aktualności

Wielka Brytania zdekryminalizowała piractwo online

26
22 lipca 2014, 12:11 Adrian Kotowski

Wszyscy dobrze wiemy, że nie zawsze stosujemy się do ustalonych praw, a wiele z nich jest po prostu martwych. Tak jest choćby w przypadku piractwa, które co prawda jest nielegalne, ale nie robi to w zasadzie większej różnicy osobom pobierającym nieautoryzowane pliki. Władze Wielkiej Brytanii zauważyły ten problem i postanowiły go w końcu rozwiązać.

Brytyjski rząd w porozumieniu z dostawcami usług internetowych oraz przedstawicielami branży muzycznej, filmowej i twórcami oprogramowania wprowadził w życie ustawę, dzięki której piractwo sieciowe zostaje zdekryminalizowane. Oznacza to, że pirat nie będzie pociągany do odpowiedzialności, choć nadal nie będzie całkowicie bezkarny.

Piractwo Wielka Brytania

Początkowo osoba, która pobierze nieautoryzowane pliki i zostanie wykryta przez system otrzyma wezwanie do zaprzestania tego procederu. Jeśli użytkownik nie zastosuje się do kilku takich próśb do akcji wejdzie grupa VCAP złożona z największych brytyjskich dostawców internetu. Grupa ta ma od teraz tworzyć bazy danych zbierające informacje o serwisach i osobach wymieniających pliki.

Zmiany zostały wprowadzone jednak nie tylko ze względu na to, że samo prawo jest martwe. Nowe regulacje mają też uchronić wielu użytkowników przed pozwami sądowymi np. za pobranie przez ich dziecko kilku piosenek z sieci. VCAP ma raczej skupiać się na informowaniu ludzi korzystających z internetu oraz wyrobieniu w nich nawyku kupowania legalnych treści.

Projekt nie dotyczy oczywiście stron z pirackimi plikami. Ich właściciele nadal będą ścigani, a same witryny będą blokowane. Dodatkowo nielegalne nadal będzie sprzedawanie nieautoryzowanych materiałów na nośnikach. Piractwo w Wielkiej Brytanii jest dość mocno rozpowszechnione – według raportu Ofcom jeden na cztery pliki pobierane przez Brytyjczyków to treści "wrzucone" do sieci nielegalnie. 

Piractwo filmów nie takie szkodliwe dla branży filmowej jak się może wydawać

Źródło: vg247.com
KenjiroZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kenjiro2014.07.22, 12:56
20#1
To jest już jakiś krok postępu, chociaż trochę mnie martwi owe zapisywanie informacji o użytkownikach. Jeszcze trzeba trochę czasu nim ludzie dorosną do 'Wolnej Kultury'.
CyrkZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Cyrk2014.07.22, 13:02
'Karą może być odcięcie użytkownika od sieci.' - nie da rady. Za takie wykluczenie UE nałoży na 'spisek' dostawców takie kary, że im się odechce szeryfowania. No i takie dogadanie się dostawców wprost podpada pod przepisy antymonopolowe. Zamieniają jedno martwe prawo na inne.

PS. Jestem przeciwnikiem UE, ale jak już jest to można od czasu do czasu do czegoś ją wykorzystać.
marcin_kgZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
marcin_kg2014.07.22, 13:05
11#3
W końcu te lalusie z UK zrobiły krok w dobrą stronę.
jagularZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
jagular2014.07.22, 13:12
20#4
Uprzejmie sugeruję, że autor powinien nieco przyłożyć się do tłumaczeń z języka angielskiego :)
Treść z newsa, sprzeczna z tym, co autor napisał:
VCAP replaces planned anti-piracy measures that included cutting users’ internet connections and creating a database of file-sharers.

Zwracam uwagę na słowo 'replaces' :)
Oraz:
but if the notes are ignored no further action will be taken.

Zwracam uwagę na 'no further action will be taken' :)
Itd itp.
faguspZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
fagusp2014.07.22, 13:19
Niech zgadnę... Pewnie ktoś się dopatrzył, że koszty postępowania karnego i późniejszego utrzymywania skazanego w kiciu obciążają przeciętnego brytyjskiego podatnika. I że ten sam Brytol-podatnik ma głęboko w rzyci, czy pirat siedzi czy piraci. Ale to, że płaci wyższe podatki na to, aby koncerny medialne mogły więcej zarabiać - to już mu tak do końca obojętne nie jest.
ShadowManZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
ShadowMan2014.07.22, 13:26
-4#6
Kolejny sposób na wyciąganie danych. A potem zamiast odcinać od neta, to zapewne będą wysyłać na te dane różne oferty reklamowe.
HDR'oZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
HDR'o2014.07.22, 13:45
-5#7
1) ściąganie z prywatnych trackerów z włączonym szyfrowaniem jest nie do wykrycia
2) nic nie wskurają, bo sami w ten sposób łamią prawo
3) jakby to wprowadzili to większość nie potrzebowałaby neta, gdyż pozostałe rzeczy da się przeglądać na komórce/tablecie, więc tylko strzelili by sobie w stopę.
4) przypomnijcie sobie co mówiłem wczoraj w temacie (aktualności pclab, nie forum) o pirate bay.
mocu1987Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mocu19872014.07.22, 14:40
W Polsce by to oczywiści nie przeszło.
likoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
liko2014.07.22, 14:40
A czy przypadkiem samo pobieranie nie jest uznawane jako czyn niekaralny? Jesli dobrze rozumiem to tylko rozpowszechnianie jest lamaniem prawa (czyli p2p). Co z serwisami przechowującymi pliki w takim razie?
duda007Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
duda0072014.07.22, 14:43
HDR @ 2014.07.22 13:45  Post: 768558
1) ściąganie z prywatnych trackerów z włączonym szyfrowaniem jest nie do wykrycia

bzdura totalna :) stosowanie obok siebie p2p i 'nie do wykrycia' w ogóle jest samo w sobie śmieszne :)
Zaloguj się, by móc komentować
1