to jest polska instytucja... Szukają wymówień na siłę.


Niech porównują, niech porównują, a potem niech KURWA porównają zarobki na tych samych stanowiskach matołki. Idąc tym tropem iPhone 5S powinien u nas kosztować hmmmm 800 zł ? Chociaż pewnie mniej.
ext2014.11.16, 16:40
64#4
Żeby jeszcze ta Polska kultura była faktycznie za te pieniądze wspierana. Ale gdzież tam - gejów promować będą.
Pentium DZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Pentium D2014.11.16, 16:49
62#5
A co mnie obchodzi, że debile nie potrafią się utrzymać ze swojej pracy jak im nie odpowiada kwota jaką zarabiają niech zmienią zawód.
tekkenZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
tekken2014.11.16, 16:59
51#6
Skoro jest podatek od piractwa to nie ma piractwa inaczej jest to kradzież na obywatelu przy udziale państwa i nadaje sie do sztrasburga proste płacisz podatek nie jesteś piratem
McMenelZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
McMenel2014.11.16, 17:01
52#7
Apel podpisały same twórcze miernoty...
anemusZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
anemus2014.11.16, 17:12
17#8
Tia... 0,32 zalega na kontach, aaaaa... khm ekh - ale z 400mln ogółem wszelakich przychodów (wpływy z opłat, zyski kapitałowe, statutowe i inne do podziału) dokonano na legalu 200mln wszelkich potrąceń i naliczenia kosztów... To faktycznie nie zalega nierozdzielona kasa ale już przywłaszczona
Promilus1984Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Promilus19842014.11.16, 17:19
34#9
tekken @ 2014.11.16 16:59  Post: 803717
Skoro jest podatek od piractwa to nie ma piractwa inaczej jest to kradzież na obywatelu przy udziale państwa i nadaje sie do sztrasburga proste płacisz podatek nie jesteś piratem

Nie. Prawdę mówiąc to tak jak z abonamentem. Są plany by wszyscy płacili za 'udostępnienie możliwości odbioru', a nie sam odbiór. W tym przypadku opłata jest pobierana z tytułu możliwości kopiowania a nie samego faktu kopiowania :) Teraz pytanie na jakiej podstawie takie prawo powstaje? Tj. czy można od kogoś żądać pieniędzy za to, że może tak czy inaczej to wykorzystać? Może opodatkujmy od razu wszystkich facetów opłatą reprodukcyjną ;)
blabla123Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
blabla1232014.11.16, 17:26
38#10
Jak za mało im płacą za śpiewanie do kotleta czy na super mix radio vol 2000 to na kase do biedronki robić!
Jest jakiś przymus bycia pseudo artystyczną miernotą?
Muzyki naszej nie słucham, z paroma wyjątkami, głównie kupuję i tak poza granicami PL, bo jest wszystko to czego szukam jak i ceny niższe o 20-50% więc z czym do ludzi?
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1