2014 rok obejdzie się bez kolejnego Battlefielda. Dość niespodziewanie firma Electronic Arts przesunęła premierę odsłony o podtytule Hardline opracowywanej dla odmiany w studiu Visceral Games. Po beta-testach, które wystartowały po konferencji „Elektroników” na targach E3 w Los Angeles, twórcy zebrali sporo opinii na temat tego, co gracze chcą ujrzeć w spin-offie serii. Dzięki kolejnym miesiącom Battlefield Hardline będzie mógł zawierać pomysły zasugerowane przez społeczność. Czas ten przeznaczy się również na szeroko pojęte doszlifowywanie całości. Czyżby jednak EA wyciągnęła wnioski po problemach technicznych z Battlefieldem 4?
Battlefield Hardline - gameplay i obsługa AMD Mantle
Beta Battlefield Hardline dostępna dla wszystkich
Battlefield Hardline, który został pierwotnie zapowiedziany na 21 października 2014 roku, zaliczył kilkumiesięczną obsuwę i ujrzy światło dzienne dopiero w początkowych miesiącach 2015 roku. Najprawdopodobniej stanie się to jeszcze w pierwszym kwartale. Musimy przyznać, że jesteśmy takim obrotem sytuacji pozytywnie zaskoczeni, bo po wpadkach związanych z Battlefieldem 4 dłuższy proces produkcyjny może wyjść na dobre nowej odsłonie. Dzięki uruchomieniu beta-testów, najpierw zamkniętych, a potem otwartych dla wszystkich, studio Visceral Games wprowadzi do pełnej wersji część wspominanych w zgłoszeniach przez użytkowników zmian, takich jak poprawa HUD, zmniejszenie częstotliwości wybuchów, zwiększenie wytrzymałości pojazdów, dłuższe rundy czy zmieniony system personalizacji postaci gracza.

Kilkumiesięczne opóźnienie pozwoli autorom gry na wdrożenie nowych elementów do trybu wieloosobowego, zwiększenie głębi kampanii dla pojedynczego gracza, które – powiedzmy sobie szczerze – były jedynie przedsmakiem przed głównym daniem, nie najlepiej przygotowanym. Studio Visceral Games chce wykorzystać motyw policjantów i złodziei do stworzenia ciekawszej historii - trzeba przyznać, że niesie on spory potencjał, mimo mniejszej niż dotychczas w serii skali. Wreszcie stabilność i optymalizacja silnika Frostbite 3 znanego z poprzedniego Battlefielda (prawdopodobnie także kodu sieciowego) – na tym nowy zespół deweloperski skupia się od pierwszych dni pracy nad swoją grą i najwidoczniej nie chce powielać błędów z przeszłości kolegów z EA DICE. Biorąc pod uwagę, co udało się i po jakim czasie zrobić z Battlefieldem 4, jesteśmy trochę sceptyczni co do ambitnych planów Visceral Games. Twórcy mają regularnie dzielić się ze społecznością postępami prac nad Battlefieldem Hardline.
Studio EA DICE, które do tej pory odpowiadało za tę serię, przygotowuje kolejne DLC (dodatek „Zęby smoka” już 29 lipca) do „czwórki” oraz pracuje w pocie czoła nad Star Wars Battlefront i restartem Mirror’s Edge. Z kolei Battlefield Hardline to pierwszy projekt sygnowany tą znaną marką dla ojców Dead Space.
Docelowe platformy sprzętowe nie zmieniły się – tytuł zmierza zarówno na PC, PlayStation 4 oraz Xboksa One, jak i PlayStation 3 oraz Xboksa 360. Wersje na konsolę obecnej generacji mają generować grafikę w rozdzielczości 1080p oraz w 60 klatkach na sekundę. Gra ma wprowadzić powiew świeżości w serii za sprawą tego, że zrywa z dotychczasową otoczką i zamiast wojennego konfliktu skupi się na zmaganiach niejakiego Nicka Mendozy i oddziałów policyjnych z przestępcami. W tym roku Call of Duty nie będzie musiało rywalizować z Battlefieldem o klientów.
Battlefield Hardline na XONE w 1080p i 60 kl./s

Do tego zabawa w policjantów i złodziei, którzy w pościgu niszczą całe miasto
Jesteś podatny na marketing. Obudź się.
Jesteś podatny na marketing. Obudź się.
No właśnie nie jestem. Chodziło mi o to, że ktoś tam poszedł po rozum do głowy bo chyba stwierdził, że wydanie drugi raz bety typu BF4 tym razem może nie przejść, treści newsa i wypocin EA nawet nie przeczytałem
Ojej nie bedzie wojny fanbojow na jesien?