Microsoft poinformował na swoim blogu, że biblioteki DirectX 12 zadebiutują wraz z finalną wersją systemu Windows 10. Jak wiadomo, nie znajdują się one w udostępnionej już w sieci testowej wersji systemu. Już niedługo dostęp do DX12 otrzymają natomiast twórcy gier, którzy będą mogli zapoznać się z nowościami i otrzymają pełną dokumentację, by byli w stanie przygotować wstępne wersje swoich produkcji.
DirectX 12 według słów Microsoft ma być przełomowy jeśli chodzi o wydajność w grach na komputerach osobistych. Gigant z Redmond pracuje nad zmniejszeniem narzutu na procesor, co oczywiście miałoby przekładać się na większą liczbę kl./s w wymagających tytułach. Do tej pory nie wiadomo jednak było, kiedy biblioteki zostaną udostępnione.

Microsoft ujawnił w końcu nowe informacje na temat DX12. Okazuje się, że finalna wersja pojawi się na rynku wraz z Windows 10, co było raczej do przewidzenia. Już teraz twórcy oprogramowania mogą uzyskać wczesny dostęp do bibliotek, a wraz z nim także do dokumentacji, próbek, sterowników i innych niezbędnych elementów. Dzięki temu mają być oni w stanie sprawdzić możliwości DirectX 12 na testowej wersji „dziesiątki”.
Co więcej, na blogu ogłoszono także, że technologię Microsoftu obsługiwać ma też silnik Unreal Engine 4.4. Osoby, które należą do wcześniej wspomnianego programu umożliwiającego testowanie DX12 i przy okazji opłacają abonament na silnik firmy Epic mogą sprawdzić, jak jego możliwości wyglądają w tej chwili. Ponadto Microsoft zapewnił, że ma świetne relacje ze wszystkimi producentami kart graficznych i nie powinniśmy martwić się o wsparcie z ich strony.
Nie wiadomo niestety, czy DirectX 12 będzie dostępny tylko dla Windows 10, czy może zostanie udostępniony też na starsze systemy takie jak Windows 8 i Windows 7. Gigant z Redmond ma wyjawić więcej informacji w ciągu kilku najbliższych miesięcy.
Nowe demo DirectX 12: więcej klatek na sekundę, mniejsze zużycie energii
Według najlepszego stanu naszej wiedzy następujące procesory graficzne będa obsługiwały interfejs programowania DirectX 12:
- wszystkie wersje AMD GCN: serie HD 7000, HD 8000, R 200
- Intel Haswell, Broadwell
- Nvidia Fermi, Kepler i Maxwell: serie GTX 400, 500, 600, 700, 800, 900.
Warto pamiętać, że interfejs programowania nie jest jednoznaczny z zestawem funkcji realizowanych sprzętowo. Zgodność z DX 12 wymaga jedynie pewnych funkcji modelu pamięci i kolejkowania zadań; nie są obowiązkowe na przykład funkcje Partially Resident Textures czy Sparse Textures, wykorzystywane m.in. do zaawansowanych symulacji oświetlenia (demo Leo, demo VXGI). Wymienione powyżej procesory graficzne różnią się zatem funkcjonalnością i wydajnością, ale wszystkie mogą być programowane przy użyciu DX 12. Nie ma jednak wątpliwości, że obecnie najwyższy zestaw funkcji DirectX 12 ma 2. generacja układów graficznych Maxwell (GTX 900). Spodziewamy się też, że z następcą Radeona R9 290X będzie podobnie.

Nikt specjalnie nie kupuje nowe karty pod dx, gra tu rolę jak działa karta i jak jest szybka, specjalnie nie przejmowałbym się tym, co i jak obsługuje, bo to ficzery dla ograniczonej liczby gier.
Mantle może nawet nigdy nie wyjść ;p. AMD oferuje Mantle do modyfikacji jako standard OpenGL Next i możliwe, że Mantle nie wyjdzie, a wyjdzie już jako OpenGL Next (dostępny dla wszystkich systemów i wszystkich kart).
...
Tak więc stare karty, choć z dx11 jak gtx 4xx czy amd 7xxx, no młode nie są, dostaną dx12, ale by go wykorzystać musiałbym aktualizować system do win 10, czysty bezsens.
Mówisz na początku i na końcu, że bez sensu, a dla Microsoftu sens zawiera się właśnie w tym co napisałeś 'ale by go wykorzystać musiałbym aktualizować system do win 10' - z biznesowego punktu widzenia bez sensu to byłoby wydać dla starszych systemów.
Dodać do gry Dx11 będzie trudno. Dx12 to zupełnie inne api z zupełnie inną filozofią. Portowanie pomiędzy Dx11 i Dx12 będzie porównywalne do przeniesienia z Dx11 na PS4.
Problem jest. Dużo więcej pracy, bo zmieniają model sterowników i musieliby pisać Dx12 dwa razy (tak przynajmniej oficjalnie, bo obecnie Dx12 działa na starym modelu sterowników i aby działał pod 2.0 muszą teraz modyfikować, a nie w drugą stronę, nowy model sterowników też mogliby dodać przez SP do starszych systemów, ale to też dodatkowa praca, która powoduje dodatkowo straty (mniej sprzedanych w10) więc akcjonariusze na to nie pozwolą).
Bo wygląda na to, prawie wszystkie karty dx11 będą obsługiwały, dla nv od gtx 4xx, dla amd od 7xxx, z tym, że dx11 mieli od 5xxx, ale pogrzebali je już dawno i olewają, do tego nie mają GCN także.. swego czasu wszystkim już odradzałem na forum pakowanie się w jakiekolwiek grafiki od amd poniżej serii 7xxx, widać dobrze radziłem.
Tak więc stare karty, choć z dx11 jak gtx 4xx czy amd 7xxx, no młode nie są, dostaną dx12, ale by go wykorzystać musiałbym aktualizować system do win 10, czysty bezsens.
Zwłaszcza, że dx12 poprawia niby poważnie narzut na cpu, dokładniej, zmniejsza go, więc teoretycznie łatwo będzie go dodać do gry, a jak masz kartę dx11 to o dziwo największa zaleta dx12 nie będzie wymagać żadnej nowej funkcji sprzętowej karty, tylko co z tego, że wspaniałomyślnie nv i amd dla starych kart też wydadzą stery i m$ się chwali z nimi współpracą, jak zablokują to tylko dla win 10, tego to już nie widzą, hipokryzja.
A przecież wszyscy znają prawdę, że ten dx12 to tak naprawdę więcej daje cpu niż gpu i nie ma absolutnie żadnego problemu, aby i na vistę to wydali.
Nikt specjalnie nie kupuje nowe karty pod dx, gra tu rolę jak działa karta i jak jest szybka, specjalnie nie przejmowałbym się tym, co i jak obsługuje, bo to ficzery dla ograniczonej liczby gier.
Pamiętacie bajery jakie wnosił DX11??
Ci bardziej pazerni nowości wymieniali wszystko jak leci. Reszta olewała ciepłym moczem cały interes.
DX11 wprowadzał wiele fajnych rzeczy... jednak zapominasz, że już wtedy te osoby które zauważały plusy DX11 mówiły o jego słabym punkcie i że prawdopodobnie wielowątkowe API nie nadrobi nawet zwiększonego narzutu nad Dx9 ;p. Tu jednak jest zupełnie odwrotna sytuacja... żadnych nowinek wizualnych jak teselacja mieć nie będziesz... za to jest walka o jak najniższy narzut (bo ms wie, że gdyby nie walczył tu od razu i jakieś rozwiązanie zmonopolizowałoby rynek to później byłoby jak z walką z Androidem - niesłychanie dużo pieniędzy i mizerny efekt).
Pamiętacie bajery jakie wnosił DX11??
Ci bardziej pazerni nowości wymieniali wszystko jak leci. Reszta olewała ciepłym moczem cały interes.
Wsparcia, aktualizacje... jednym uchem wylatywały innym wylatywały. Dalej większość siedziała na XPku, do czasu definitywnego porzucenia wydawania prze M$ łatek.
Tu bedzie to samo. Sam DX12 jeszcze wiosny nie czyni.
Coś w tym jest... przeportowanie z Cell->x86 faktycznie może być łatawiejsze... O ile rozwiąże się problem mocy głównego rdzenia -> rozdzieli na wątki, przepisze...
W drugą stronę przepisanie wszystkiego tak by hulało na mikrordzeniach jest szalenie trudne.