aktualności

Dystrybucja cyfrowa zdominowała rynek gier na PC

42
19 sierpnia 2014, 13:13 Adrian Kotowski

Już od dłuższego czasu dystrybucja cyfrowa jest głównym kanałem sprzedaży gier pecetowych. Sprzyja temu mnogość platform takich jak Steam czy Origin, a także łatwy dostęp do cyfrowych wersji gier we właściwie każdym większym sklepie. Wszystkie te informacje potwierdzają najnowsze statystyki. 

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez DFC Intelligence aż 92 procent wszystkich sprzedanych gier na PC w 2013 roku pochodziło z dystrybucji cyfrowej. Wynika z tego, że pudełka są w zdecydowanej mniejszości i tylko w największych bastionach tej formy sprzedaży takich jak np. Polska trzymają się nadal dość dobrze.

Steam Gry

DFC Intelligence prognozuje, że tendencja utrzyma się w kolejnych latach i powoli powinniśmy nastawiać się na całkowite odejście od dystrybucji fizycznej. Duży wpływ na taką popularność „cyfry” mają różnego rodzaju promocje, z którymi pudełka nie mogą po prostu konkurować. Inną ważną kwestią jest sama zawartość fizycznych wersji, która ostatnio najczęściej ogranicza się jedynie do opakowania, płyty i ulotki z kodem. W zdecydowanej większości przypadków gry są przypisywane do naszego konta, więc w dobie szybkiego internetu ludzie rezygnują z niepotrzebnego kawałka plastiku.

Odejście od wersji fizycznych można już zaobserwować w wielu krajach. Niedawno Electronic Arts całkowicie zrezygnowało z dystrybucji gier w pudełkach w Indiach i całkowicie przeniosło się na dystrybucję cyfrową. Co ważne „cyfra” zdobywa też popularność w krajach, gdzie granie na PC nie jest zbyt popularne, takich jak choćby Wielka Brytania. Sprzedaż gier w takiej wersji dla pecetów, smartfonów, tabletów i konsol wygenerowała tam 1,18 mld funtów przychodu, podczas gdy wersje fizyczne zarobiły 1,015 mld funtów. Dystrybucja cyfrowa urosła w ciągu roku aż o 16,4 procent. Według wielu obserwatorów obecna generacja konsol może być ostatnią z fizycznymi nośnikami.

Rynek gier PC bardziej dochodowy niż gier konsolowych

Źródło: PCR, Ubergizmo
TelvasZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Telvas2014.08.19, 13:18
22#1
Chciałoby się tylko, aby odejście od formy fizycznej do cyfrowej nie przywiązywało nas zbytnio do tej cyfrowości i onlineowości poprzez upierdliwe DRM w stylu konieczności bycia online żeby pograć w singla lub w sieci lokalnej... Chciałoby się, żeby inicjatywy takie jak GOG (czyli gry DRM free) zdobyły udział pozwalający im na wymuszenie na reszcie rynku konkurencji w tej materii...
olo19Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
olo192014.08.19, 13:19
36#2
Nic dziwnego, torrenty to też dystrybucja cyfrowa.
*Konto usunięte*2014.08.19, 13:24
-3#3
olo19 @ 2014.08.19 13:19  Post: 776317
Nic dziwnego, torrenty to też dystrybucja cyfrowa.

Uprzedziłeś mnie, dokładnie to miałem napisać :D
TelvasZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Telvas2014.08.19, 13:27
18#4
olo19 @ 2014.08.19 13:19  Post: 776317
Nic dziwnego, torrenty to też dystrybucja cyfrowa.

Się śmiej, ale uważam, że model komunikacji peer2peer powinien zostać szerzej spopularyzowany. Jesteś wtedy znacznie bardziej odporny na problemy z centralną infrastrukturą i niedoborem jej przepustowości. Np. aktualizacje w wielu grach są rozpowszechniane za pomocą p2p - wspomnę choćby World of Tanks, gdzie launcher ściągający aktualizacje na wbudowanego klienta torrent, przez którego ściąga (i udostępnia innym) pliki aktualizacji. Dzięki temu np. jak w domu jedna osoba ściągnie aktualizacje, to pozostali ściągają od niej po LAN-ie w minutę. A np. taki Steam - 3 osoby w domu ściągają grę (normalka jak padnie hasło 'To w co gramy? Gra X? OK, to ściągamy!' ) i każdy z nich oddzielnie, osobno, z 1/3 przepustowości łącza. W ten sposób każda porcja danych jest przesyłana trzy razy ;p Strasznie mnie kole w oczy takie marnotrawstwo prądu, czasu i zasobów (zamiast do mnie 3x, serwer mógł komuś innemu szybciej wysyłać). A w ogóle to połowa ruchu w sieci powinna latać inteligentnym multicastem ;)
bartoszp89Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
bartoszp892014.08.19, 13:30
Nazwijcie mnie staroświeckim, ale nigdy nie przestawię się na dystrybucję elektroniczną. Posiadanie pudełka w domu wcale go nie zagraca, za to dodaje uroku. Dla mnie kupowanie pudełkowych gier jest jak kupowanie tradycyjnych książek, zamiast e-booków - otrzymujesz przedmiot, otwierasz, czujesz zapach farby drukarskiej, powoli zagłębiasz się w onirystyczny świat ulubionego dzieła. Dystrybucja elektroniczna tak nie działa, jest bezduszna, człowiek nie czuje się właścicielem nabytych dóbr. Za ciężko zarobione pieniądze chcę kupić przedmiot, a nie licencję, nawet za wyższą cenę. To zresztą też nie jest prawdą, że 'pudełkowce' są droższe, ja chyba mam zwidy, ale za każdym razem, gdy wchodzę w sklep Steam, to ceny są tam wyższe, niż np. na Allegro za grę w pudełku. Wyjątkiem są promocje, ale nie będę czekał jak wierny pies na takową, tak jak nie dam się uzależnić od abonamentu. Gra pudełkowa daje mi niezależność od internetu i zmian regulaminu tych pożal się Boże usług typu Steam, czy Origin. Mam nadzieję, że jest więcej ludzi podobnie myślących, dzięki czemu wersje pudełkowe nigdy nie znikną z rynku.
losdamianosZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
losdamianos2014.08.19, 13:38
i prawidlowo
cyfrowa dystrybucja = duze przeceny + czesc zarobku zawsze idzie do deva
Luk4sZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Luk4s2014.08.19, 13:45
losdamianos @ 2014.08.19 13:38  Post: 776327
i prawidlowo
cyfrowa dystrybucja = duze przeceny + czesc zarobku zawsze idzie do deva

To normalnie nie idzie?
SoulRak3rZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SoulRak3r2014.08.19, 13:49
-2#8
Ja chodzę do sklepów głównie z żoną i niestety nie mogę jej pokazać ile wydaje na gry :D gdy natomiast siedzę sobie na kompie w domowym zaciszu to co innego i mogę spokojnie obejrzeć materiały filmowe o grze, poczytać recenzje, skontaktować się ze znajomymi w co będziemy grać - dopiero podejmuje decyzje zakupową. Wszystkie zmierza do tego :)
SuperplastyfikatorZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Superplastyfikator2014.08.19, 13:51
bartoszp89 @ 2014.08.19 13:30  Post: 776322
Gra pudełkowa daje mi niezależność od internetu i zmian regulaminu tych pożal się Boże usług typu Steam, czy Origin. Mam nadzieję, że jest więcej ludzi podobnie myślących, dzięki czemu wersje pudełkowe nigdy nie znikną z rynku.

Obawiam się, że niedługo będziesz miał wybór - albo zaprzyjaźnić się ze Steamem czy innymi, albo przestać grać, ponieważ coraz częściej wersja pudełkowa daje Ci tyle, że możesz je sobie na półce postawić a do gry i tak wymagany jest UPlay/Origin, ergo masz ostatecznie takie samo uzależnienie od internetu (aby pierwszy raz zagrać musisz mieć połączenie) i regulaminów różnych usług.
czarnykurczakZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
czarnykurczak2014.08.19, 13:58
-5#10
@bartoszp89 +1 :). Też lubię mieć na półce pudełko do gry. Niestety model sprzedaży gier przez choćby steam ma jedną wadę: jak chcę pograć w singla to muszę być online.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1