Facebook uruchomił nową usługę komunikacyjną o nazwie Rooms, która jest odpowiedzią na stałe oskarżanie społecznościowego giganta o szpiegowanie swoich użytkowników i naruszanie ich prywatności. Firma liczy na to, że możliwość anonimowych konwersacji będzie cieszyła się tak dużym zainteresowaniem jak inne systemy rozmów Facebooka i przekona do serwisu osoby, które dotychczas omijały go szerokim łukiem ze względu na doniesienia o słabym respektowaniu praw internautów.
Zasada działania aplikacji jest podobna do typowych chat roomów i forów dyskusyjnych, które umożliwiają użytkownikom rozmowy bez konieczności rejestracji i podawania jakichkolwiek danych poza wybranym nickiem. Co ważne, mimo że Rooms zostało stworzone przez portal Marka Zuckerberga, nie wymaga on jakiegokolwiek powiązania z Facebookiem oraz podawania adresu poczty elektronicznej. Oznacza to, że rzeczywiście umożliwia on przynajmniej pozorną anonimowość.

Podstawą działania aplikacji są pokoje tematyczne, które każdy może dowolnie tworzyć i decydować o ich wyglądzie poprzez wybór koloru tła oraz tekstu, przypinanie postów i nadawanie użytkownikom praw moderatora. Tematy rozmów nie są niczym ograniczane, ale dołączenie do pokoju wcale nie jest takie łatwe, ponieważ jeżeli nie jest on publiczny, aby przystąpić do konwersacji wymagane jest posiadanie zaproszenia w formie kodu QR. Warto dodać, że z tego samego powodu aplikacja żąda dostępu do kamery smartfona lub tabletu, co raczej nie spodoba się osobom naprawdę ceniącym sobie prywatność. Ponadto Rooms automatycznie dopisuje użytkowników do publicznych pokojów o zbliżonej tematyce.
Już samo to czy aplikacja rzeczywiście oferuje anonimowość jest kwestią dyskusyjną, a dodatkowo, pojawiły się oskarżenia, że nowa usługa Facebooka jest plagiatem, ponieważ od września bieżącego roku na rynku jest dostępny podobny program o nazwie Room, który cechuje się podobną funkcjonalnością, a oprócz tego, również podobnie wygląda. Damien Rottemberg, szef firmy odpowiedzialnej za Room, nie ukrywa, że społecznościowy gigant musiał czerpać inspirację z jego aplikacji i twierdzi, że nie może to być przypadek. Portal został otwarcie oskarżony o plagiat, a sprawa zostanie skierowana do sądu, który ostatecznie rozstrzygnie kto ma rację.

Oryginalna aplikacja Room
Na razie aplikacja jest dostępna jedynie dla posiadaczy urządzeń z systemem iOS, ale wkrótce powinna zostać wydana również na inne platformy.
Źródło: Facebook

Może jeszcze frytki do tego?
a co niby z nim nie tak? oczywiście mowa o serwisie, który nie trzyma żadnych logów...
no i nadal czekam aż podasz moje dane skoro nie jestem anonimowy
Nie ma, nie bylo i nie bedzie anonimowosci w sieci!
Tor, Vpn - jak nie ma jak jest? a to, że wielu ludzi z niej rezygnuje dobrowolnie to inna bajka - a jeśli dalej twierdzisz, że nie ma to proszę: podaj moje imię, nazwisko, i adres
Tylko frajer lyknie to jak ciepla kluske. Nie ma, nie bylo i nie bedzie anonimowosci w sieci!
ci co omijali, nadal będą omijać.
Tylko frajer lyknie to jak ciepla kluske. Nie ma, nie bylo i nie bedzie anonimowosci w sieci!