Cyber Berkut to prorosyjska grupa haktywistów, która prowadzi w internecie wojnę propagandową poprzez oczernianie opozycjonistów. Wczoraj organizacja ta przeprowadziła atak na stronę Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Giełdę Papierów Wartościowych oraz kilkanaście mniejszych serwisów internetowych.
Nie były to żadne spektakularne włamania. W przypadku strony Prezydenta i GPW miał miejsce atak DDoS, który jedynie zablokował witryny, ale nie prowadził do wycieku jakichkolwiek danych oraz nie przyniósł żadnych korzyści Cyber Berkutowi. Do winy przyznali się sami sprawcy poprzez swoją stronę internetową, na której zamieścili oświadczenie mówiące, że powodem ich działań jest sponsorowanie przez Polskę faszyzmu na Ukrainie oraz pomoc militarna tamtejszym mieszkańcom. Na koniec dodano, że Cyber berkut domaga się w imieniu narodu ukraińskiego wycofania polskich najemników z terytorium Ukrainy oraz zaprzestania pomocy swoim sąsiadom.

Oba polskie serwisy szybko uporały się z atakiem i już są z powrotem dostępne. Jednakże, DDoS na rządowe strony nie był wystarczający dla prorosyjskich cyberwojowników, którzy postanowili szerzyć swoją propagandę poprzez podmianę treści kilkunastu mniejszych witryn. Problem w tym, że są to raczej mało popularne strony i nie mają powiązań z polityką. Prawdopodobnie dzięki atakowi odnotowały one w jeden dzień więcej odwiedzin niż łącznie od początku swojego istnienia. Witryny, których treść została podmieniona to między innymi modapolka.pl, usgtarczycy.pl czy szkolenia-pth.pl. Serwisy te zostały wybrane przez hakerów, ponieważ znajdowały się na tym samym serwerze oraz miały lukę w systemie CMS. Podmieniona treść wyglądała tak:

Cała ta akcja bardziej ośmieszyła atakujących niż przyczyniła się do propagandowego sukcesu lub zaszkodzenia w jakiś sposób rządowi. Na razie nie zapowiada się na kolejne ataki prorosyjskich haktywistów, ale nigdy nie wiadomo kiedy postanowią oni znowu zadać "potężny cios" wrogiemu państwu.

Że niby Polacy zamordowali 200tys ukraińców widłami, siekierami i zabijali dzieci? albo jesteś debilem albo po prostu przyznaj się do swojego pochodzenia.
Tak. Wymordowali widłami, siekierami i zabijali dzieci. Nie wszyscy, ale takich przypadków też nie było mało. Ale nie 200tyś. Bo tyle nawet Ukraińcy nie zamordowali(mówi się o 100tyś), lecz w okolicach 15 tysięcy. Oczywiście, to był odwet.
Nie, to nie był odwet Polaków, ale prowokacja Ukraińców - Banderowcy mordowali swoich, mordowali Ukraińców, by obciążyć winą Polaków i dalej nas mordować w imię 'sprawiedliwości'.
To co się dzieje na Ukrainie jest na pewno podsycane przez mocarstwa zachodnie, a także prawdopodobnie Polskę i pewnie głównie po to, aby skorzystać na tym gospodarczo (zasoby naturalne), i społecznie, czyli aby rozszerzyć granicę 'Mitteleuropa' (czyli obszaru taniej i podporządkowanej UE taniej siły roboczej, jak to planowano już w WWI, czyli sto lat temu) i oddalić ją od Polski, jako kraju, który chce w końcu zamożnieć.
Z Rosją już graniczymy, a nie wiem czy kojarzysz z hisotri nigdy na dobre nam nie wyszło bycie pomiędzy Niemcami a Rosjanami - byliśmy bardzo dobrym, równinnym polem bitwy. Bufor w postaci Ukrainy, Białorusi jest bardzo dla nas korzystny.
Chodziło o niegraniczenie z Ukrainą.
Wydaje mi się, że naszą polityką skierowaną na popieranie byłych republik CCCP bardziej sobie szkodzimy, niż gdybyśmy mieli twardą, ale uczciwą relację z Rosją, bez mieszania się w sprawy pomniejszych wschodnich sąsiadów, których mogło by równie dobrze nie być jak za czasów CCCP.
Tak, byliśmy dobrym polem bitwy, ale na własne życzenie, bo zamiast wspierać tylko III Rzeszę, albo tylko CCCP, zbrataliśmy się z Anglią i Francją (co rozzłościło, czy zaniepokoiło Nazistów), które niewiele nam pomogły, a tylko zachęcały do pogardzania swojej sytuacji - teraz bratamy się z USA, które pewnie też nam nie pomoże w najtrudniejszych chwilach, czego przykładem jest to, jak nas już wykorzystują, oszukują i taktują (np. wizy, offset).
Nie wiem czy bufor w postaci Ukrainy i Białorusi coś by dał w czasach wojen błyskawicznych, a na pewno te państwa mogą być większym ogniwem zapalnym w postaci realnego konfliktu, niż jakby ich nie było i była tam sama Rosja - przecież z powodu ich istnienia i naszej durnej polityki zagranicznej, Rosja już uważa Polskę za potencjalnie wrogo nastawiony kraj.
A jaki ty masz interes na Ukrainie? Jak cie nawet nie stać na zakupy w biedaronce? Jedyny interes jak zwykle mają duże sieci z francji i niemiec oraz fabryki liczą na tania siłę roboczą. Jedyny interes Polski to nie dopuścić do naszych granic Putina i tej nieobliczalnej reszty.
A to można osiągnąć JEDYNIE posiadając GŁOWICE jądrowe. Nasze wojsko jest wystarczające do obrony pogranicza i tyle wystarcza.
Dotychczasowa polityka była błędna bo zakładała, że jeśli my nie mamy broni jądrowej to nie będziemy atakowani oby konsekwencje tego zaniedbania nie były podobne do roku 1939. Ile razy będziemy odbudowywać stolice?
A dlaczego Rosjanom nie wybaczyłeś. Ruski do Katynia się przyznali, Ukraińcy do Wołynia jak do tej pory nie - nawet pomniki stawiają przywódcom UPA. Nie widzisz różnicy. Jak można spojrzeć w twarz jeszcze żyjącym którzy tą zbrodnie widzieli na własne oczy i popierać środowiska które kroczą z czarno- czerwonymi flagami i obrazami Stepana Bandery.
Napisałem już, dlaczego nie wybaczyłem Rosjanom:
'Ukraińcy zabijali nas w 40 latach, Rosjanie zabijali nas w 40, 50, 80, i chcą to robić nadal...'
Zresztą, mieszkam parę minut od granicy rosyjskiej, bardzo często widuję i rozmawiam ze zwykłymi Rosjanami. Lubią nas, jedzą nasze jabłka i mięso, to tylko ich przywódcy sieją ferment...
Jakie to mordy miałeś w latach 80 ? masz namyśli stan wojenny ? gdzie zginęło 56osób (więcej u nas się topi w czasie wakacji), w czasie przewrotu majowego zginęło o wiele więcej 379 osób (6,7 raza więcej). W latach 50 ginęli głównie AK który albo nie potrafili się często dostosować lub nie chcieli do nowej sytuacji politycznej lub niestety zostali wrobienie przez innych AK żeby wymazać swoje winny. AK ma też powodu do wstydu o czym się u nas milczy. (raczej poszukać różnych źródeł)
W latach 40 to ginęliśmy ze wszystkich stron hitler, stalin i banderowcy. Tylko ci ostatni mają największy problem przyznać się do winy, bo ich podobno jedny bohater okazał by się zwykłym mordercą.
Ukrainę można było by popierać ale w momencie kiedy by chcieli się naprawić krzywdy wyrządzone polakom jak choćby poprzez przeprowadzenie dochodzenia i upamiętnienie miejsc rzezi wraz z przyznaniem się do nich. Ale nigdy na zasadzie żeby popierać ją na złość ruskim.
Pamięć krótka. Nienawiść nie pojawiła się w czasach 2WŚ, jak prześledzisz 'wspólną historię' to dowiesz się skąd wyrosła i czy warto rzeczywiście rozpamiętywać Wołyń skoro kilka wieków wcześniej Polacy tak samo postępowali z ludnością ukraińską podczas i pomiędzy powstaniami.
jedyne za co mogą nas nie nienawidzi to to jak ich chcieli nasi rządzący potraktować po IWŚ (chodzi o najazd piłsudzkiego na ZSRR), nie przesadzajmy o czasach z XVIII i wcześniejsze wieki, bo to była zbyt odległa przeszłość żeby wracać. Równie dobrze można pałać nienawiścią do szwedów, turków czy tatarów. Po tym jak polacy utracili swoje państwo, to można o podjudzanie nienawiści obwiniać rosje a nie nasze nieistniejące władze lub społeczeństwo.
A wiesz, że Ukraińcy mogą tak samo napisać o ...wypisz wymaluj POLSCE?
Zasoby naturalne które Polaków by jako tako interesowały to są Ukrainki, ale trochę strach bo tam ponoć sporo HIV. Węgiel mamy, mięso mamy, warzywa i owoce też.
Aaa, i tu trafiłeś w sedno. Czas wyjść z murzynostwa i dać komuś innemu to zaszczytne miejsce. Ale nie spodziewaj się nagle kokosów, równie dobrze możemy skończyć jak Hiszpania czy nie daj boże Grecja.
To co się dzieje na Ukrainie jest na pewno podsycane przez mocarstwa zachodnie, a także prawdopodobnie Polskę i pewnie głównie po to, aby skorzystać na tym gospodarczo (zasoby naturalne), i społecznie, czyli aby rozszerzyć granicę 'Mitteleuropa' (czyli obszaru taniej i podporządkowanej UE taniej siły roboczej, jak to planowano już w WWI, czyli sto lat temu) i oddalić ją od Polski, jako kraju, który chce w końcu zamożnieć.
Z Rosją już graniczymy, a nie wiem czy kojarzysz z hisotrii nigdy na dobre nam nie wyszło bycie pomiędzy Niemcami a Rosjanami - byliśmy bardzo dobrym, równinnym polem bitwy. Bufor w postaci Ukrainy, Białorusi jest bardzo dla nas korzystny.
To co się dzieje na Ukrainie jest na pewno podsycane przez mocarstwa zachodnie, a także prawdopodobnie Polskę i pewnie głównie po to, aby skorzystać na tym gospodarczo (zasoby naturalne), i społecznie, czyli aby rozszerzyć granicę 'Mitteleuropa' (czyli obszaru taniej i podporządkowanej UE taniej siły roboczej, jak to planowano już w WWI, czyli sto lat temu) i oddalić ją od Polski, jako kraju, który chce w końcu zamożnieć.
Pamięć krótka. Nienawiść nie pojawiła się w czasach 2WŚ, jak prześledzisz 'wspólną historię' to dowiesz się skąd wyrosła i czy warto rzeczywiście rozpamiętywać Wołyń skoro kilka wieków wcześniej Polacy tak samo postępowali z ludnością ukraińską podczas i pomiędzy powstaniami.
@Góra
W Polsce.
Że niby Polacy zamordowali 200tys ukraińców widłami, siekierami i zabijali dzieci? albo jesteś debilem albo po prostu przyznaj się do swojego pochodzenia.
Tak. Wymordowali widłami, siekierami i zabijali dzieci. Nie wszyscy, ale takich przypadków też nie było mało. Ale nie 200tyś. Bo tyle nawet Ukraińcy nie zamordowali(mówi się o 100tyś), lecz w okolicach 15 tysięcy. Oczywiście, to był odwet. A wyzywać od debili to możesz sobie kolegów na podwórku.