aktualności

Windows 9: Microsoft testuje wirtualne pulpity

82
6 sierpnia 2014, 01:34 Piotr Gontarczyk

W ostatnich miesiącach pomału wypływały kolejne doniesienia na temat następnego wydania systemu operacyjnego Windows, które obecnie znamy pod nazwą (kodową) Threshold, ale już teraz przypisuje mu się nazwę "Windows 9". Dowiedzieliśmy się m.in o tym, że w małych tabletach Windows "Threshold" w ogóle nie będzie udostępniał "tradycyjnego" pulpitu. Nowy Windows ma też przywrócić Menu Start, choć oczywiście w nowej formie, zawierającej także kafelki, które dziś widuje się w Ekranie Start. Zmian w interfejsie będzie prawdopodobnie sporo, a to ze względu na to, że Microsoft będzie próbował odwrócić negatywne trendy, które ujawniły się wraz z wprowadzeniem na rynek systemu Windows 8 - wersji bez Menu Start, ale za to z pełnoekranowym Ekranem Start, który szybko stał się obiektem niechęci użytkowników (oczywiście nie wszystkich) komputerów stacjonarnych i przenośnych.

Warto mieć na uwadze to, że Windows "Threshold" wciąż jest na wczesnym etapie opracowań i wszystkie dotychczas ujawnione w sieci plotki lub prawdziwe przecieki mogą, ale nie muszą znaleźć potwierdzenia w wersji finalnej. Dopiero gdzieś na którymś z etapów testów Beta (lub nawet później) Microsoft zamknie ostatecznie listę nowych funkcji i rozwiązań, a do tego czasu wszystko może się jeszcze pojawić, ale jednocześnie każdy ze znanych już elementów może także zniknąć.

Neowin donosi o tym, że firma Microsoft obecnie rozważa możliwość dodania w systemie Windows "Threshold" wirtualnych pulpitów. Rozwiązanie to funkcjonuje już dawna np. w systemach Ubuntu, a także Apple Mac OS X. Testowana przez Microsoft forma ponoć ma możliwości zbliżone do tego, co oferuje Ubuntu. Możliwe jest aktywowanie pulpitów poprzez przycisk na pasku zadań (to może się zmienić), ale są też skróty klawiszowe, które pozwalają łatwo przeskakiwać pomiędzy pulpitami.

Windows 9... za darmo? Są argumenty "za"

Oczywiście nie każdy musi wiedzieć czym dokładnie są wirtualne pulpity zwłaszcza, jeśli nigdy nie pracował w środowisku je udostępniającym. W telegraficznym skrócie, wirtualne pulpity to bardzo prosta metoda ułatwienia organizacji pracy na komputerze. Rozwiązanie to działa na zasadzie tworzenia kilku pulpitów, które funkcjonują równolegle, ale mogą zawierać okna zupełnie różnych aplikacji. Aby zrozumieć po co to komu, wystarczy posłużyć się prostym przykładem. Jeżeli np. intensywnie pracujemy na komputerze, zawodowo jak i prywatnie (rozrywkowo) to możemy mieć otwartych sporo różnych aplikacji. Poszczególne aplikacje możemy uruchamiać na różnych pulpitach i łatwo pomiędzy nimi się przełączać. Jeszcze bardziej wygodne rozwiązanie to jest wtedy, gdy pogrupujemy sobie aplikacje i np. na jednym pulpicie będziemy mieć przeglądarkę internetową, klienta poczty elektronicznej, na drugim aplikację z arkuszem kalkulacyjnym, na trzecim aplikację do obróbki grafiki oraz np. menedżer plików lub przeglądarkę zdjęć, a na czwartym cokolwiek innego.

Możliwości jakie dają wirtualne pulpity są naprawdę spore. Czym to różni się np. od przełączania pomiędzy aplikacjami za pośrednictwem chociażby paska zadań? Przede wszystkim tym, że mając otwartych wiele aplikacji często musimy najpierw chwilkę poświęcić na odnalezienie ikony tej konkretnej. Ponadto, zwłaszcza w trakcie pracy, do jednego zadania wykorzystujemy np. dwie aplikacje - naprzemiennie. Mając je na jednym wirtualnym pulpicie, nigdy się nie zagubimy, jeżeli na komputerze równolegle robimy coś jeszcze (np. przeglądamy nowe wpisy na Facebooku). Warto mieć na uwadze też to, że niektóre przeglądarki internetowe pozwalają w bardzo prosty sposób wyciągnąć jedną z otwartych kart poza aktualnie aktywne okno, co automatycznie stworzy nowe. Także tu wirtualne pulpity mogą bardzo się przydawać, bo dają możliwość szybkiego sortowania nawet otwartych kart przeglądarki internetowej - np. poprzez przenoszenie pomiędzy pulpitami kart, które sortujemy tematycznie.

Na razie nie można stwierdzić co z testów Microsoftu wyjdzie. Jak już wspominaliśmy, w trakcie prac nad oprogramowaniem tak skomplikowanym, jak system operacyjny, testuje się mnóstwo różnych możliwości, funkcji i zmian istniejących już elementów. Tak czy inaczej, pojawienie się wirtualnych pulpitów w systemie Windows z pewnością zostałoby pozytywnie odebrane - przede wszystkim przez tych użytkowników, którzy komputery wykorzystują przede wszystkim do pracy. Dodatkowo byłaby to jedna z najbardziej zauważalnych zmian w interfejsie użytkownika.

Na zakończenie chcielibyśmy zwrócić uwagę na to, że wirtualnych pulpitów w systemach Windows nigdy nie było, ale tylko jeśli mamy na myśli gotowe produkty Microsoftu. W 2003 roku bowiem firma udostępniła pakiet opcjonalnych dodatków do systemu Windows XP, o nazwie PowerToys, wśród których znaleźć można było Virtual Desktop Manager, który nie był niczym innym, jak menedżerem wirtualnych pulpitów. Wcześniej oczywiście, dla starszych systemów Windows także pojawiały się "nakładki" na interfejs użytkownika, które dodawały obsługę wirtualnych pulpitów, ale nie pochodziły one od Microsoftu, a od firm trzecich.

mocu1987Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mocu19872014.08.06, 01:39
-8#1
M$ po prostu oddajcie nam stary dobry pasek zadań w Win9 (z win 7) i wszystko będzie super! Nie wydziwiajcie !
.:Proxy:.Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
.:Proxy:.2014.08.06, 01:57
21#2
Nadal widzę te cholerne kolorowe kwadraciki - pytanie jest tylko jedno, czy ten syf zostanie usunięty??
To nie jest telefon komórkowy, który obsługuje się kciukiem - wiec glazura na desktopie nie jest potrzebna...
XGwizdekXZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
XGwizdekX2014.08.06, 02:19
-6#3
.:Proxy:. @ 2014.08.06 01:57  Post: 772544
Nadal widzę te cholerne kolorowe kwadraciki - pytanie jest tylko jedno, czy ten syf zostanie usunięty??
To nie jest telefon komórkowy, który obsługuje się kciukiem - wiec glazura na desktopie nie jest potrzebna...


Przecież takie rozwiązanie jest świetne, łatwiej i szybciej można znaleźć aplikacje, której się potrzebuje. Chyba hejtujesz to, bo jest tak modnie... Ja kafelki z Win 8.1 uważam za fajną opcję, ale szczerze mówiąc wolę 100x bardziej opcję pokazaną powyżej, ponieważ jednak wyskakiwanie calego okienka z kafelkami jest chybionym pomysłem, ale jeżeli ma to wyglądać tak jak powyżej to jestem jak najbardziej za!
Konrad_KZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Konrad_K2014.08.06, 02:25
-2#4
Bez Aero nie kupię.
czolgista778Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
czolgista7782014.08.06, 02:36
12#5
Krótko i na temat - dajcie lekko zmodernizowane Aero i każdy będzie happy.
szmonZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
szmon2014.08.06, 02:47
10#6
Łał. Jeszcze ze 2 wydania windows i będzie 'prawie jak GNOME Shell'. Tyle że prawie robi wielką różnicę.
TheRaveQZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
TheRaveQ2014.08.06, 04:09
23#7
Można dać użytkownikowi wybór... Czy chcą te kolorowe syfelki czy normalny start jak np. w 7, czy chcą aero glass, czy te prostokąty zrobione w paint'cie, ale oczywiście PO CO, przecież to się w ogóle nie sprzeda! Lepiej wciskać użytkownikom kolorowe GÓWNO, bo oni przecież pragną tę całą glazurę... Nie rozumiem po co wciskają te kafle na siłę, przecież to menu start wygląda ohydnie... Czy to nie wygląda jak przeklejone kilka kafelków z ModernUI i na siłę wepchane w miejsce normalnych łącz do np. Mojego komputera lub Panelu sterowania? amatorszczyzna...
aliasxZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
aliasx2014.08.06, 06:02
-3#8
Ale idiotyzmy. Interfejs w Windows 7 jest idealny.

Tak jakby ktoś zaczął robić spodnie z czterema nogawkami i mówił że to innowacja.
HaxterZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Haxter2014.08.06, 07:18
Podstawowa linuksowa opcja zawita do Windowsa?!
HΛЯPΛGŌNZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
HΛЯPΛGŌN2014.08.06, 07:24
Wirtualne pulpity mozna sobie załadowac w każdej chwili dokowlnym darmowym softem. A temat znany od wielu lat w środowisku linuksowym. No ale MS odkrywa koło na nowo.
Zaloguj się, by móc komentować
1