Ubisoft broni swojego wyboru dotyczącego rozdzielczości i liczby klatek na sekundę w grze Assassin’s Creed: Unity na konsolach Xbox One i PS4. Firma postanowiła przekonać graczy, że 30 kl./s jest lepsze niż 60 kl./s, co ma być związane z „filmowością” danej produkcji. Co więcej według przedstawicieli francuskiego giganta wyższy framerate nie będzie jakąkolwiek normą i nie powinno się do tego za wszelką cenę dążyć.
Ubisoft w ostatnim czasie słynie z dość kontrowersyjnych decyzji i wypowiedzi pracowników. Niedawno dowiedzieliśmy się, że AC: Unity będzie działał na konsolach obecnej generacji w rozdzielczości 900p i 30 kl./s, co tłumaczone było ograniczeniami procesora oraz chęcią uniknięcia popularnej ostatnio wojny pomiędzy fanami obozów Sony i Microsoftu.

Dzisiaj dowiedzieliśmy się, że nowa gra Ubisoftu od początku była projektowana w ten sposób, by najlepiej działała właśnie w 30 kl./s. Co ciekawe kilka miesięcy temu Francuzi twierdzili co innego i zapewniali, że postarają się wyciągnąć 60 kl./s przy 1080p. Według głównego projektanta poziomów, Nicolasa Guerina, ograczniecznie liczby klatek na sekundę na niższym poziomie sprawia, że AC: Unity jest bardziej filmowe. Według niego pchanie się w 60 kl./s na siłę jest całkowicie bez sensu. Inna sprawa, że jego dalsza argumentacja jest co najmniej zastanawiająca.
"W Ubisofcie zawsze chcieliśmy oferować 60 kl./s. Nie sądzę jednak, żeby był to dobry pomysł, bo framerate ten nie daje wiele, a co więcej nie wygląda naturalnie. To trochę jak z filmem Hobbit, który oglądało się naprawdę dziwnie [w 48 kl./s - przyp. red.]. Myślę więc, że wspólnie z branżą gier wideo porzucimy starania o stworzenie z 60 kl./s standardu, ponieważ jest to trudne do osiągnięcia. To w końcu dwa razy więcej niż w przypadku 30 klatek na sekundę, a nie jest to tak ważne jak jakość renderowania obrazu."
Czytając wypowiedź przedstawiciela Ubisoftu przypomina się słynne stwierdzenie, że powyżej 30 kl./s nie widać różnicy. Problem w tym, że widać i to ogromną. Na takim podejściu mogą stracić przede wszystkim gracze pecetowi, których maszyny byłyby w stanie wyświetlić więcej niż 30 kl./s, ale przez blokadę nie będą miały takiej możliwości. Co prawda nie ma informacji, by w przypadku AC: Unity problem ten na komputerach występował, ale od wczoraj wiemy, że limit znajdzie się choćby w wersji pecetowej The Evil Within, co zostało dzisiaj potwierdzone przez twórców tej produkcji.
Assassin's Creed: Unity - nowy silnik gry wpłynie na wydajność wszystkich gier Ubisoftu

Hashi jak juz ktos napisal nie mierz innych swoja miara, moge ci przytoczyc mnostwo blindtestow 60 vs 120 fps. O 30 nawet nie zamierzam wspominac bo to smiech na sali
Daruj sobie to jest człowiek 'cyborg', szuka idealnych najpłynniejszych ekranów a chce grać na konsoli 30 fps przecież to tak śmierdzi prowokacją że aż postanowiłem już mu nie odpisywać bo zaraz była by awantura
Haha, film to nie gra barany.
- musi być wolny gameplay (przykładowo Titanfall nie miał);
- musi być wybitna w swoim gatunku (np. Skyrim - mody etc.).
Nie dam rady grać w dynamiczne gry przy tej liczbie.
Gdzieś od 45 klatek na sekundę da sie w miarę grać , może jestem inny.
Ale patrząc z daleka na telewizor może nie widać różnicy między 30 a 60.
Bo siedząc blisko monitora widać kolosalną różnice.
Zgadzam się, że w wielu tytułach, a w większości dynamicznych strzelankach, duża liczba FPS jest nie zbędna, nie tylko dla komfortu, ale również dla większej szansy na pokonanie rywali. Jednak AC, nie jest produkcją, która musi mieć 60+ fps i każdy normalnie myślący powinien się tutaj zgodzić. Jeśli gra ma utrzymywać stałe 30kl/s, to przy dynamice tej gry, jest to wynik akceptowalny. Trochę więcej dystansu ludzie.
Setki wypowiedzi na tej stronie, brzmią tak, jakby marketing wypłukał części osób zdrowy rozsądek i umiejętność samodzielnego myślenia. Już powoli męczą, mnie te puste wojny o ghz-e w telefonach komórkowych czy fps w grach, a czytelnicy łykają wszystko jak młode pelikany i s**ją żarem na to,co odbiega od pewnych umownych standardów. Kto powiedział, że gra musi mieć to i tamto? albo każdy nowy telefon musi mieć lepsze CPU, bo inaczej jest to szmelc itp? nikt ludzie sami sobie takie brednie wpierają i potem robi się trolling i hejting. Niestety udziela się też redakcji, która w wielu recenzjach właśnie takich czytelników stara się zadowolić, ale to już temat na inną dyskusję.
Stary mówiąc szczerze pisanie do tych ludzi to jak rzucanie grochem o ściane
Nie, nie jest
Nie wmawiaj nikomu ze 30fpsow jest akceptowalne, nie rozleniwiaj developerow.
Zgadzam się, że w wielu tytułach, a w większości dynamicznych strzelankach, duża liczba FPS jest nie zbędna, nie tylko dla komfortu, ale również dla większej szansy na pokonanie rywali. Jednak AC, nie jest produkcją, która musi mieć 60+ fps i każdy normalnie myślący powinien się tutaj zgodzić. Jeśli gra ma utrzymywać stałe 30kl/s, to przy dynamice tej gry, jest to wynik akceptowalny. Trochę więcej dystansu ludzie.
Setki wypowiedzi na tej stronie, brzmią tak, jakby marketing wypłukał części osób zdrowy rozsądek i umiejętność samodzielnego myślenia. Już powoli męczą, mnie te puste wojny o ghz-e w telefonach komórkowych czy fps w grach, a czytelnicy łykają wszystko jak młode pelikany i s**ją żarem na to,co odbiega od pewnych umownych standardów. Kto powiedział, że gra musi mieć to i tamto? albo każdy nowy telefon musi mieć lepsze CPU, bo inaczej jest to szmelc itp? nikt ludzie sami sobie takie brednie wpierają i potem robi się trolling i hejting. Niestety udziela się też redakcji, która w wielu recenzjach właśnie takich czytelników stara się zadowolić, ale to już temat na inną dyskusję.