aktualności

Hiszpański „podatek Google’a” może uderzyć w Facebooka i Twittera

17
29 lipca 2014, 16:28 Adrian Kotowski

Hiszpanie uchwalili ustawę zwaną potocznie „podatkiem Google’a”, która może doprowadzić do zablokowania serwisów Facebook i Twitter. Projekt dotyczy opłat za korzystanie z własności intelektualnej.

Hiszpanie wprowadzili reformę Prawa Własności Intelektualnej (LPI), która pozwala na pobieranie opłat od każdego, kto udostępnia chronioną prawnie zawartość. Problem w tym, że w tym przypadku chodzi także o linki do treści, które można udostępnić gdziekolwiek, m.in. właśnie na Facebooku i Twitterze.

Facebook

Artykuł 32 stanowi, że „oddanie do dyspozycji publicznej wiadomości za pośrednictwem dostawców usług elektronicznych lub zawartości i fragmentów zawartości daje wydawcom niezbywalne prawo do uzyskania równoważnej rekompensaty z tytułu własności intelektualnej.”

Nowe prawo daje hiszpańskim sądom uprawnienia do zamykania stron internetowych na terytorium tego kraju, jeśli ich właściciele nie zdecydują się zapłacić za udostępnione treści. Facebook i Twitter mogą mieć więc problem, bo oba serwisu właściwie żyją z tego typu linków. Co więcej, płaciłyby za to, co robią ich użytkownicy, co wydaje się być z perspektywy obu firm bardzo niesprawiedliwe.

Hiszpańskie media społecznościowe wystosowały apel do osób, które z nich korzystających, w którym proszą o nie linkowanie do treści chronionych przez związek AEDE. Użytkownicy omijają więc prawo korzystając m.in. ze zrzutów ekranu i specjalnych skryptów. Z drugiej strony wątpliwe jest, by Facebook i Twitter zostały zbanowane w Hiszpanii. Prawnicy wskazują, że prawo jest naprawdę bardzo szkodliwe, ale głównie dla samych mieszkańców Półwyspu Iberyjskiego. Nie wykluczają jednak, że podobne rozwiązanie może zostać wprowadzone też w innych krajach europejskich.

Wielka Brytania zdekryminalizowała piractwo online

Źródło: IFA Magazine
mocu1987Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mocu19872014.07.29, 16:33
Zostaje czekać na odp ze strony prawników Facebooka/Twittera bo nie chodzi tu o małe pieniądze.
*Konto usunięte*2014.07.29, 16:56
eee, a google udostępnia treści chronione?
Co mają na myśli, bo z newsa średnio rozumiem. Przecież link do filmu filmem nie jest.
TraXeReKZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
TraXeReK2014.07.29, 17:00
Polsce to nie grozi.. Nałożą podatek na 'podatek Google'a' i tylko naszemu państwu będzie się to opłacało.
LifeScriptZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
LifeScript2014.07.29, 17:29
^Gdybyś żył w innym kraju, pisałbyś to samo o nim.
gregorioZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
gregorio2014.07.29, 17:44
Zawsze mozna zlikwidowac google.es. Panstw hiszpanskojezycznych nie brakuje.
aqvarioZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
aqvario2014.07.29, 19:03
To głupota. Kopiowanie treści rozumiem, ludzie nagminnie wchodzą na inne strony i kopiują z nich całe akapity tekstu lub obrazki i wklejają u siebie. Chronienie tego rozumiem. Ale linki? Link do downloadu też rozumiem, ale link do czyjeś wypowiedzi reklamuję tę wypowiedź. Nie wiem, co oni chcą osiągnąć.

Oczywiście mogłem coś źle zrozumieć, bo news jest średnio napisany, jeśli chodzi o czytelność.
hacelZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
hacel2014.07.29, 21:16
serwisy społecznościowe to pikuś - wyszukiwarki internetowe, a zwłaszcza google to dopiero kopalnia linków do treści chronionych ;-)
Q'botZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Q'bot2014.07.29, 22:15
Zaraz zaraz... czy sama strona (jakakolwiek) posiadająca hiperłącza nie jest linkiem do różnorakich treści chronionych?
*Konto usunięte*2014.07.29, 22:31
-1#9
@up
Ale jak sam piszesz strona posiadająca hiperłącze jest hiperłączem, a nie materiałem chronionym.
anemusZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
anemus2014.07.29, 22:53
Ale zaraz... Wtedy np. facebook może żądać opłaty za każdego 'lajka', a 'treści chronione' znikną z google czego by raczej nie chcieli właściciele praw autorskich. Sama idea jest idiotycznym zasadzeniem się na google ale uderzy wszystkich włącznie z samą Hiszpanią. To całkowite odwrócenie zdrowego rozsądku, wg którego to właściciele stron do których są odnośniki w przeglądarce powinni płacić za ich tam umieszczanie i koniec końców pewnie na tym się skończy bo właściwie google zostanie do tego zmuszone. Czy możliwe, że gdzie indziej to wprowadzą? Jest parę równie durnych narodów w Europie ale żadnemu nie wiedzie się dobrze. Przypadek? Nie sądzę...
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1